Grupa NRG Robotics

Autor: Greg K1ler
11 lipca 2006

NRG-001 Eihei - Rzut izometrycznyGrupa NRG Robotics została formalnie założona 30 listopada 2004 roku, kiedy to na stronach Gildii Nauki Popularnej ukazało się pierwsze ogłoszenie zachęcające do wzięcia w nim udziału. Trzy osoby tj. Grzegorz Musiał, Maciej Kubica i Bogdan Misiewicz postanowiły w ramach swojej pracy naukowej i ciekawego spędzania wolnego czasu stworzyć własnego robota. Maszynę, która będzie potrafiła się poruszać o własnych siłach. Postanowiono zainteresować przedsięwzięciem osoby spoza Akademii Górniczo-Hutniczej, a nawet szeroko rozumianego kręgu naukowego.

Z pomocą przyszedł Jacek "CD Jack" Gdaniec, redaktor naczelny portalu kulturalnego gildia.pl. Umożliwił on stworzenie forum poświęconego temu pomysłowi, a także zatwierdził umieszczanie newsów na podstronach Gildii Nauki Popularnej. W ten sposób w bardzo krótkim czasie zgłosiło się ok. 40 osób chętnych do współpracy. Starszych i młodszych, doświadczonych inżynierów i uczniów liceum, informatyków, elektroników, a także zwykłych podpatrywaczy, którzy zobaczyli w tym coś ciekawego, innego. Projekt zbudowania tak skomplikowanego w gruncie rzeczy mechanizmu przez internet jest pierwszym tego typu w Polsce, a kto wie czy nie na świecie.

Zgłoszeni mieli możliwość określenia swoich umiejętności i chęci współpracy, dokonano podziału na trzy grupy: elektroników, informatyków, mechaników. Wynika on stąd, iż robotyka jest jedną z nauk wykorzystujących większość najnowszych zdobyczy techniki i fizyki i wymaga porozumienia między specjalistami z różnych dziedzin. To też czyni ją niezwykle interesującą i dającą wiele satysfakcji.

Jedynym założeniem, które przyjęto na samym początku było to, że tworzyć będziemy robota mobilnego. Może kłóci się to z typową metodologią naukową, ale by można było wciągnąć sporą grupę ludzi nieobeznanych w temacie, zapewnić im możliwość rozrywki i samodzielnego myślenia, należało zacząć od podstaw. Cel, zastosowanie i sam wygląd powinien wynikać z dyskusji, a osoby zorientowane mają ostateczne prawo głosu - tak pracujemy na forum NRG.

Przyszło więc wybrać obiekt zainteresowań. Resoraki i sterowane konstrukcje z LEGO Mindstorms wydały się grupie mało ambitnymi. Z kolei zasymulowanie ruchu jednej z kończyn człowieka odpadł ze względu na koszt realizacji takiego pomysłu. Zostaliśmy zmuszeni przez nasze własne ograniczenia do wybrania wariantu jeżdżącego/kroczącego lub manipulatora złożonego z 2,3 ramion.

Realne możliwości, które można było wziąć pod uwagę:

  • symulujemy ruch zwierzęcia,
  • kołowy (2 lub 3 koła napędzane),
  • kołowy deluxe (jakiś sześciokołowy łazik z regulowaną geometrią podwozia),
  • napęd gąsienicowy,
  • nietypowy sposób poruszania się, np. woda, pełzanie itp.

W trakcie rozmów padło wiele interesujących propozycji. Nie ograniczano się w sugestiach. I dobrze, świadczy to o niemałej wyobraźni uczestników. Niektórzy chcieli stworzyć coś na kształt prymitywnie aportującego psa. Odrzuciliśmy, ale tylko ze względu na brak fachowców, pomysł latającego autonomicznego wehikułu. Dalej można wspomnieć o robocie-kuli poruszającego dzięki zmianie położenia środka masy, a także grupie robotów współpracujących ze sobą. Wąż, konik polny, żaba? W końcu uznano, że najambitniejsze, przy uwzględnieniu możliwości ekonomicznych i doświadczenia, będzie zasymulowanie ruchu kraba, pająka albo skorpiona.

Finalnym efektem burzy mózgów stała się następująca koncepcja: stworzenie platformy z sześcioma nogami, dwóch prostopadłych do siebie obrotów na nogę. Na niej dowolny układ działający na otoczenie, nieprzekraczający 40 kilogramów minus masa robota. W wersji pierwszej, tworzonej przez nasz zespół, cały osprzęt to oświetlenie (podczerwień lub halogen) współgrające z kamerą. Cel: patrolowanie i obróbka obrazu. Kiedyś: zadania specjalne. 

Wszelkie informacje na temat grupy NRG Robotics znajdziesz na jej oficjalnej stronie. Kliknij tutaj!

 



blog comments powered by Disqus