Relacja z IV Otwartych Zawodów Robotów Minisumo

6 czerwca 2007

Publiczność dopisała

Walczące roboty18 maja 2007 roku na Politechnice Wrocławskiej odbyły się organizowane przez Koło Naukowe Robotyków (KoNaR) czwarte otwarte zawody robotów minisumo. W szranki stanęły drużyny z całej Polski.

Pod względem organizacyjnym zawody wypadły bardzo dobrze. Wspaniała atmosfera oraz oprawa sprawiły, że przybyli licznie widzowie bawili się świetnie – niezależnie od wieku. Przyszli wszyscy, dziadkowie z wnuczkami, ojcowie z synami, studenci, a nawet pracownicy Politechniki. Był dym, lasery, gra świateł, muzyka puszczana przez DJ’a, nie brakowało także humoru – wpadający kilkakrotnie „woźny”, który chciał zamknąć zawody, czy wyświetlony film, Jedyny robot - kobieta biorąca udział w zawodach można by rzec komediowy, o tym, czym jest robotyka to tylko dwa z wielu elementów humorystycznych. Lecz tego wieczoru najważniejsze były te, bez których zawody nie mogłyby się odbyć – roboty. 

Do zawodów zgłoszono 23 projekty z niemalże całej Polski, niestety na zwody dotarło tylko 16 drużyn (między innymi z Łodzi, Gdańska i oczywiście z Wrocławia). Projekty były bardzo różne – niektóre wysokie, inne niskie, jedne na gąsienicach, drugie na kołach. Wszystko zależało wyłącznie od wyobraźni konstruktora.

Po obowiązkowym ważeniu i mierzeniu robotów oficjalnie otworzono zawody. Początkowo Podium - 3 miejsce T-500, drugie Dębowo mocny, zwycięsca Gizmo V2 walki rozgrywały się systemem każdy z każdym w czterech grupach, z których tylko jeden robot awansował do półfinałów. Walki były zacięte i ciężko było wskazać faworyta przed półfinałami. Po walkach grupowych do dalszej części rozgrywek weszły: T-500, Gizmo V2, Dębowo Mocny oraz Ukazka.

Półfinały były rozgrywane w systemie play-off. Walki półfinałowe zakończyły zwycięsko roboty Dębowo Mocny i Gizmo V2, jednakże ich przeciwnicy stawili silny opór.

Aby wyłonić pierwszą trójkę rozegrano najpierw mały finał, w którym walczyli Ukazka i T-500. Po zaciętej i wyrównanej walce zwyciężył T-500. Wielki finał, w którym spotkały się roboty Arkadiusza Materka i Mariusza Zalewskiego, był nie mniej emocjonujący. Po równie zaciętych i jeszcze bardziej ekscytujących walkach zwyciężył, podobnie jak w ubiegłym roku, Gizmo V2, a Dębowo Mocny musiał zadowolić się drugim stopniem podium i „srebrną strzałą”. Cóż, rutyna i doświadczenie zwyciężyły.

Wszystkie roboty, które stanęły na podium były dziełem studentów Politechniki Wrocławskiej.

Zawody zakończył pokaz laserowy.






blog comments powered by Disqus