Za co Fire i Mello dostali Nobla

14 grudnia 2006

Andrew Z. Fire Odkrycia tegorocznych Noblistów mogą się znacznie przyczynić do leczenia wielu chorób dziedzicznych i schorzeń do tej pory nieuleczalnych, takich jak nowotwory, choroby neurodegeneracyjne i autoimmunologiczne. "Będzie można też chronić ludzi, zwierzęta lub rośliny przed groźnymi wirusami" - uważa doc. Marek Figlerowicz z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu.

"Dzięki badaniom i odkryciom tegorocznych laureatów poznano fundamentalny mechanizm kontroli przepływu informacji genetycznej" - podkreśla Komisja Noblowska wyjaśniając zasługi tegorocznych laureatów. Nagrodę w dziedzinie medycyny i fizjologii otrzymali w poniedziałek 2 października dwaj Amerykanie, Andrew Z. Fire i Craig C. Mello za odkrycie "zjawiska interferencji RNA - polegające na wyłączaniu genów za pomocą dwuniciowych fragmentów RNA".

Współpraca obu naukowców zaowocowała odkryciem mechanizmu, który pozwala wyłączać aktywność genów w komórkach.

Zjawisko interferencji RNA występuje u roślin, zwierząt i ludzi.

"To mechanizm naturalnie funkcjonujący w komórce, będący częścią systemu regulacji aktywności genów i ochrony komórki przed niektórymi wirusami. Amerykańskim badaczom udało się tym samym podejrzeć, w jaki sposób funkcjonuje komórka i wykorzystać to zjawisko" - mówi biochemik, prof. Jan Barciszewski z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu.

"Początkowo wykorzystywano je w badaniach podstawowych dla badania funkcji genów, a następnie zaczęto dostrzegać możliwości zastosowania go w medycynie. To tylko tyle i aż tyle" - dodaje.

"Interferencja RNA jest terapią genową drugiej generacji, drugim skrzydłem biotechnologii molekularnej" - zaznacza zajmujący się biochemią roślin prof. prof. Jerzy Buchowicz z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN.

Craig C. Mello "Środowisko naukowe spodziewało się Nobla dla Fire'a i Mello; ich odkrycia doprowadziły do przełomu w nauce, zarówno w medycynie, jak i w badaniach nad roślinami" - ocenia biolog molekularny z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, prof. Artur Jarmołowski.

W Polsce metodę interferencji RNA wykorzystuje się w badaniach nad guzami mózgu. Prowadzi je kierowana przez prof. Stanisława Nowaka w Klinika Neurochirurgii Akademii Medycznej w Poznaniu we współpracy z poznańskim zespołem prof. Barciszewskiego.

47-letni Andrew Z. Fire pracuje na Massachusetts Institute of Technology w Cambridge oraz na Stanford University w Kalifornii. W młodości był wybitnie uzdolnionym matematykiem, jednak całą swoją energię poświęcił na zgłębianie tajemnic genetyki.

Prowadzone w Cambridge w Wielkiej Brytanii doświadczenia na nicieniu Caenorhabditis elegans zaowocowały odkryciem zjawiska interferencji RNA. Razem z drugim tegorocznym laureatem Nobla z medycyny Fire opisał je w 1998 roku na łamach tygodnika "Nature".

Z kolei 46-letni Craig C. Mello jest zatrudniony na Harvard University w Bostonie i University of Massachusetts School of Medicine w Worcester.

Obecnie w swoim laboratorium Mello kontynuuje nie tylko badania nad interferencją RNA, ale i swoje starsze prace nad różnicowaniem się i komunikacją komórek zarodka na najwcześniejszych etapach jego rozwoju. Do tej pory udało mu się m.in. dowieść, że położenie komórki w zarodku może decydować o tym, w jaki rodzaj tkanki ostatecznie z niej powstanie. Badacz zidentyfikował też wiele genów, które wpływają na losy komórek zarodków C. elegans.

Wszyscy tegoroczni nobliści


GNP za Nauka w Polsce




blog comments powered by Disqus