Archiwum newsów - grudzień 2005

Autor: Greg K1ler

Samoświadomy robot

31 grudnia 2005

Samoświadomy robotZespół japońskich naukowców z Uniwersytetu Meiji pod kierownictwem Junichi Takeno opracował robota, który jest w stanie rozpoznać własne odbicie w lustrze.

Co prawda w tym momencie urządzenie jest w stanie rozróżnić czy "widzi" własne odbicie czy innego przedstawiciela swojego "gatunku" tylko w 70% przypadków, ale naukowcy zapowiadają dalsze udoskonalenie maszyny w przyszłym roku. Umiejętność robota jest o tyle niezwykła, że np. koty w większości przypadków nie potrafią odróżnić własnego odbicia w lustrze od potencjalnego rywala.

Rozpoznawanie obrazu realizowane jest w oparciu o grupę sztucznych komórek nerwowych, wbudowaną w "mózg" robota. Sukces w rozpoznawaniu własnego wizerunku może być przełomowym krokiem jeżeli chodzi o rozpoznawanie emocji przez roboty. A to z kolei pozwoliło by uczynić bardziej "czułymi" np. elektronicznych pielęgniarzy - roboty dedykowane do opieki i towarzystwa dla osób starszych.

Greg K1ler za 4Press

2006 rok spóźniony o sekundę

31 grudnia 2005

2006 spóźnionyOstatnia minuta tegorocznej nocy sylwestrowej będzie liczyła 61 sekund, a więc będzie o sekundę dłuższa niż zwykle. Dokładnie o północy w Nowy Rok do zegarów atomowych na całym świecie zostanie dodana tzw. sekunda przestępna.

Rok 2006 spóźni się zatem o sekundę. Naukowcy zdecydowali, że czas atomowy, czyli czas UTC (Universal Coordinated Time), należy w tym roku skorygować o tzw. sekundę przestępną. Jest ona dodawana do czasu atomowego wtedy, gdy rozbieżność między nim, a czasem astronomicznym staje się zbyt duża i osiąga wartość 0,8 sekundy.

Jak tłumaczą naukowcy, konieczność wprowadzania takiej korekty jest spowodowana coraz wolniejszymi obrotami Ziemi.    

Czas na Ziemi musi być ściśle dostosowany do ruchu obrotowego planety, dlatego - zgodnie z międzynarodowym porozumieniem o synchronizacji czasu z 1972 roku - co kilka lat do światowego czasu oficjalnie dodaje się jedną sekundę po to, by nie wydłużać każdej doby o ułamek sekundy.    

Czas UTC jest podstawowym i obowiązującym wzorcem czasu dla całego świata. Zastąpił on czas astronomiczny GMT (Greenwich). Macierzysty zegar cezowy czasu UTC znajduje się w Narodowym Instytucie Czasu Standardowego w USA.    

Decyzję o dodaniu sekundy przestępnej podejmuje, na mocy umowy międzynarodowej, specjalny urząd: International Earth Rotation and Reference Systems Service. Dodatkową sekundę dodaje się 31 grudnia albo 30 czerwca.

Greg K1ler za Hot News

Znaleziono nową największą liczbę pierwszą

29 grudnia 2005

Największa liczba pierwszaNa oficjalną weryfikację 43 liczby pierwszej postaci Mersenne'a nie musieliśmy długo czekać. Podana została ona przez  Dr. Curtisa Coopera oraz Dr. Stevena Boone'a, profesorów z  Głównego Uniwersytetu w stanie Missouri (nazywanych CMSU Team). Okazali się oni być najaktywniejszą grupą w tym projekcie - poświęcili najwięcej czasu na obliczenia 67,289 lat w przeliczeniu na procesor Pentium-90. Obecnie dla zespołu pracuje około 700 komputerów. Odkrywcy chcą też zaznaczyć, że nie dokonali tego odkrycia sami, pragną podziękować wszystkim uczestnikom programu GIMPS, a także organizatorowi całego przedsięwzięcia Georgeowi Woltmanowi i innym.

Jak się okazuje, jest to jak dotąd największa znana liczba pierwsza! Potwierdzenia odkrycia  dokonał Tony Reix z Bool S.A w Grenoble, Francja używając do tego celu  16 komputerów Itanium2 o procesorach 1.5 GHz  - połąconych w specjalną sieć obliczeniową  wykorzystującą technologie  Bull HPC (High Computer Preformance).

Nowa liczba to 2 do potęgi 30,402,457  - 1 ma 9,152,052 cyfr długości - co oznacza że nagroda za pierwszą liczbie pierwszą postaci Mersenne'a o długości przekraczającej 10 milionów cyfr jest jeszcze do "zgarnięcia".

Dla spragnionych pamiątek jest możliwość zamówienia sobie pocztówki z nową największą liczba pierwszą, którą nawiasem mówiąc trzeba oglądać pod szkłem powiększającym, gdyż nadrukowanie 9.1 miliona cyfr na tak małej powierzchni jest dość trudne. Dla porównania dodam że 43 liczba pierwsza postaci Mersenne'a zajmuje 9.25 MB w postaci pliku txt.

Pocztówki można zamawiać tutaj.

K2K za Mersenne

Nowe pierścienie Urana

28 grudnia 2005

PierścienieTeleskop Hubble'a sfotografował parę nieznanych wcześniej pierścieni wokół Urana. Większy z nich ma średnicę dwukrotnie większą od największego znanego do tej pory. Znajdują się one tak daleko od planety, że nazwane zostały 'drugim systemem pierścieniowym'.

Hubble dostrzegł także dwa małe satelity. Jeden z nich krąży po tej samej orbicie, co nowo odkryty pierścień. Najbardziej zaskakującym faktem jest to, że w ciągu ostatniej dekady doszło do znaczących zmian w orbitach wewnętrznych księżyców Urana.

"Nowe odkrycia pokazują, że Uran posiada młody i dynamiczny system pierścieni i księżyców", mówi Mark Showalter z Instytutu SETI. "Do tej pory nikt nie podejrzewał, że znajdują się tam pierścienie, nie mieliśmy żadnych przesłanek, aby ich tam oczekiwać".

Ponieważ materia na tak odległej orbicie cały czas odlatuje w przestrzeń, pierścienie muszą być ciągle uzupełniane nowymi materiałami. Showalter i jego współpracownik, Jack Lissauer z NASA Ames Research Center, wysunęli teorię mówiącą, że zewnętrzny pierścień jest zaopatrywany przez 19-kilometrowego satelitę o nazwie Mab. Meteoryty stale zderzają się z jego powierzchnią, wyrzucając w przestrzeń materię, która tworzy pierścień wokół Urana. Przykładami takiego zachowania są Amaltea Jupitera, Pan Saturna i Galatea Neptuna.

Pierścień, na którym znajduje się Mab, otrzymuje świeży dopływ materiału z każdego zderzenia. W ten sposób natura utrzymuje równowagę, zaopatrując go ciągle w nową materię, podczas gdy starsze fragmenty odpływają lub spadają na powierzchnię satelity.

Showalter i Lissauer zmierzyli ogromne ilości zmian w orbitach satelit. "Proces ten wygląda na przypadkowy i chaotyczny, w którym dochodzi ciągle do wymian energii i momentu pędu pomiędzy księżycami", mówi Lissauer. "W ciągu ostatnich dziesięciu lat nie zaszły wielkie różnice, ale chaotyczne zmiany zwiększają się ekwipotencjalnie w czasie. W wyniku tego prawdopodobnie cały system jest orbitalnie niestabilny."

Według Lissauera księżyce mogą zacząć się zderzać w ciągu paru milionów lat. Prawdopodobnie najmniej stabilny jest malutki Cupid. Orbity jego oraz Belindy znajdują się 800 kilometrów od siebie.

Więcej po angielsku

Yax za Space

Taipei 101 i trzęsienia ziemi

28 grudnia 2005

TaipeiNajwyższy wieżowiec świata, Taipei 101 (508 metrów), może wywoływać małe trzęsienia ziemi. Zgodnie z informacjami podawanymi przez geologa Lina Chenga-hornga z Academia Sinica, wstrząsy są wykrywane pod fundamentami wieżi.
   
Wcześniej stabilne podłoże, w latach 1997-2003 doświadczyło kilku wstrząsów o sile od 3,8 do 4,2 w skali Richtera, których epicentrum znajdowało się pod fundamentami wieży.
   
Waga Taipei, która wynosi grubo ponad 0,7 mln ton, wywołuje duże obciążenie na podłoże - 4,7 bara.
   
"Konstrukcja Taipei 101 różni się od innych wysokich budynków, ponieważ składa się ze struktur hybrydowych, łączących w sobie beton i stal, które odpowiednio zespolone chronią przed trzęsieniami i ogniem. W związku z tym, na fundamenty skierowane jest duże obciążenie" - mówi Dr Lin.
   
Dr Lin twierdzi, że punktowe obciążenie gruntu, może mieć wpływ na niższe warstwy geologiczne, które pod wpływem obciążenia, mogą wywoływać wstrząsy.
   
Zygmunt Lubkowski, specjalista od trzęsień ziemii z firmy Arup, narzeka na brak danych. Wg niego, informacje zebrane w ciągu 10 lat, nie są wystarczające, żeby stwierdzić, że budynek faktycznie może być przyczyną wstrząsów.

Greg K1ler za Hot News

Europa wkracza w Erę Galileo

27 grudnia 2005

GalileoW środę 28 grudnia zostanie wykonany kolejny krok do wprowadzenia Europy w Erę Galileo - europejskiego systemu globalnej nawigacji satelitarnej. Pierwszy statek kosmiczny uczestniczący w tym projekcie, Giove-A, zostanie wyniesiony na orbitę przez rakietę Sojuz, startującą z Bajkonuru w Kazachstanie.

Statek, zbudowany w czasie krótszym niż trzy lata w Wielkiej Brytanii, w Surrey Satellite Technology Ltd (SSTL) i wyposażony w zegar atomowy, przetestuje kluczowe komponenty w sieci Galileo. Poza tym jego zadaniem będzie również ochrona częstotliwości radiowych przydzielonych do projektu międzynarodowymi umowami. Wymaga to od Giove-A nadawania sygnału satelitarno-nawigacyjnego przez kolejne sześć miesięcy. Załoga SSTL ma nadzieje, że rozpoczęcie tej części projektu jest kwestią kilku dni.

Projekt Galileo kosztuje około 3,4 miliarda euro, pochodzących z publicznych i prywatnych funduszy. Jest to największe kosmiczne przedsięwzięcie podjęte w Europie i planowo ma objąć strukturę trzydziestu satelitów. Nowatorskie rozwiązania oraz orbita (23 tysiace kilometrów nad powierzchnią Ziemi) powodują, że ma ono stać się konkurencją dla amerykańskiego GPS'a. Konkurencyjność ma polegać na zwiększeniu niezawodności i dokładności odczytu odległości do rzędu centymetrów oraz na upowszechnieniu tej technologii. Atutem będzie również pełna integralność z urządzeniami korzystającymi z systemu GPS.

comrade za BBC News

Nowoczesny skafander kosmiczny

23 grudnia 2005

SkafanderJapońska agencja kosmiczna ogłosiła w środę, że rozważają stworzenie własnego skafandra kosmicznego, który mógłby zostać wykorzystany w przyszłych załogowych projektach kosmicznych.

JAXA chce zaprojektować skafandry, które będą lżejsze i bardziej funkcjonalne od obecnie produkowanych amerykańskich i rosyjskich. Decyzja o rozpoczęciu projektu zapadnie w przyszłym roku.

Skafander kosmiczny jest zaprojektowany tak, aby chronić kosmonautów przed niskimi temperaturami, promieniowaniem kosmicznym oraz małymi meteorami w czasie przebywania poza statkiem kosmicznym. JAXA planuje obniżenie jego wagi o około 20 kg z obecnych 120.

Japońska Agencja Kosmiczna, rozszerzy także wbudowany mechanizm podtrzymywania życia, aby umożliwić ciągłe używanie stroju do jednego tygodnia. Innym ulepszeniem będzie także zastosowanie robotycznych usprawnień.

Masayuki Kono, rzecznik agencji, oznajmił, że JAXA ma nadzieję użyć krajowego skafandru w 2010 roku przy umieszczaniu na orbicie załogowego laboratorium Kiba, które będzie częścią Międzynarodowej Agencji Kosmicznej.

Japonia stara się jak najbardziej poszerzyć swój program eksploracji przestrzeni kosmicznej. Kilka miesięcy temu JAXA ogłosiła chęć wysłania pierwszych swoich astronautów na Księżyc i zbudowania tam bazy przed 2025 rokiem.

Yax za Space

Święta, święta

22 grudnia 2005

Kartka

Gildia Nauki Popularnej życzy przy okazji świąt wszystkiego najlepszego swoim Czytelnikom. Obyście powiedzieli o 2006 roku: "Ten rok był przełomowy!" Niech od tego Bożego Narodzenia zacznie się pasmo samych sukcesów zawodowych i prywatnych. Niech nie złamie Was codzienna szarość życia, oddajcie się marzeniom. Nie lekceważcie potęgi wyobraźni!

GNP

Recenzja - "Historia życia"

22 grudnia 2005

Historia życiaMyślę, że w przypadku lektury książek z ulubionego działu nie ma nic przyjemniejszego jak poznawanie strony po stronie, napisanych w sposób ciekawy, a zarazem wciągający. Z ogromną satysfakcją odkryłam więc, że "Historia życia", z tak bogatej listy wydawnictw, posiada wszelkie cechy dobrej pozycji.

Zapraszamy do lektury recenzji książki Richarda Southwooda pt. Historia życia. Recenzowała Dorothy. Czytaj tutaj.

GNP

Odkryto 43 liczbę pierwszą Merseene'a?

22 grudnia 2005

MerseenA dokładniej istnieje uzasadnione przypuszczenie, że została odkryta 43 liczba pierwsza Merseene'a. Wszystko to stało się możliwe dzięki projektowi GIMPS - Great Internet Mersenne Prime Serach, którego głównym organizatorem jest George Woltman. Odkrywcami największych liczb pierwszych mogą być zwykli użytkownicy komputerów PC. Wystarczy, że zainstalują oprogramowanie dostępne w sieci i poświęcą czas swojego procesora na obliczenia - dla szczęśliwców,  którzy znajdą liczbę pierwszą są przewidziane nagrody. Aktualnie trwają testy mające potwierdzić, iż nowo odkryta liczba jest rzeczywiście liczbą pierwszą. Testy te mogą trwać kilka tygodni.

Inicjatywa GIMPS ma dość duże sukcesy w znajdowaniu liczb pierwszych Merseene'a - 8/9 najnowszych jak również największych zostało odnalezione właśnie dzięki niemu.

Więcej można dowiedzieć się na http://mersenne.org.

K2K za MathWorld

Akumulator przyszłości

21 grudnia 2005

Akumulator #1Japońska korporacja NEC przedstawiła superlekki, elastyczny akumulator. Jego grubość nie przekracza 1 mm i może być w pełni naładowany w ciągu niespełna 30s.

Organic Radical Battery (ORB) powstaje na bazie plastycznego tworzywa o konsystencji żelu, dzieki czemu jest bardzo giętka i ma grubość 300 mikronów. Producent zapewnia, że użyte w procesie produkcji chemikalia są przyjazne dla śrdowiska naturalnego, co może być kolejnym atutem wynalazku.

Jednak całkowity potencjał nowego rozwiązania poznamy, gdy nowe akumulatorki zostaną połączone z technologią RFID (Radio Frequency Identification). Maleńkie znaczniki przechowują informacje, odczytywane i edytowane drogą radiową. Nazywane przyszłościa branży logistycznej, wypierają powoli kody kreskowe.

Akumulator #2Ogólnie tagi RFID można podzielić na dwa rodzaje: pasywne i aktywne. Pasywne z uwagi na szczegóły konstrukcji nie potrzebują ciągłego zasilania. Aktywne z kolei mogą przenosić większe pakiety danych i pracować cały czas, wymagają jednak stałego źródła energii. Dotychczas były one mniej rozpowszechnione właśnie z uwagi na wielkość wchodzących w ich skład baterii.

Główną zaletą znaczników jest odległość potrzebna do odczytania zawartej na nich informacji w przeciwieństwie do kodów kreskowych, gdzie "zdjęcie" informacji z transportu zawierającego setki sztuk produktu, wymagałoby pracochłonnego skanowania każdego jednostkowego kodu kreskowego. Zastosowanie technologii RFID ogranicza ten czas do kilkunastu sekund, dzięki możliwości "odczytania" kilkuset znaczników jednocześnie z odległości kilkudziesięciu metrów. W przypadku tagów pasywnych jest to około 4.5 m, dla aktywnych nawet 90 m!

Obecnie trwają prace nad obniżeniem kosztów produkcji i wydłużeniem trwałości nowych akumulatorów, aby jak najszybciej wprowadzić je na rynek komercyjny. Więcej w języku angielskim...

Mighal za BBC NEWS Technology

Powrót Hayabusy przełożony o 3 lata

20 grudnia 2005

Hayabusa #1Sonda wysłana w przestrzeń w celu zebrania próbek asteroidy pozostanie tam aż do roku 2010, powiedzieli przedstawiciele Japońskiej Agencji Badania Kosmosu (JAXA). Kontrolerzy lotu stracili kontakt z popsutym pojazdem i nie są w stanie skierować go w drogę powrotną na Ziemię.

Hayabusa miała rozpocząć tą podróż w tym miesiącu i przybyć z próbkami na niebieską planetę w roku 2007. W ubiegłym tygodniu JAXA ogłosiła, że próba lądowania na asteroidzie Itokawa z zamiarem pobrania materiału skalnego, okazała się niepowodzeniem. Sonda ma uszkodzony system sterowania i jego naprawa zabierze rok. Powrót Hayabusy na Ziemię opóźni się w praktyce o 3 lata ze względu na ruch układu słonecznego. W tej chwili znajduje się 290 milionów km od Ziemi.

Hayabusa #2Kontrola naziemna utraciła kontakt radiowy z sondą i nie może sterować jej lotem. Prawdopodobną przyczyną problemów jest wyciek paliwa z jednego z dwunastu silników Hayabusy. Do tej chwili wszystkie z nich przestały działać.

"To rozczarowanie, ale spędzimy nadchodzący rok, starając się uratować nasz pojazd. Jeśli uda nam się odzyskać nad nim kontrolę nie później niż początkiem roku 2007, sprowadzimy go na Ziemię w czerwcu 2010", oznajmił na konferencji prasowej Junichiro Kawaguchi, naukowiec prowadzący projekt. Dodał również, że "są duże szanse na odzyskanie kontroli".

Hayabusa dwukrotnie lądowała na Itokawie, lecz nie udało się jej wystrzelić metalowgo pocisku zaprojektowanego, by pobrać próbki skał. Członkowie zespołu mają nadzieję, że Hayabusa wznieciła wystarczająco dużo pyłu, by część przypadkiem trafiła do komory na próbki.

Wcześniejszy artykuł o Hayabusie

Bool za BBC News

Cudowne śmigło

18 grudnia 2005

ŚmigłoNowatorskie akumulatory, które mogą zmieniać kształt w odpowiedzi na elektryczny impuls, są od dawna marzeniem każdego inżyniera aeronautyki. Dlaczego? Takie własciwości pozwolą zwiekszyć osiągi i sprawność statków powietrznych. Jednak odpowiednie materiały zmieniające kształt były do tej pory nieosiągalne.

Naukowcy z MIT zrobili duży krok naprzód i zajęli się badaniem mechanizmów, które mogą być odpowiedzialne za niezawodność baterii twojego laptopa: rozszerzalność i kurczenie się materiałów wykorzystywanych do produkcji elektrod.

Wiele z programów badań nad zmiennokształtnymi materiałami, jakie były prowadzone w przeszłości, opierało sie na zjawisku piezoelektrycznym (zmiana kształtu pod wpływem przyłożonego napięcia i powstawanie na powierzchni materiału ładunku pod wpływem odkształcenia). Jednak według niektórych naukowców ta metoda nie zda egzaminu w przypadku rotorów helikopterów, gdzie wymagania materiałowe są bardzo rygorystyczne.

Przez lata naukowcy zajmujący się problemami związanymi z budową baterii i akumulatorów, stawali przed bardzo istotnym problemem. W czasie ładowania akumulatora, gdy elektrony przemieszczały sie od jednej do drugiej elektrody, materiał elektrod rozszerzał się, aby następnie skurczyć się w miarę rozładowywania. Ta charakterystyczna właściwość powodowała uszkodzenie struktury materiału i w efekcie zniszczenie akumulatora. Rozpoczęto więc poszukiwanie materiału odpornego na takie uszkodzenia. Gdy naukowcy przeliczyli ile energii mechanicznej uwalnia taka reakcja materiału, wpadli we chwilową euforię. Późniejsze eksperymenty pokazały, że "elestyczna" bateria uwalnia energię mechaniczną dzięki której można przemieścić daną masę na dystans ponad dziesięciokrotnie większy niż jest to w przypadku zjawiska piezoelektrycznego.

Jedyną wadą takiego rozwiązania jest mała prędkość. Wykorzystanie zjawiska piezolektrycznego pozwala z łatwością uzyskać kilka tysięcy cykli na sekundę. Stopień odkształcenia "zmiennokształtnej" baterii zależy od czasu, w którym była ładowana. Jest to jej kolejna wada, gdyż cykl pełnego ładowania może trwać od kilku minut do kilku godzin. Skrócenie czasu ładowania jest więc teraz podstawowym tematem badań.

Trwają także prace nad zwiększeniem "siły" pochodzącej od energii mechanicznej, uwalnianej w czasie procesu odkształcenia takiego akumulatora. Modele będące obecnie w obiegu są wystarczające do zbudowania modelu demonstracyjnego, który powiniem być gotowy na początku przyszłego roku roku. Ewentualnie, specjalnie przygotowany pakiet akumulatorów zostanie zamocowany na płatach rotoru.

Zastosowanie zjawiska zmiany kształtu pozwoli inżynierom ominąć stosowane dotychczas przy projektowaniu helikopterów kompromisy. Wynikały one z unikatowej własciwości każdej maszyny do latania i zawiśnięcia w powietrzu. Dotychczas stosowano skomplikowane układy mechaniczne, które zmieniały geometrię łopat wirnika (pochylały je pod odpowiednim kątem) w zależności od rodzaju zadania. Łopatki o geometrii odpowiedniej do zawiśnięcia w powietrzu, w czasie lotu "produkowałyby" bardzo duże opory powietrza i na odwrót. Jednak takie rozwiązanie problemu ograniczało możliwości helikopterów. Wyliczono, że wykorzystanie efektu zmiany kształtu pozwoli zoptymalizować pracę układu napędowego i ograniczyć zużycie paliwa o około 1%, a w przypadku maszyn wojskowych na zabranie dwóch dodatkowych żolnierzy lub zwiększenie pułapu operacyjnego maszyny.

Rotory helikopterów to dopiero początek. Istnieją plany wykorzystania zmiennokształtnych materiałów w samolotach do zmiany geometrii skrzydeł w czasie lotu. Mogą być także użyte w układach nadążnych sterujących położeniem układów ogniw fotowoltaicznych a także w satelitach. Więcej w języku angielskim.

Mighal za Technology Review - Nanotech

Patronujemy - "Struktura kosmosu" Briana Greena

18 grudnia 2005

Struktura kosmosuPrzestrzeń i czas tworzą podstawową strukturę kosmosu. A mimo to cały czas są jednymi z najbardziej tajemniczych pojęć. Czy przestrzeń jest bytem? Dlaczego czas ma kierunek? Czy Wszechświat mógłby istnieć bez przestrzeni i czasu? Czy można się przenieść w przeszłość?

Zapraszamy do zapoznania się z książką, której patronuje Gildia Nauki Popularnej. Struktura kosmosu Briana Greena to świetny pomysł na prezent gwiazdkowy dla wielbicieli nauki. Więcej o książce...

GNP

Czarna dziura pochłania gwiazdę

16 grudnia 2005

Czarna dziuraParę dni temu astronomowie ogłosili, że odległa emisja wysokoenergetycznego promieniowania jest dowodem na to, iż czarna dziura pochłonęła inne niezwykle ciężkie ciało niebieskie - gwiazdę neutronową.

Naukowcy przez dłuższy czas podejrzewali że takie zdarzenia nie są w naszym wszechświecie czymś rzadkim. Teraz nareszcie zaobserwowano to niezwykle ciekawe zjawisko. Czarna dziura i gwiazda neutronowa krążyły wokół siebie przez miliony lat, ciągle się przyciągając. W końcu gwiazda przegrała.

Na początku została rozciągnięta w kształt półksiężyca, następnie wchłonięte zostało jej jądro, prawdopodobnie od razu w całości. W ciągu następnych godzin nienasycona dziura 'połknęła po kawałku' resztę gwiazdy. Każde kolejne pochłonięcie emitowało promieniowanie X, widzialne, podczerwone oraz fale radiowe.

Uczeni są praktycznie pewni, że to właśnie była taka fuzja, gdyż zderzenie dwóch gwiazd neutronowych nie zostawiłoby po sobie tylu fragmentów, a efektem takiej kolizji zderzenia byłaby czarna dziura. Z kolei zderzenie dwóch dziur nie spowodowałoby takiej poświaty promieniowania.

Fuzja ciał niebieskich nastąpiła na wybrzeżach prawie martwej galaktyki znanej z przeładowania gwiazdami neutronowymi i czarnymi dziurami. Sugeruje to, że fuzja nie była powiązana z wybuchem supernowej, który jest bardziej prawdopodobny w młodszych galaktykach.

Więcej w języku angielskim.

Yax za Space

Para-nauka i obok - "Giełda marzeń"

16 grudnia 2005

Para-nauka i obokKolejny felieton z serii Para-nauka i obok można znaleźć tutaj. Traktuje on o wynalazku giełdy, pieniądza i związanego z nimi chaosu. Adam Cebula pokazuje, że istnieje możliwość wprowadzenia do obrotu darmowych akcji, które następnie osiągną niebotyczne ceny. To także opowiastka o symulacjach - dlaczego zawsze otrzymujemy to, co chcemy? Przeczytaj koniecznie!

GNP

Rekordowy aparat cyfrowy - 39 megapikseli!

16 grudnia 2005

Rekordowy aparatFirma Phase One rozpoczęła sprzedaż cyfrowego aparatu fotograficznego P45, wyposażonego w matrycę o rekordowej jak dotychczas rozdzielczości 39-megapikseli. Jak zapewnia producent urządzenia, jakość wykonywanych aparatem zdjęć będzie zadawalać nawet profesjonalistów, zajmujących się zdjęciami średnio i wielkoformatowymi.

Wprowadzenie na rynek nowego aparatu Phase One oznacza, że firma po raz kolejny staje przed wyzwaniem zaspokojenia maksymalistycznych oczekiwań profesjonalistów fotografii cyfrowej. Dlatego właśnie P45 jest aparatem szybkim, umożliwiającym wykonywanie zdjęć z prędkością 35 klatek na sekundę, a dane zapisywane są do pamięci aparatu z szybkością 20MB/s. Przy fotografowaniu obiektów do prezentacji na billboardach, czy w magazynach wysokiej klasy, maksymalna wielkość pojedynczego pliku będzie mogła wynieść nawet 117MB, co gwarantuje najwyższą jakość efektu końcowego.

Do aparatu dołączane jest oprogramowanie Capture One umożliwiające przetwarzanie wykonanych zdjęć i np. przygotowanie ich do druku. Dzięki większej efektywności pracy oraz doskonałej jakości zdjęcia ilość czasu poświęcona przez fotografa na obróbkę swoich prac ulegnie znacznemu ograniczeniu, co pozwoli na obsługę większej ilości klientów, a tam samym na zwiększenie zysków.

Aby zapobiec przypadkom utraty często bezcennych danych, aparat P45 jest wyposażony w technologię Secure Storage System, która zapobiega możliwości zapisania pliku na uszkodzonym nośniku. Zanim dane zostaną przeniesione do pamięci, technologia 3S sprawdza każdą kartę pamięci flash zainstalowaną w aparacie, czy nie jest uszkodzona.

Profesjonalny aparat cyfrowy Phase One jest już dostępny w sprzedaży na stronie producenta.

Greg K1ler za 4D

Wieżowiec o wysokości 1 km

16 grudnia 2005

WieżowiecArchitekci z Wielkiej Brytanii rozpoczęli planowanie budowy najwyższego na świecie wieżowca, liczącego sobie 1001 metrów.
   
1001 metrów to prawie dwa razy więcej, niż dotychczasowy rekordzista Taipei 101 na Tajwanie, który mierzy 509 metrów.
   
Nowa konstrukcja prześcignie także budowany już wieżowiec Burj Tower (800 metrów), o którym pisaliśmy w marcu tego roku.
   
Firma architektoniczna Eric Kuhne mająca swoją siedzibę w Londynie, rozpoczęła już szczegółowe prace architektoniczne. Mimo, że wygląd samego wieżowca nie jest znany jeszcze opinii publicznej, firma już rozmawiała z kuwejckim rządem na temat budowli.
   
Koszt budowy kilometrowego drapacza chmur to... 84 miliardy funtów. Czas budowy... 25 lat.
   
Mohsen Zikri, ekspert od drapaczy chmur z Wielkiej Brytanii z firmy Arup twierdzi, że tak wysokie budynki będą okazją do wcielania w życie niezwykłych i bardzo futurystycznych pomysłów. Dla przykładu, dużym problemem może być wyposażenie budynku w dostateczną liczbę wind, które obsługiwałyby ludzi z odpowiednią efektywnością.

Greg K1ler za Hot News

Biokontenery

14 grudnia 2005

BiokonteneryBadacze z John Hopkins Institute wynaleźli sześciościenne pojemniki nie większe od drobiny kurzu. Moga się one samoistnie łączyć w dużo większe struktury, a perforowane ścianki pozwalaja na wykorzystanie ich jako systemu nośników dla lekarstw używanych przede wszystkim w terapii komórkowej.

Mikrokontenery są relatywnie tanie i mogą być produkowane masowo w procesie  będącym połączeniem technologii produkcji mikrochipów z podstawami chemii. Dzieki temu, że są wykonane z metalu, łatwo można je śledzić w ludzkim organizmie za pomocą aparatury do rezonansu magnetycznego.

Dokładna metoda produkcji została opublikowana na początku grudnia tego roku, a mikrokontenery przeszły już pomyślnie pierwsze testy. Dzięki temu odkryciu w przyszłości możemy spodziewać się powstania nowej generacji "inteligentnych pigułek". Zaimplementowane pakiety pojemników wypełnione różnymi substancjami przyspieszą rekonwalescencję pacjentów. Po zbudowaniu odpowiednich mikrourządzeń mogą one także posłuzyć jako swoiste biosensory lub sterowane radiowo dozowniki leków.

Materiałem do produkcji pojemników jest miedź i nikiel. Dodatkowo wszystkie powierzchnie powleczone są cieniutką warstewką złota, w celu ograniczenia toksycznego wpływu na organizm. I choć nie były one jeszcze testowane na żywych organizmach, naukowcy przedstawili ich działanie w warunkach laboratoryjnych. Umieszczono w nich za pomocą mikropipet zawisinę jednego ze specifików, wykorzystywanego w terapii komórkowej. Zostały one "pomyślnie" uwolnione do otoczenia. Następnie powtórzono ten sam eksperyment, z  umieszczonymi w mikrokontenerach, ludzkimi komórkami.

Nastepnie z pomocą technologii medycznej MRI, zlokalizowano i śledzono metaliczne pojemniki, poruszające się w specjalnie przygotowanym s-kształtnym kanale przepływowym. Istnieje więc bezinwazyjna metoda śledzenia mikrokontenerów. Dodatkowo ich magnetyczne właściwości (szczególnie pojemniczków wykonanych z niklu) stwarzają możliwość kierowania przenoszonych cząsteczek leków prosto do miejsca przeznaczenia. Więcej w języku angielskim.

Mighal za Science Daily

Nanosilnik

13 grudnia 2005

NanosilnikW 1702 roku sławny duński naukowiec Anton von Leeuwenhoek dokonał interesującego odkrycia obserwując kroplę wody przez ręcznie zbudowany mikroskop. Zauważył organizm podobny do dzwonu, który poruszał się za pomocą "kurczącej się", długiej wypustki.

Od obserwacjii von Leeuwenhoeka minęło już ponad 300 lat, a mikrosopijny organizm nazywa się obecnie Vorticella convallaria. Badający go naukowcy przypuszczają, że jego kurcząca się wypustka jest jednym z najszybszych kiedykolwiek odkrytych "silników" komórkowych.

Pracownicy MIT (Massachusetts Institute of Technology) przypuszczają, że taka wypustka może być włączona w przyszłości do kolejnej generacji nanokomórkowych silników. Dla porównania ludzki włos ma grubość 100 000 nanometrów.

"Mięśnie" wypustki zbudowane są z kurczliwych włókien proteinowych, tzw. spasmoneme. Sama wypustka może się wydłużać zupełnie jak rozciągana karta telefoniczna, ale kiedy się kurczy, szybko powraca do pierwotnego kształtu.

Używając specjalnych fotomikroskopów oraz chemikaliów, dzięki którym udało się zmniejszyć dynamikę ruchu mikroorganizmu, wykonano kilka ujęć skurczonej wypustki. Ustalono, że spasmonemy mogą skurczać się z prędkością 8 centymetrów na sekundę! Można to porównać do człowieka, który w ciągu jednej sekundy pokona pieszo dystans długości trzech boisk piłkarskich!

Za uzyskanie takich prędkości odpowiedzialna jest prawdopodobnie spasmina, jedna z protein komórkowych. Spasmina należy do grupy protein okreslanych jako centrina, które odgrywają u ludzi i innych organizmów bardzo ważną rolę.

Centrina w przeciwieństwie do innych protein nie są zaopatrywane w energię za pomoca ATP (adenozynotrifosforan - jeden z najważniejszych nukleotydów w komórce, pełniący funkcję uniwersalnego akumulatora i przenośnika energii, końcowy produkt wszystkich procesów energetycznych). Wykorzystują do tego wapń.

Z inżynierskiego punktu widzenia, wapń jest idealnym rodzajem paliwa dla mechaniczno-chemicznego silnika. Nie może być "spalony" w przeciwieństwie do ATP, które po użyciu musi być odzyskane przez komórkę. Pozyskiwanie energii z wapnia polega na zmianie ilości tego pierwiastka. Jedynym ograniczeniem takiego źródła energii jest więc prędkość, z jaką komórka może przenosić wapń pomiędzy różnymi obszarami. Więcej w języku angielskim.

Mighal za Live Science

Laserowa komunikacja pomiędzy satelitami

11 grudnia 2005

Laserowa komunikacjaW piątek 9 grudnia 2005 dwa satelity z różnych orbit jako pierwsze w historii wymieniły dane za pomocą lasera. Osiągnięcie to może doprowadzić do stworzenia superszybkich systemów przekazu informacji między obiektami w kosmosie.

Pierwszym z nich był japoński Kirari (Satelita do Testowania Optycznej, Międzyorbitalnej Komunikacji), znajdujący się na niskiej orbicie Ziemi, na wysokości 610 km od Ziemi. Drugim był europejski ARTEMIS (Zaawansowana Transmisja i Technologia), unoszący się na orbicie geostacjonarnej Ziemi, w odległości 36.000 km.

Ustanowienie i utrzymanie połączenia laserowego między dwoma satelitami jest trudne ze względu na fakt, że mogą znajdować się nawet 45.000 km od siebie i poruszać ze względną prędkością kilku kilometrów na sekundę. Omawiane osiągnięcie jest więc jak "trafienie ze stacji w Tokio w ucho igły umieszczonej na szczycie góry Fuji", podaje Japońska Agencja Badań Kosmosu (JAXA).

Naukowcy mają nadzieję, że uda się wykorzystać lasery w komunikacji, gdyż działają one na wyższych częstotliwościach niż tradycyjne nadajniki radiowe, dzięki czemu w jednostce czasu mogą wysłać więcej informacji.

JAXA twierdzi, że dzięki przeprowadzanemu testowi w przyszłości być może satelity obserwacyjne z niskich orbit będą mogły szybko przesyłać dane do satelitów geostacjonarnych, które będą funkcjonować niczym swoiste routery, mające zawsze kontakt ze swymi stacjami naziemnymi.

Kirari, posiadający instrumenty do wykonywania pomiarów, w jaki sposób drobne wibracje na statku wpływają na jego zdolność do właściwego nakierowania lasera, wystrzelony został dnia 24 sierpnia 2005. ARTEMIS rozpoczął zbieranie danych w roku 2003, kiedy to jego napęd jonowy wyprowadził go z nieprawidłowej orbity, na jaką wszedł po starcie w roku 2001.

Wideo z Kirari.

Bool za New Scientist

Para-nauka i obok - "Jak łysy o planetoidę"

9 grudnia 2005

Mamy niezwykłą przyjemność oznajmić czytelnikom Gildii Nauki Popularnej, iż na jej łamach od dziś znajduje się nowy dział - Para - nauka i obok. Para-nauka i obokZamieszczone w nim felietony zostały spisane głównie ręką Adama Cebuli, ale nie tylko. Pierwotnie ukazały się w periodyku sieciowym Fahrenheit, ale pomyśleliśmy, że byłoby wielkim błędem trzymać je tylko dla fantastów. Stąd możliwość przeczytania ich u nas.

Miłej lektury! Lista będzie się systematycznie powiększać. Już teraz przeczytaj artykuł pt. "Jak łysy o planetoidę".

GNP

Spotkanie z Rafałem Kosikiem i GNP

9 grudnia 2005

Felix, Net i NikaZapraszamy wszystkich w sobotę 10 grudnia, w godzinach 14 - 17, do warszawskiego EMPiKu MegaStore w Juniorze na spotkanie z książką Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa i jej autorem - Rafałem Kosikiem. Przy tej okazji przedstawiciele Gildii Nauki Popularnej zaprezentują roboty wykonane na Wydziale Inżynierii Mechanicznej i Robotyki AGH w Krakowie. Będzie też możliwość rozmowy na temat obecnych prac NRG Robotics. Do jutra!

Greg K1ler

Przełom w kwantowym przesyłaniu danych?

8 grudnia 2005

Dwa zespoły naukowców niezależnie od siebie odkryły sposób na transfer kwantowej informacji z atomów do fotonów i z powrotem. Dzięki takiej technologii będzie się dało stworzyć niezwykle szybkie komputery i w pełni zabezpieczone przed podsłuchem sieci.

Pierwszą grupę prowadzi Michaił Lukin z Harvardu, a drugą Alex Kuzmich z Georgia Institute of Technology. Obydwa zespoły zaprezentowały już swoje osiągnięcia, korzystają one z podobnych rozwiązań.

Silne impulsy laserowe pobudzają chmurę atomów rubidu i generują z niej pojedynczy foton, posiadający informację o stanie kwantowym wzbudzonych cząstek. Jest on następnie transmitowany światłowodem długości 100m, po czym, znów przy użyciu mocnych impulsów laserów, przekazuje ów stan kwantowy drugiej chmurze atomów.

Stworzenie łącza komunikacyjnego pomiędzy takimi skupiskami atomów, stanowiącymi kwantową pamięć, jest podstawą, by móc budować złożone sieci, wykorzystujące zjawiska kwantowe takie jak splatanie i superpozycja. Kwantowe sieci są nadzwyczajnie wrażliwe na interferencję, ale istnieją spore szanse uzyskanie, w oparciu o nie, bezpiecznej telekomunikacji i superszybkiego przetwarzania danych.

"Dla mnie to wielki krok naprzód", oznajmił Bill Munro, specjalista od komunikacji kwantowej w laboratorium Hewlett'a-Packard'a w Bristolu. "Doprowadzenie światła do pamięci i z powrotem jest kluczowe".

Matthew Eisaman, członek zespołu z Harvardu, uważa, że najważniejszym punktem jest wydobycie indywidualnego fotonu z wielu wiązek laserowych. Wraz ze współpracownikami osiągnął to poprzez kryształy. Z ich pomocą oddziela ów foton, opierając się o ich biegunowość, zdolność odbijania i pochłaniania.

Omawiana technika może doprowadzić do stworzenia odległościowych, optyczno-kwantowych kanałów komunikacyjnych. Powinny oferować one idealne bezpieczeństwo, ponieważ jakakolwiek próba podsłuchu zakłóciłaby kwantową naturę przesyłanych danych.

Obecnie fotony przenoszące informacje mogą podróżować światłowodami kilkadziesiąt kilometrów, nim sygnał zaniknie. Jednak "kwantowy repeater", potrafiący przechować dane przed ich dalszą transmisją, znacznie zwiększyłby ten zasięg.

Munro sądzi, że ta sama technologia może zostać z powodzeniem wykorzystana do zbudowania kwantowego komputera, w którym informacje byłyby przekazywane pomiędzy elementami. Ponieważ cząstki kwantowe mogą przebywać w danym momencie w więcej niż jednym stanie, takie komputery teoretycznie potrafiłyby wykonywać miliardy operacji równocześnie.

Obydwa zespoły zaznaczają, że technologia musi zostać dopracowana, nim będzie można jej użyć do zastosowań praktycznych. Eisaman twierdzi, że koniecznie należy zwiększyć czas przechowywania w fotonie informacji pochodzącej z chmury atomów, z rzędu milionowych części sekundy do tysięcznych. Według niego tylko wtedy foton będzie użyteczny w komunikacji.

Kuzmich zaś uważa, że prowadzone badania są "ważnym krokiem w kierunku rozproszonych sieci kwantowych", ale dodaje: "Do osiągniecia poziomu praktycznego potrzeba jeszcze wielu kroków i kilku lat pracy".

Bool za New Scientist

Prezentujemy - Encyklopedia Szkolna WSiP - Biologia

8 grudnia 2005

BiologiaEncyklopedia Szkolna WSiP. Biologia, której recenzję zamieściliśmy jakiś czas temu na stronach Gildii, została wydana po raz pierwszy w 1999 roku, natomiast teraz ukazało się jej nowe, zmienione i poprawione wydanie. Nie jest to tylko retusz graficzny, ponieważ zmianie uległy również hasła (z części zrezygnowano, pojawiły się też nowe zagadnienia). Wszystko to po to, aby Biologia odzwierciedlała aktualny stan wiedzy. Zobacz koniecznie co w środku.

GNP i WSiP

Grasz? To się ruszaj...

8 grudnia 2005

GameRunner...gdyż inaczej polegniesz na polu walki. GameRunner to nowy, niezwykle oryginalny kontroler do gier typu FPS, który wymaga od gracza nie tylko doskonałego refleksu, ale też sporej dawki wysiłku fizycznego.

Urządzenie składa się z elektronicznej bieżni, wyposażonej dodatkowo w panel klawiszy nawigacyjnych, pełniący rolę klawiatury i myszki. Aby poruszać się po ekranie użytkownik kontrolera GameRunner musi biec po bieżni. Oznacza to, że aby uciec przed wrogiem nie wystarczy już szybko naciskać klawisz "run", ale po prostu trzeba się porządnie nabiegać, przez co wirtualne rozgrywki nabiorą większego realizmu.

Nowy interfejs do gier komunikuje się z komputerem za pomocą portu USB i będzie dostępny w sprzedaży w przyszłym roku w cenie 500 USD.

Greg K1ler za 4Press

Elektryczna tkanina

8 grudnia 2005

TkaninaChoć pomysł na stworzenie tkaniny przewodzącej impulsy elektryczne nie jest czymś nowym, to jednak dotychczas przede wszystkim myślano o wykorzystaniu jej do projektowania ubrań, które mogłyby m.in. zapewniać zasilanie baterii przenośnych urządzeń multimedialnych.

Tymczasem niewielka brytyjska firma Eleksen opracowała nowatorską włókninę, w której tradycyjne włókna nylonowe przeplatają się z nitkami wzbogaconymi o atomy węgla, dzięki czemu tkanina może przewodzić ładunki elektryczne. Dużo ciekawsza jest jednak inna właściwość materiału, otóż po przyłożeniu do tkaniny niewielkiego napięcia jest ona w stanie rozpoznawać dotyk. A dokładnie jego siłę, a nawet kierunek.

Co istotne, wynalazek firmy Eleksen nie jest tylko pomysłem koncepcyjnym, ale firma ma już na swoim koncie komercyjne implementacje analogicznych rozwiązań, m.in. są to kurtki narciarskie firm Spyder i Kenpo. Ale dużo ciekawszym rozwiązaniem wydaje się inna propozycja Eleksen, mianowicie chodzi o klawiaturę komputerową wykonaną z materiału. Urządzenie miałoby być zintegrowane z modułem Bluetooth i współpracowałoby z inteligentnymi telefonami komórkowymi oraz organizerami. Grubość nowej klawiatury wynosiłaby zaledwie jedną czwartą rozmiarów standardowego sprzętu, ponadto rozwiązanie Eleksen mogłoby być zwijane. Producent zapewnia, że nowatorska klawiatura charakteryzowałaby się dużą wytrzymałością, sięgającą nawet 10 milionów uderzeń w przycisk. Premiera nowej klawiatury zapowiedziana jest na przyszłoroczną imprezę Consumer Electronics Show odbywającą się w Las Vegas. Nowa klawiatura ma kosztować ok. 100 USD.

Greg K1ler za 4Press

Kurczak z implantem

8 grudnia 2005

Implant #1Digital Angel, producent mikroczipów, które wszczepia się zwierzętom, zaproponował biotermiczne czipy RFID dla kurczaków jako system wczesnego ostrzegania przed ptasią grypą. Przedstawił swoje rozwiązanie w tym tygodniu.

"Nasza decyzja, by wejść na rynki drobiu jest rozszerzeniem sukcesu, który osiągnęliśmy we wszczepialnych czipach w Azji i nie tylko", mówi Kevin McGrath, prezydent i CEO Digital Angel. "Jako jedyny dostawca czipów RFID (dla żywych istot) wykrywających temperaturę na świecie, detekcja podwyższonej temperatury w ptasiej populacji zdaje się być naturalną kontynuacją. Od bardzo wczesnej fazy, by identyfikować i kontrolować epidemie, nasz system identyfikacji może dostarczyć instrumentu do walki z chorobami. Narzędzia taniego dla farm drobiu".

Chociaż firma przyznaje, że ptasia grypa to nie jedyny powód podwyższonej temperatury w monitorowanych kurczakach, to jeżeli reprezentatywna próbka oznakowanych ptaków ma gorączkę, może to oznaczać kłopoty. McGrath proponuje wszczepienie taga co 250-temu ptakowi. Całe stado jest szybko sprawdzane przy użyciu czytnika RFID, który aktywuje czipy do przesyłania danych o numerze próbki i wartości temperatury. Ministrowie zdrowa w Azji już wyrazili zainteresowanie.

Implant #2Biotermiczne czipy mogą zostać wprowadzone w pojedynczym szczepieniu. Stąd już droga niedaleka do RFID dla ludzi. VeriChip (rysunek obok) to wersja wszczepialna pacjentom w szpitalach.

Greg K1ler za Live Science

Odkrycie nowego gatunku ssaka

6 grudnia 2005

Nowy gatunekNa wyspie Borneo, na terenie Parku Narodowego Kayan Mentarang uchwycono na zdjęciu zagadkowe zwierzę. Według biologa Stephana Wulffraata z organizacji World Wildlife Fund (WWF) może to być nieznany nauce gatunek drapieżnika. Podobne do kota stworzenie o ciemnorudym futrze i długim, mocnym ogonie zarejestrowały automatyczne kamery. Prawdopodobnie należy do słabo znanej rodziny łaszowatych, skupiającej także między innymi mangustę i piżmowca. Aby odkrycie zostało potwierdzone, badacze muszą schwytać przynajmniej jednego osobnika.

Od 1994 roku naukowcy odkryli na Borneo ponad 360 gatunków owadów i roślin, ale zaobserwowany drapieżnik byłby pierwszym tak sporym wydarzeniem od roku 1895. Odkrycia nowego gatunku ssaka są wyjątkowo rzadkie. Według naukowców z WWF przyczyną, dla której dopiero teraz natrafiono na to zwierzę, jest dewastacja środowiska naturalnego Borneo. Coraz większe połacie dżungli są wyrębywane, aby zrobić miejsce pod plantacje. Buduje się nowe drogi, a ludzie przenoszą się na dotychczas niedostępne obszary.

Więcej na stronie WWF

Kormak / Bool za BBC News

D3o

5 grudnia 2005

D3o #1Kiedy Jerzy Dudek wraz z reprezentacją Polski będzie rozgrywał mecze w trakcie przyszłorocznych mistrzostwa świata, wszyscy zauważymy pomarańczowe pasy rozmieszczone wzdłóż palców jego rękawic. Nie będzie to jednak design strojów piłkarskich, lecz nowy materiał znany jako d3o.

Powstał on na bazie kompleksu elastomerów, odkrytego i wyprodukowanego w Uniwersytecie Hertfordshire. D3o jest materiałem zmieniającym swoje własciwości pod wpływem warunków zewnętrznych. Konkretnie chodzi tu o zmianę twardości przy pochłanianiu energii uderzeniowej. Jest miękki i giętki, kiedy ulega "powolnym" odkształceniom, jednak twardnieje natychmiast, gdy zostanie podobnie odkształcony w bardzo krótkim czasie. Pochłonięta wtedy dawka energii uderzeniowej spowoduje "zwarcie" struktury molekuł.

Jest on dużo lepszy niż używane obecnie do produkcji ochraniaczach materiały. Stosowane we wspomnianych już wcześniej rękawicach piłkarskich pianki pozwalają znacznie pewniej złapać piłkę, ale nie chronią już w ogóle przed energią uderzenia.

D3o #2Jednak największe zastosowanie d3o znajdzie jako alternatywa dla materiałów używanych do produkcji kasków oraz butów sportowych. Stosowane tam dotychczas tworzywa na bazie włókien etylo-winylo-octanowych (EVA) wymuszały na projektantach szukanie kompromisu pomiędzy wygodą a bezpieczeństwem zawodnika. Wzmocnienia z EVA zajmowały sporo miejsca, były ciężkie i bardzo krępowały ruchy w wyniku czego takie produkty nie były wygodne w użyciu.

Zastosowanie d3o pozwoli znacznie polepszyć komfort użytkowania (materiał twardnieje dopiero w trakcie uderzenia) oraz z uwagi na dużo wiekszą efektywność powierzchniowego rozpraszania energii, pozwoli dwukrotnie zmniejszyć grubość elementów wzmacniających.

Wyprodukowane w ten sposób buty pozwolą, np. skatebordzistom na lepszą kontrolę deski w czasie jazdy, a kaski ochronne będą lekkie jak czapki, zapewniając dużo lepszą przepuszczalność powietrza i wysoki komfort noszenia. Przeprowadzone testy pierwszych partii obuwia całkowicie potwierdzają te założenia. Więcej w języku angielskim.

Mighal za The Engineer

Nowe wyzwania NASA

3 grudnia 2005

NASA przygotowała dwie nagrody po 250.000 dolarów na rozwój w dziedzinach używania robotów do eksploracji planet i zautomatyzowanego budowania.

Temat pierwszego zagadnienia to Budownictwo Telerobotyczne. Należy stworzyć niemal całkiem samodzielne roboty, które będą potrafiły konstruować skomplikowane struktury przy minimalnej pomocy ze strony zdalnie sterujących nimi ludzi.

Zadaniem testowym będzie dla nich złożenie budowli z komponentów rozrzuconych na arenie. Ludzie będą ją widzieć tylko przez sensory swoich robotów, a komendy przesyłane do 'podopiecznych' będą podlegać opóźnieniom, jakby roboty znajdowały się na Księżycu.

Pomysły i rozwiązania przedstawione w tych zawodach "mogą mieć bezpośredni wpływ na przebieg operacji na Księżycu", twierdzi Scott Horowitz z kierownictwa działu systemów eksploracji NASA. "Jeśli zostanie zademonstrowane pomyślne, zdalne konstruowanie prostych i złożonych budowli, wiele naszych założeń może zostać poprawionych."

Drugim zadaniem jest Bezzałogowy Pojazd Powietrzny. Należy zbudować samolot, który będzie sam sobą kierował i umiał przelecieć skomplikowaną trasę, nawigując wyłącznie na podstawie danych wizualnych. Pojazd musi także potrafić "wysunąć i schować" działko, które trafi kilka naziemnych celów.

Prace na realizacją tego wyzwania mogą doprowadzić do rozwinięcia technologii samolotów, które będą umiały badać okolicę, zebrać próbki ze stromych klifów marsjańskich kanionów lub też przybliżać się znacznie do interesujących obiektów na innych ciałach niebieskich wyposażonych w atmosferę, takich jak Tytan, księżyc Saturna.

Obydwa konkursy są częścią programu Wyzwań Stulecia NASA, którego celem są innowacje i pobudzenie postępu technicznego metodą sponsorowania zawodów. Ich reguły nie są jeszcze do końca zatwierdzone, ale zaplanowano ich start na rok 2007.

Zadaniem Budownictwa Telerobotycznego administruje Spaceward Foundation w Mountain View, Kalifornia. Będzie ono trwało 2 lata, pierwsze zawody mają się odbyć w sierpniu 2007 roku. Natomiast zmagania nad Bezzałogowym Pojazdem Powietrznym mają się rozpocząć w październiku tego samego roku, a prowadzi je California Space Education and Workforce Institute w Santa Monica.

W październiku bieżącego roku zakończył się pierwszy z konkursów należących do Wyzwań Stulecia. Należało stworzyć projekt przyszłościowych wind przestrzennych. Ani jedna z dwu nagród po 50.000 dolarów nie została przyznana żadnemu z zespołów. Wśród kolejnych zadań znajdują się najlepsze rękawice dla astronautów do poruszania się w otwartym kosmosie oraz uzyskiwanie tlenu z zasymulowanego regolitu, czyli księżycowej skały. Nagrody również po 250.000$.

Bool za New Scientist

Wpływ kawy na pracę mózgu

2 grudnia 2005

KawaWedług wyników niedawnego badania kawa, wpływając na płat przedczołowy mózgu, poprawia pamięć krótkoterminową i szybkość reakcji.

Eksperyment przeprowadził Florian Koppelstätter z Medycznego Uniwersytetu w Innsbrucku wraz ze współpracownikami. Naukowcy za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (frm) starali się odkryć, w jaki sposób kofeina aktywuje różne obszary mózgu u 15 ochotników.

Przed testami badana grupa pościła przez 4 do 6 godzin oraz powstrzymywała się od kofeiny i nikotyny przez dobę. Następnie część uczestników otrzymała filiżankę mocnej kawy, zawierającej 100 mg kofeiny, a pozostali dostali bezkofeinowy napój energetyczny. Po 20 minutach wszyscy przeszli testy pamięci i koncentracji, w trakcie których wykonano skany frm ich mózgów. Po kilku dniach badanie powtórzono, ale każdy otrzymał napój odwrotny niż za pierwszym razem.

Test przebiegał następująco: na ekranie pokazywał się ciąg dużych liter, a w chwilę później pojedyncza litera. Uczestnik miał ocenić, czy była ona przedostatnią w poprzedzającym ją "słowie". Dla każdej takiej pary trzeba było nacisnąć guzik 'Y' lub 'N' odpowiednio dla 'tak' lub 'nie'.

"W całej grupie zanotowano aktywność partii mózgu odpowiedzialnych za pracę pamięci", mówi Koppelstätter, "ale u badanych, którzy wypili wcześniej kawę, aktywność obszarów płata przedczołowego, takich jak przednia obręcz i zakręt obręczy, była dużo większa. Są to partie związane z pamięcią wykonawczą, uwagą, koncentracją, planowaniem i monitorowaniem. Tego typu pamięci używamy na przykład wtedy, gdy sprawdzamy numer w książce telefonicznej i zapamiętujemy go na chwilę, zanim go wybierzemy na aparacie".

Koppelstätter zaznacza, że to wstępne badanie i należy jeszcze dowiedzieć się, jak długo trwa ten efekt pobudzenia pamięci oraz jakie inne skutki, w tym również długoterminowe, kawa wywołuje w mózgu.

Z drugiej strony wyniki pokazują, że kofeina istotnie pobudza konkretne obszary mózgu związane z pamięcią i koncentracją. Wiadomo, że substancja ta wpływa na receptory adenozyny, znajdujące się w komórkach nerwowych i naczyniach krwionośnych w całym mózgu. Naukowcy sądzą, że kofeina hamuje działanie tych receptorów, co aktywuje szare komórki. "Możliwe, że właśnie taki mechanizm działa", potwierdza Koppelstätter.

Bool za New Scientist

Recenzja - "Darwin wśród maszyn"

1 grudnia 2005

Darwin wśród maszynSztuczna inteligencja fascynuje człowieka już od dawna, właściwie od czasów średniowiecznych. Próbowano budowy niezwykle skomplikowanych urządzeń (dziś powiedzielibyśmy artefaktów), licząc na to, iż tym samym staną się żywe. Głowy z brązu, mechaniczne posągi itp.. Oczywiście, nikomu się nie powiodło. A jeśli tą oczywistość da się tu podważyć?

O książce George B. Dysona kilka słów napisał niżej podpisany. Zapraszam do lektury. Czytaj tutaj.

Greg K1ler

Zwrot w technologii komórkowej

1 grudnia 2005

Zwrot w technologiiNiektóre z szumnie reklamowanych możliwości trzeciej generacji w technologii komórkowej nie zostały dotąd zrealizowane. Transmisja wideo i wiadomości obrazkowych oraz dostęp do Internetu nadal wypierane są przez zwykłe rozmowy telefoniczne i tradycyjne SMS-y. Przeciętny europejczyk wydaje na dodatkowe możliwości zawarte w 3G około 1 euro miesięcznie, podobnie amerykanin. W Japonii i Korei Południowej sektor ten rozwija się prężnie.

Dzieje się tak z powodu szybkości oferowanego łącza. 100-300 kbps nie wystarcza do przyjemnego ściągania klipów wiadomości na komórkę, ale w 2006 roku sytuacja powinna się diametralnie zmienić za sprawą dwóch dodatków. Dzięki odpowiedniemu zoptymalizowaniu danych i dostępu do nich, prędkość może wzrosnąć od 2 do 3 razy. Wtedy propozycja codziennej porcji newsów w tramwaju stanie się znacznie atrakcyjniejsza.

Z roku na rok poprawia się także swoboda przeglądania stron WWW przez telefon. Szybki zoom, podgląd całości strony, możliwość przewijania historii strony. Gry w trybie multiplayer tylko rozniecają zainteresowanie. Do tego chęć operatorów telewizyjnych do prezentowania swoich programów jak najszerszej publice, a komórkowych do udostępniania nowinek. Wszystko to powoduje, iż najbliższy rok zapowiada się nam optymistycznie. Za te same, a nawet i mniejsze pieniądze otrzymamy produkt lepszej jakości.

Dodajmy, że nadchodzą Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej. Chęć obejrzenia skrótu meczu, najlepszych sytuacji, goli może być nie do odparcia. Firmy oferujące 3G bardzo na to liczą.

Greg K1ler za BBC News Technology

Sędziwy Internet, a co dalej?

1 grudnia 2005

Sędziwy InternetDzisiejszy Internet nazywany jest czasami drugą pocztą i jego możliwości w obecnej formie właściwie sięgają już zenitu. Istnieją lepsze, wydajniejsze rozwiązania następnej generacji, np. Internet2. Póki co korzysta z niego ponad 240 instytucji badawczych i akademickich w Stanach Zjednoczonych. Co da typowemu użytkownikowi podłączenie do takiej sieci? Podstawową zaletą wydaje się być wielokrotnie większa szybkość, lecz na tym się nie skończy.

Eksperci przewidują, że telewizja wysokiej jakości i przestrzenny dźwięk wtargną wkrótce przebojem pod strzechy naszych domów. Stanie się to na żądanie użytkowników, a zwykła zamiana łącz na światłowodowe nie wystarczy. Potrzeba całkowicie nowego systemu. Globalna sieć w obecnej postaci stoi póki co oporem - rozrastają się architektury zamknięte, kompanie wolą dbać o własne interesy, a nie inwestować w nowe standardy. Coraz częściej na pierwszym miejscu stawia się bezpieczeństwo.

Internet2 to nowatorskie podejście do sprawy - połączenie światłowodów i standardowych adresów IP, podobnie jak w tradycyjnej telefonii. Teraz używany przez naukowców do transmisji ogromnej ilości danych z obserwacji astronomicznych i eksperymentów fizycznych, niedługo pomoże w medycynie, pokaże zęby na polu sztuki i rozrywki. Pozostaje cierpliwie czekać.

Greg K1ler za Technology Review

Majówka, narty, wakacje z Google

1 grudnia 2005

GoogleTrzy wielkie firmy - Google, Microsoft i Yahoo szykują dla internautów nie lada atrakcję, a jednocześnie rewolucję. Już wkrótce nie będziesz musiał wychodzić z domu, aby zaplanować swoją podróż. Od wyboru miejsca, do którego chciałbyś się wybrać, do wyboru przystawek w okolicznych mu restauracjach. Tym cudownym narzędziem ma być Google Earth, interaktywna mapa każdego zakątka na Ziemi.

Jedyne, co wystarczy zrobić, to wejść na stronę earth.google.com, ściągnąć znajdujący się na niej darmowy program, zainstalować go i... cieszyć się jego możliwościami. A te są naprawdę spore.

Oprogramowanie pozwala na znalezienie na mapach miast obiektów architektonicznych, muzeów, teatrów, kin, restauracji i wielu innych. Dzięki niemu będziesz dokładnie zorientowany w trasie, jaką masz do przebycia, jej strategicznych punktach. Do tego dochodzą punkty wynajmu samochodów, restauracje w dzielnicach o odpowiednim poziomie bezpieczeństwa, czy w końcu hotele.

To pierwszy krok do lepszego zorganizowania informacji i reklam, nie tylko turystycznych. W połączeniu z prostotą obsługi, programy pokroju Google Earth zapewne już wkrótce staną się nieodzownymi towarzyszami niejednej wyprawy. Zwłaszcza przy połączeniu ich z samochodowym systemem nawigacji satelitarnej.

Greg K1ler za Technology Review



blog comments powered by Disqus