Archiwum newsów - marzec 2005

Autor: Greg K1ler

Światło planet?

31 marca 2005

Światło planet #1Astronomowie poinformowali, że po raz pierwszy dojrzeli bezpośrednie światło planet znajdujących się na orbicie gwiazd poza Układem Słonecznym. Po zabadaniu charakterystyki światła, naukowcy doszli do wniosku, że na planetach muszą panować bardzo wysokie temperatury. O odkryciu poinformowali na łamach prestiżowego pisma Nature.

Przy użyciu teleskopów Spitzer na orbicie, dwa zespoły amerykańskich naukowców odebrały sygnały promieni podczerwonych ze strony dwóch gwiazd, które - co wiadomo na pewno - mają swoje planety. Światło planet jest jednak zbyt wątłe, by widzieć je przez teleskop, dlatego obseŚwiatło planet #2rwatorzy skupiali się na promieniach macierzystych gwiazd.

Okazało się, że dokładnie w tych momentach, kiedy planety przelatują za gwiazdami, ich światło lekko słabnie - i to właśnie ta różnica natężenia uznana została za światło planet. Zdaniem astronomów oznacza to, że planety świecą same, gdyż emitowane jest dodatkowe światło.

Planety znajdują się bardzo blisko swoich gwiazd i rozgrzewają się do tysięcy stopni. Rodzaj promieniowania wskazuje, że planety te mają rozmiary zbliżone do Jowisza.

K2K za Hot News

Recenzja - "Palec Galileusza"

31 marca 2005

Palec GalileuszaDziś pierwszy raz prezentujemy książkę ze stajni Rebisu. Na tapetę redaktorów GNP trafił "Palec Galileusza" Petera Atkinsa. Opasłe tomiszcze, piękne wydanie, a jaka zawartość? Czytaj tutaj. Recenzował K2K.

GNP

Najwyższy wieżowiec świata - Burj Tower

30 marca 2005

Burj Tower800 metrowy drapacz chmur Burj Tower, którego budowę rozpoczęto dwa miesiące temu w Dubaju (do tej pory przygotowywanie placu budowy), będzie najwyższym budynkiem na świecie. Tytuł ten najprawdopodobniej odbierze w 2008 roku, kiedy to zostanie oficjalnie otwarty.

Drapacz chmur buduje znana na całym świecie korporacja Samsung. Wartość kontraktu to ponad 900 milionów dolarów.

Stalowo-betonowa konstrukcja licząca sobie 160 pięter będzie częścią potężnego kompleksu o powierzchni 500 akrów, którego koszt budowy wycenia się na 8 miliardów dolarów.

W drapaczu chmur będą sklepy, biura, hotel i luksusowe apartamenty. W okolicznych budynkach powstanie natomiast największe centrum handlowe świata - Dubai Mall.

Kręgosłupem wieży będą 192 stalowe pale zanurzone ponad 50 metrów pod ziemię. Zanurzone zostaną w nowoczesnym betonie o grubości 3,7 metra, który zostanie wylany na powierzchnii ponad 8 tysięcy metrów kwadratowych.

Greg Kler za Hot News

80% w minutę - nowa bateria

30 marca 2005

Nowa bateriaKoncern Toshiba opracował baterię litowo jonową, która potrafi zregenerować 80% swojej mocy w ciągu jednej minuty. Ten wynik dziesięciokrotnie zmniejsza aktualny czas jaki potrzebny jest na ponowne naładowanie podobnej baterii. Czytaj tutaj...

Greg Kler za Palmtop.pl

Przyszłość Ziemi zagrożona

30 marca 2005

ZagrożeniePrzegląd aktualnego stanu w jakim się znajduje nasza planeta doprowadza do konkluzji, iż działalność ludzka, jaka miała miejsce do tej pory, stanowi bardzo poważne zagrożenie dla przyszłości kolejnych pokoleń. The Millennium Ecosystem Assessment składające się 1360 ekspertów pochodzących z 95 państw przedstawiło niedawno opinię, że z powodu sposobu postępowania w ciągu ostatnich 50 lat nastąpiło bardzo poważne zdegradowanie środowiska. Raport szczególną uwagę zwraca na wzrost populacji ludzi prowadzący do zanieczyszczenia większości ekosystemów od których zależy życie (od czystego powietrza po wodę pitną).

Jeśli masz jakiś pomysł na to, jak zmienić taki stan rzeczy, wypowiedz się tutaj.

Dorothy

Sensacja w paleontologii

30 marca 2005

Rex #1Czworo amerykańskich naukowców donosi o znalezieniu resztek naczyń krwionośnych w kości udowej tyranozaura. Do tej pory paleontolodzy badający twory starsze niż milion lat dysponowali jedynie skamieniałymi szczątkami dawnych organizmów. Tkanki miękkie (z zachowaną strukturą białek i informacją genetyczną) ulegały rozkładowi, pozostawały jedynie kości (materiał niewystarczający często do rozstrzygania o pochodzeniu wymarłych zwierząt i ich pokrewieństwie).

Dinozaur ten został odkopany w 2000 roku w piaskowcu Hell Creek w amerykańskim stanie Montana. Badania rozpoczęto od zanużenia fragmentu uda w roztworze, który rozpuścił twardą tkankę kostną. Ocalały jedynie włókna kolagenowe, ich także pozbyto się za pomocą specjalnego roztworu. Po takich zabiegach, kiedy w naczyniu nie powinno znajdować się już nic, pozostało coś, co przypominało kawałek tkanki miękkiej. W rzeczywistości była to tętniczka docierająca do jamy szpikowej znajdującej się w środku kości. Tam produkowała się krew i komórki układu odpornościowego zwierzęcia. Naukowcy odnaleźli również inne fragmenty naczyń krwionośnych wielkości kilku milimetrów.

Rex #2Uzasadnione jest w tym miejscu pytanie: skąd badacze wiedzieli, że to co widzą, to naczynia krwionośne tyranozaura? Odpowiedź, o ile prosta, jest zaskakująca: pomógł im współczesny struś (dla wielu uczonych ptaki to grupa dinozaurów, która w pewnym momencie obrosła w pióra i nauczyła się latać). Struś i tyranozaur to bliscy krewni! W rozpuszczonej kości udowej tego pierwszego odnaleziono identycznie wyglądające fragmenty tkanek (przedstawia to fotografia: A - tyranozaur, B - struś).

Dzięki precyzyjnym narzędziom (mikroskopy: skaningowy i transmisyjny) uczeni odnaleźli coś, co ich zdaniem może być jądrami komórkowymi (ponowne porównanie ze strusiem), w których jak wiadomo znajduje się DNA.

Potrzebnych będzie jednak więcej próbek. Pojedynczy okaz, to niestety za mało.

Warto zajrzeć tutaj - "strona domowa" dinozaura odkopanego w Hell Creek, obfitująca w wiele interesujących informacji (w języku angielskim), zdjęć oraz rysunków.

rumcajss za Gazeta.pl

Expo 2005

26 marca 2005

120 krajów, 4 organizacje międzynarodowe i wiele organizacji pozarządowych prezentuje swoje dokonania na Wystawie Światowej Expo 2005. Wystawa otwarta została 25.03.2005 dla publiczności. Potrwa 185 dni. Punktem centralnym wystawy jest 2,6-kilometrowy pasaż, zapewniający widok na cały teren Expo i łączący ze sobą sześć Globalnych Placów, na których znajdują się pawilony wystawowe. Polski pawilon zdobi monumentalna rzeźba - fortepian ze szkła. Ma symbolizować muzykę Fryderyka Chopina. Japońscy organizatorzy spodziewają się, że wystawę zwiedzi co najmniej 15 milionów ludzi.

szmergiel

Smart Card w siłach zbrojnych U.S.A.

22 marca 2005

SmartCardSiły zbrojne U.S.A wprowadzają nowe rozwiązanie high-tech - inteligentne karty czipowe. Przestają być tym samym opieszali w tej dziedzinie. Karta taka posiada 32K pamięci operacyjnej. Zapisano na niej dane osobiste, numer bezpieczeństwa dla systemów ochrony oraz trzy publiczne klucze: jeden identyfikacyjny, drugi do podpisów e-mail, trzeci do odszyfrowania wiadomości. Dają dostęp do budynków i sieci komputerowych. Poza standardem, 7K pamięci przeznaczonych jest do zastosowań specjalnych, zależnie od rodzaju jednostki specjalnej. More in ENG.

Greg K1ler za Technology Review

Ekologiczny motocykl

22 marca 2005

EkomotorKilka dni temu w Londynie przedstawiono prototyp motocykla, w którym źródłem energii jest wodorowe ogniwopaliwowe. Jest to pierwsza tego typu konstrukcja, która wejdzie do produkcji seryjnej. Mimo niewątpliwych zalet, cena jednośladu (jak na jego możliwości) jest delikatnie mówiąc "powalająca" i ma wynosić około 8,300 $ (24 900 PLN).

Jednostka napędowa motocyklu, określanego jako ENV (Emissions Neutral Vehicle), charakteryzuje sie całkiem niezłymi osiągami jak na silnik elektryczny, choć daleko jej do standardowych silników benzynowych. Średnia prędkość na poziomie 80 km/h i zasięg do 160 km - to raczej dość drogi skuter i chyba nie popiszemy się nim przed żadną dziewczyną.

Ekologiczny system napędowy jest głównym atutem pojazdu. Silnik zasilany z paliwowych ogniw wodorowych, jak zapewnia producent, jest bardzo elastyczny i może pełnić role mobilnego źródła energii. Choć obecnie pozyskanie wodoru jest kosztowne i nieekologiczne (na skalę przemysłową głównie z hydrolizy wody) istnieje możliwość stworzenia alternatywnych, proekologicznych technologii z wykorzystaniem np. trzciny cukrowej.

Wodór wykorzystywany do uzyskania energii jest zmagazynowany w wysokociśnieniowym zbiorniku wielkości aktówki, może być także związany w rdzeniu ze specjalnego stopu co poprawi znacznie bezpieczeństwo użytkowników. Największe zalety ENV-a, czysta i cicha praca silnika, są wg ekspertów jego wadami. Obawiają się oni paradoksalnie, że motocykl będzie za cichy! Aby temu zapobiec, kolejne modele zostaną wyposażone w urządzenie imitujące "agresywne pomruki" silnika spalinowego. Na szczęście będzie je można wyłączyć w każdej chwili. Więcej w języku angielskim.

Mighal za BBC NEWS

Mordercze promieniowanie

21 marca 2005

PromieniowanieBadanie najpotężniejszego "błysku słonecznego" ostatnich 500 lat narzuca sugestię, że byłby on w stanie zabić astronautów w źle zabezpieczonym statku kosmicznym. Załoga przyszłej misji na Marsa będzie zagrożona, dopóki nie uda się użyć odpowiedniego materiału do budowy. Wybuchy na Słońcu emitują wysoką energię, co powoduje, że ilość promieniowania stanowi już zagrożenie dla zdrowia człowieka. Naukowcy z International Space Station zbadali to zjawisko wykorzystując do tego celu rosyjską część stacji. Zmierzyli oni bezpośrednio promieniowanie powstałe podczas wybuchów na słońcu zaistniałych w ostatnich czterech dekadach. Słońce prawdopodobnie wytwarza je z większą intensywnością aniżeli było to dotychczas, dlatego też oszacowanie dla najgorszej ewentualności było sumą znanych przypadków, bądź też połączeniem szczególnych właściwości dla każdego z nich.

Naukowcy dowiedli, że skutki promieniowania najpotężniejszego słonecznego błysku jaki kiedykolwiek zarejestrowano zostały znalezione w lodzie Grenlandii prawie 150 lat temu. Zostało one zaobserwowane przez Brytyjczyka Richarda Carringtona we wrześniu 1859 roku. Spowodowane zostały przez azot i beryl i miały miejsce w górnej warstwie atmosfery ziemskiej. Ilość azotu nasuwa wniosek, iż została ona zbombardowana przez 20 bilionów protonów przypadających na centymetr kwadratowy. Beryl natomiast ujawnił, że energia protonów była zbliżona do tej jaka zaistniała w trakcie badań zarejestrowanych w sierpniu1972 r..

Badacze mogli wyciągnąć wniosek, że warstwa aluminium jaka zazwyczaj pokrywa statek kosmiczny przepuściłaby promieniowanie jakie mogłoby wywołać u pasażerów tak silną chorobę popromienną, iż doprowadziłaby ona do śmierci. Podobnie sytuacja wygląda ze stacjami kosmicznymi, gdzie ich załoga powinna być ostrzegana odpowiednio wcześniej o mającym nastąpić zbyt intensywnym promieniowaniu, aby móc na kilka godzin udać się do odpowiedniego schronu. Nasuwa się jednak wniosek - skoro aluminium nie jest odpowiednim materiałem, to należałoby wynaleźć inny, dużo lepszy, który to mógłby je zastąpić. Pojawił się już nawet pomysł - polietylen z węglem zaimpregnować wodorem.

Dorothy za New Scientist

Mapa krateru Silverpit w 3D

20 marca 2005

Silverpit #1Struktura Silverpit znajduje się w odległości około 130 km na wschód od wybrzeża Yorkshire, kilkaset metrów pod poziomem Morza Północnego. Najnowsze wyniki badań przedstawione w postaci graficznej pokazują charakterystyczne pierścienie rozpościerające się dookoła otworu.

Naukowcy, dr Simon Stewart i Phil Allen, przedstawili szczegółowo sposób, w jaki ok. 60-65 mln lat temu utworzył się krater, w wyniku uderzenia komety bądź asteroidu. Twierdzą oni, że są w stanie z 99% pewnością stwierdzić, iż struktura ta powstała pod wpływem zderzenia.

Silverpit #2Na dzień dzisiejszy Silverpit jest przykryty warstwą o około kilometrowej szerokości składającą się głównie z łupków i piaskowców. Dzięki badaniom przeprowadzonym przez firmy naftowe poszukujące złóż ropy i gazu ziemnego udało się zbadać ten obszar. Możliwe też było odkrycie szpiczastego wzniesienia znajdującego się w centralnej części, typowego dla struktur powstałych w wyniku uderzenia. Dzięki nowoczesnym technikom badacze odkryli, że pierścienie otaczające środek krateru rozpościerają się na prawie 10 km. Sądzą również, iż powstały one w dwóch fazach. Pierwsza to uderzenie, w wyniku którego nastąpiło osłabienie terenu, co wpłynęło na ich kształt. Druga miała miejsce dużo później, może był to nawet okres miliona lat, nastąpiło ich właściwe uformowanie.

Silverpit #3Sceptycy tej teorii są zupełnie innego zdania. Twierdzą bowiem, że może istnieć wiele bardziej "prozaicznych" wytłumaczeń zaistniałego zjawiska. Prawdopodobne wytłumaczenie według nich ma związek z grubymi warstwami soli pochodzącej z górnego permu (uformowane 248 - 256 mln lat temu) znajdującej się pod całym obszarem Silverpit. Warstwy te są dobrze znane, ponieważ znajdowały się na granicy ze strukturami gazonośnymi (przykrywają je). Jako że sól porusza się, następuje jednocześnie przemieszczanie się skał nadległych, a co za tym idzie zmiana warunków geomorfologicznych. Dzięki temu twierdzą oni, że pierścienie znajdują się w miejscu "zamykania" się soli. Tłumaczą to na zasadzie usuwania magmy z olbrzymich głębokości i powstawania w wyniku tego pustek - pierścieni. Podobnie jest w przypadku wycinka pochodzącego ze struktury znajdującej się dookoła punktu centralnego. Jeżeli bowiem struktura ma formę pierścieniową, to również i taki będzie jej wycinek.

Dorothy za BBC News Science/Nature

Recenzja - "Przyjemność poznawania"

19 marca 2005

Przyjemność poznawaniaZdarzają się książki arcynudne - takie, których ukończenie w rozsądnym czasie graniczy z cudem. Zalewa nas fala typowej średniawki, nie wnoszącej nic do gatunku. Na całe szczęście raz na jakiś czas pojawia się prawdziwa perełka. I z takim właśnie przypadkiem mamy tutaj do czynienia. "Przyjemność poznawania" to absolutny hit ostatnich miesięcy. Kto nie przeczyta, ten ciapa!

Recenzja hitu z Prószyńskiego - tutaj. Recenzował niżej podpisany.

Greg K1ler

Olbrzymy na kartach książki

17 marca 2005

OlbrzymyGigant Jimmy Jones jest przyjaznym, pomocnym olbrzymem. Po prawdzie, ten charakter książkowy potrafi spowodować, że Słońce świeci w szarych wioskach. Przechodzi po prostu przez stronicę, sięga chmur, rozrywa tak, by mieszkańcy mogli złapać trochę światła. Promienie te mogą być wirtualne, ale książka z taką scenką już niekoniecznie.

Używając rozszerzonej rzeczywistości, technologii stojącej za interaktywną wersją giganta Jimmy'ego Jonesa, nowozelandzki autor Gavin Bishop przy współpracy z Markiem Billinghurstem (Human Interface Technology Laboratory) zmienia książkę z przyrządu opowiadającego bajki w takie, dzięki któremu ich doświadczysz.

Dziecko może czytać kolejne strony jak w typowej pozycji. Jednakże wykorzystując trzymany w ręce ekran i system komputerowego śledzenia wzrok może ono zobaczyć jak historia wciela się w życie.

"Możesz zobaczyć wirtualne animowane postaci naniesione na prawdziwe karty książki i usłyszeć Gavina Bishopa czytającego bajkę", powiedział Billinghurst.

Więcej w jęz. angielskim.

Greg K1ler za Technology Review

Hitler a bomba atomowa

16 marca 2005

Hitler #1Niemiecki historyk twierdzi w swojej książce, że nazistowscy naukowcy z powodzeniem przetestowali broń jądrową już w ostatnim miesiącu drugiej wojny światowej. Rainer Karlsch popiera swoją tezę najnowszymi badaniami przeprowadzonymi przez Rosjan, a także dowodami pochodzącymi z zachodnich archiwów oraz z jednego z miejsc, w których wykonano próby. Uważa on, iż bardzo ważnym w tej sprawie jest fakt posiadania przez Niemców reaktora atomowego w pobliżu Berlina. Kolejnym istotnym odkryciem jest odnalezienie test-site'ów w Turyngii i na Morzu Bałtyckim.

Według Karlscha posiadana przez nazistów broń była dużo "mniejsza" niż ta użyta w Hiroszimie i Nagasaki. Twierdzi on, że próba przeprowadzona w Turyngii ok. 3 III 1945r. zniszczyła obszar około 500m2 zabijając kilkuset więźniów obozu koncentracyjnego.

Nie została jednak nigdy użyta na większą skalę, ponieważ nie nadążono z rozpoczęciem jej masowej produkcji. Były równiuŻ pr�r|umi z dbanspobdem0}aderiału radioaktywnego oraz opracowaniem "bezpiecznego" sposobu detonacji.

Hitler #2Fakt posiadania odpowiedniej wiedzy pozwalającej na wytworzenie bomby atomowej przez Niemców nie był jednak powszechnie znany. Przyczyną tego było najprawdopodobniej to, że w badania te była zaangażowana bardzo mała grupka naukowców. Dużo dokumentów zostało zniszczonych bezpośrednio przed interwencją aliantów. Udało się jednak znaleźć krótką notatkę napisaną przez rosyjskiego szpiega działającego na zlecenie Stalina. Donosi on o dwóch ogromnych eksplozjach, które to miały miejsce 3 III.

Karlsch w swojej książce zacytował także słowa naocznych świadków, którzy twierdzą, że wybuchom towarzyszyły zjawiska świetlne o bardzo dużej intensywności. Świadkowie opisują również konsekwencje z jakimi się spotkali w wyniku uczestnictwa w próbach atomowych (długotrwałe bóle głowy i nudności).

Autor zamieścił również badania stwierdzające obecność występowania radioaktywnych izotopów w miejscu, gdzie zostały przeprowadzone próby.

Wydanie tej pozycji zapoczątkowało wiele dyskusji na tematy w niej poruszane. Nie zdawano sobie bowiem sprawy, że badania uranu były aż tak zaawansowane już pod koniec drugiej wojny światowej. Sceptycy tej teorii są przekonani, iż autor napisał swoje dzieło w sposób świadczący o jego niekompetencji.

Dorothy za BBC News Science/Nature


Pieniądze zamykają drogę do gwiazd

15 marca 2005

Droga do gwiazd #1Ze względu na problemy finansowe NASA zastanawia się nad przerwaniem w październiku bieżącego roku misji dwóch sond Voyager. Wystrzelone w 1977 roku Voyager 1 i 2 znajdują się obecnie 14 i 11 miliardów kilometrów od Ziemi. Obie sondy wchodzą właśnie w decydującą fazę swojej misjii polegającej na dotarciu do granicy naszego układu słonecznego, nazywanej inaczej granicą heliosfery. Patrz dokładne dane.

Jest to miejsce, gdzie ciśnienie wiatru słonecznego jest porównywalne z ciśnieniem materii międzygwiezdnej, w której jest "zanurzony" cały Układ Słoneczny. Ocenia się, że granica ta znajduje się w odległości około 20 mld km od Słońca.

Powodem tak drastycznej decyzji jest zmniejszenie funduszy przyznanych dla komórki Earth-Sun System, pod którą podlega min. misja Voyagerów, co w praktyce będzie oznaczało zarzucenie kilku projektów. Podobny los może także spotkać sondę Ulysses, wystrzeloną w 1990 roku w celu zbadania biegunów Słońca.

Droga do gwiazd #2W chwili obecnej całkowity koszt misji Voyagerów wyniósł 895 mln $, rocznie z budżetu NASA przeznacza się na ten cel około 4,2 mln $. Choć są to zawrotne sumy należy pamiętać o historycznym znaczeniu tej misji. Prawdopodobnie za 40 000 lat Voyager 1 minie gwiazdę AC+79 3888 w gwiazdozbiorze Żyrafy, natomiast Voyager 2 przeleci nieopodal Syriusza A-najjaśniejszej gwiazdy na niebie. Na okoliczność napotkania tam inteligentnych form życia, NASA przygotowała na pokładzie każdej z sond swoiste przesłanie od ludzkości, w postaci zapisanego na pozłacanej płycie słuchowiska obrazkowo-muzycznego (obejrzyj przesłanie).

Przesłanie zawiera 115 zdjęć Ziemi i półtorej godziny nagrań. Obce istoty (o ile istnieją) zobaczą fotografie kwiatów, autostrad, domów, pustyni, ludzi, usłyszą odgłos lawiny, trzęsienia ziemi, wybuchów wulkanów, pocałunku, bicia serca, otrzymaja podstawowe dane o Ziemi, układzie słonecznym i naszym gatunku. Na płycie zamieszczono także pozdrowienia w 55 językach świata, w tym po polsku.

Voyagery szczęśliwie mkną przez kosmiczną pustkę już 28 lat, pokonując w ciągu doby 1,6 mln km. Dzięki nim uzyskaliśmy zdjęcia i informacje min. o Jowiszu, Saturnie, Uranie, Neptunie i wiele cennych danych. Mogłoby się wydawać, że po tylu latach ich misję może przerwać tylko jakaś niespodziewana kosmiczna katastrofa i nikt się chyba nie spodziewał, że będzie ona miała miejsce na Ziemi.

Wiarygodne źródła w NASA podają, że obecnie trwają prace nad planem wyłączenia obu sond.

Mighal za BBC NEWS Science/Nature

Manekin do jedzenia herbatników

14 marca 2005

ManekinNaukowcy pracujący dla jednej z brytyjskich firm spożywczych skonstruowali robota, który ma służyć testowaniu jakości produkowanych herbatników. Manekin został wyposażony w mechaniczne szczęki, którymi rozdrabnia wkładane do jego ust herbatniki. Badanie ma służyć ustaleniu, która z technik wypiekania ciasteczek daje najlepsze efekty.

W tym wypadku oznacza to łatwość rozkruszania się w ustach na najdrobniejsze kawałki. Jak powiedziała rzeczniczka firmy Mcvitie, pomoc robota była konieczna: 'Zjedzenie dużej ilości herbatników jest oczywiście dla większości osób kuszącą perspektywą. Problemem stała się jednak skala w jakiej należało to uczynić'. Manekin został nazwany The Crumb Test Dummy, przez analogię do innych robotów używanych do testowania samochodów, które noszą nazwę: The Crash Test Dummies. Słowo 'crumb' oznacza okruszek. 'The Crumb Test Dummy ma niegasnący apetyt i nie potrzebuje ani chwili wytchnienia'- reklamowała robota rzeczniczka zatrudniającej go firmy.

Greg K1ler za Hot News

Atomowa misja

13 marca 2005

Atomowa misja #1NASA pracuje nad stworzeniem programu lotów kosmicznych w celu eksploracji układu słonecznego z wykorzystaniem energii atomowej. Energia elektryczna do zasilania systemów pokładowych statków wysłanych w celu badania powierzchni lodowych księżyców Jupitera byłaby produkowana w pokładowych generatorach. Jednak zanim to nastapi, nowa technologia zostanie sprawdzona w praktyce, najprawdopodobniej w czasie lotu jednej z sond księżycowych.

Już w trakcie trwania zimnej wojny prowadzono prace nad projektem Orion, który zakładał wystrzelenie olbrzymiego statku kosmicznego z tysiącami ton wyposażenia oraz setkami pasażerów na pokładzie poprzez detonację bomb nuklearnych pod tarczą popychającą. Na szczęście został on zaniechany.

Prace nad wykorzystaniem energii atomowej do napędu rakietowego (projekt Nerva) były prowadzone w trakcie i tuż po misjii Apollo. Zakładano wykorzystanie takiego napędu w programie lądowania na Marsie, który nie doszedł jednak do skutku. Także Rosjanie zastanawiali się nad wykorzystaniem reaktorów atotmowych w swoich satelitach szpiegowskich.

Za energią atomową przemawia wiele czynników. Używane obecnie, chemiczne silniki rakietowe nie są zbyt wydajne, potrzebują dużych ilości paliwa które musi znajdować się na pokładzie. Wykorzystanie energii słonecznej staje się mało efektowne w miarę oddalania się od Słońca.

Problem energii dotyczy także hipotetycznych stacji na powierchni lub w pobliżu planet, na Marsa dociera połowa energii słonecznej docierającej do Ziemii, z kolei na Saturna już tylko jedna setna. Obecnie w podobnych przypadkach, jak chociażby w sondzie Cassini używano generatorów RTG (Radioisotope Thermal Generators) - produkujących energię elektryczną z ciepła, pochodzącego z rozpadu pierwiastków promieniotwórczych.

Atomowa misja #2Jednak takie rozwiązanie jest mało efektowne, uzyskana energia (700 W) nie wystarczyłaby do włączenia suszarki do włosów. Ograniczona ilość energii nie pozwala na wykorzystanie wielu przydatnych urządzeń, użycie reaktorów atomowych pozwoliłoby także wykorzystać nowowczesne silniki jonowe. Wydajniejsze silniki osiągałyby prędkości nawet 10-krotnie większe niż ich chemiczne odpowiedniki i mogłyby pracowac przez lata.

Obecnie Europejska Agencja Kosmiczna użyła silnika jonowego, w czasie lotu Smart 1 na Księżyc i planuje jego wykorzystanie w czasie misjii na Merkurego. Energia elektryczna do jonizacji atomów jest tu uzyskiwana z paneli ogniw fotowoltaicznych, co nie będzie możliwe przy "głębokiej" eksploracji kosmosu.

Projekt Prometeusz zakłada stworzenie układu zasilającego, składającego się z małego reaktora (nie większego od kosza na śmieci) oraz turbiny, do produkcji około 250 kW energii. Większe ilości energii pozwoliłyby wykorzystać radar w poszukiwaniu oceanów pod lodami Europy (księżyc Jowisza), przesyłać większe ilości danych na ziemię itd..

Jak zapewniają eksperci, nie będzie to niebezpieczne, gdyż reaktory w trakcie wystrzelenia będą wyłączone. Problemem mogą być radiatory na potrzeby systemu chłodzenia. NASA zakłada, że pierwsza próbna misja programu Prometeusz, odbędzie się w ciągu 10 lat. Kolejne misje będą się odbywać w dwuletnich odstępach.

Nowa technologia może w przyszłości ochronić nas przed zagrożeniem z kosmosu. Rakiety wyposażone w jonowe układy napędowe, zasilane energią z reaktorów atomowych, moga zmieniać tor lotu meteorytów lecących w stronę błękitnej planety.

Więcej w języku angielskim

Mighal za BBC NEWS Science/Nature

Przełom w dziedzinie baterii

12 marca 2005

PrzełomFirma Altair Nanotechnologies ogłosiła przełom w technologii produkcj baterii litowo-jonowych. Jak dotąd nie ujawniono szczegółów technicznych, ale wiadomo, że możliwa jest już produkcja baterii o trzykrotnie dłuższym czasie działania. Nie mniej ważny jest fakt, że technologia nie jest droższa od obecnej zaś czas ładowania może trwać kilka minut a nie godzin.

Firma jest gotowa do podjęcia rozmów z kilkoma wiodącymi producentami baterii nad komercjalizacją i produkcją pomysłu. "Produkcja nanomateriałów, jaką zajmuje sie Altair to materiały elektrodowe otwierające drogę dla nowej generacji baterii litowo jonowych" powiedział dr K.M. Abraham "Głównym wymogiem do zastosowania tej technologii jest możliwość ponownego naładowania baterii w niezwykle szybkim czasie np. kilku minut. Obecne baterie nie są w stanie osiągnąć podobnych wyników, gdyż nie pozwala na to chemia materiałów anodowych. Altair odkrył rozwiązanie - swój tlenek litowo tytanowy".

Greg K1ler za Palmtop.pl

Recenzja - "Dobre obyczaje w nauce"

12 marca 2005

PANO tym jak ważna jest etyka w nauce, wie chyba każdy. Oszustwa, pieniactwo, nadużycia jak nigdzie indziej przeszkadzają w rozwoju. Z tego względu Komitet Etyki w Nauce przy PAN stworzył dla pracowników naukowych kodeks, który przydałoby się bezwzględnie przestrzegać. Czy jest to możliwe? Jaka jest praktyka w tym zakresie? O tym, w obszernym, na wpół publicystycznym tekście opowie Tomek "Dinki" Brunicki. Przeczytaj koniecznie!

GNP

Górne ograniczenie wagi gwiazd

11 marca 2005

Waga gwiazd #1Według badań naukowców największa możliwa masa, jaką pojedyncza gwiazda może posiadać, to równowartość 150 mas Słońca. Określenie tego limitu było niemożliwe do chwili użycia przez naukowca ze Space Telescope Science Instytute (STSCI) in Baltimore w Maryland (STSCI) - Donalda Figera teleskopu Hubble'a. W swoich badaniach zajął się on gromadą Arche z powodu jej usytuowania w centrum naszej galaktyki. Dodatkowo jest ona na tyle młoda, aby móc oczekiwać, że posiada olbrzymich rozmiarów gwiazdy. Jej atutem jest także fakt, że dzięki zniknięciu chmury materiału, z którego powstała, astronomowie mogą badać "czysty" obraz. Gęstość tej gromady jest wystarczająco duża, aby występowało prawdopodobieństwo obecności w niej gwiazd 500 razy cięższych od Słońca.

Wnikliwe analizy pozwoliły obalić tą tezę i wnioskować, że górny limit to 150 mas Słońca. Bardzo szczegółowe obliczenia wykazały istnienie prawdopodobieństwa zaledwie 1:100 mln, że jakikolwiek limit nie istnieje. Zbadano obiekt o nazwie R136. Początkowym założeniem było, że waży on kilka razy tyle co Słońce, ale dopiero przeprowadzone badania wykazały, że jest aż 100 krotnie cięższy.

Waga gwiazd #2Naukowcy twierdzą, że prowadzenie dalszych badań nad określeniem górnego limitu masy gwiazd może doprowadzić do ważnych implikacji dla zrozumienia struktury wszechświata. Najlepszym tego dowodem jest wykorzystanie tego toku rozumowania np. przy pracach mających na celu wzbogacanie ciężkich pierwiastków, takich jak żelazo.

Badacze stawiają sobie również pytanie o to, czy działanie pewnej określonej wielkości ciśnienia na materię, z której powstaje gwiazda jest fizycznym mechanizmem zatrzymania przyrostu jej masy. Dr Figer twierdzi jednak, że teza taka może być prawdziwa jedynie dla gwiazd binarnych. Istnieje również możliwość, dla przypadku występowania wyłącznie gwiazd binarnych w gromadzie Arche, że górne ograniczenie może być znacznie mniejsze . Dlatego też planuje on w najbliższym czasie przyspieszenie swoich badań, w czy na pewno bardzo pomocna okaże się współpraca zaproponowana mu przez The US Space Agency (NASA).

Dorothy za BBC News

Recenzja - "Lewy mózg, prawy mózg"

10 marca 2005

Lewy mózg, prawy mózgRichard P. Feymann nie uważa psychologii za naukę. Mówi, że ona tylko używa naukowych metod, ale nie ma to nic wspólnego z nauką sensu stricte. Wydawane są jednak pozycje, w których autorzy wyznają odmienny światopogląd. Czy tą książkę, "Lewy mózg, prawy mózg", można uznać za godną uwagi i rzetelną? Przeczytaj tutaj, recenzował Misha.

GNP

Wiertnikom grozi wojna

9 marca 2005

Ekwador #1Ekwador, jeden z najbiedniejszych i najbardziej zadłużonych krajów Ameryki Południowej położony jest na olbrzymich, nieeksploatowanych do tej pory złożach ropy naftowej oraz gazu ziemnego. Poważny problem stanowi jednak fakt, że zasoby te znajdują się dokładnie pod obszarami amazońskiego lasu tropikalnego. Na dzień dzisiejszy Ekwador nie należy do grupy państw będących wielkimi potentatami naftowymi. Pewne korzyści są jednak czerpane z tego tytułu, a ponieważ jest on członkiem Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową, spotyka się z coraz bardziej stanowszymi naciskami mającymi na celu rozpoczęcie wydobycia surowców z nowych złóż.

Miejscowa ludność za wszelką cenę stara się nie dopuścić do rozwoju przemysłu naftowego na swoich terenach. Tubylcy twierdzą, że tereny te zamieszkiwali już co najmniej tysiąc lat przed odkryciem Ameryki przez Kolumba i że są ich prawowitym właścicielami. W swoich działaniach najaktywniejsi są członkowie trzech plemion: Achuar, Shuar i ludy Kichwa.

Zamieszkują oni tereny, które grupa naukowców zatrudnionych przez rząd nazwała Blok 23 oraz Blok 24. Głównym z działaczy jest wódz plemienia Achuar - Milton Carrera. Stoi on na czele grupy ok. 5000 ludzi zamieszkujących jeden z najodleglejszych obszarów lasu tropikalnego, znajdujący się w pobliżu granicy z Peru. Człowiek ten, żyjący w "rozdarciu" między dwoma tak różnymi światami, ma zamiar w trakcie swoich podróży po Stanach Zjednoczonych odwoływać się do ludzkiego sumienia oraz poczucia odpowiedzialności za nieliczne już dziewicze obszary świata.

Ekwador #2Bardzo istotny aspektem w całej tej sprawie jest to, że plemiona, pomimo że posiadają akty własności zamieszkiwanych przez siebie terenów, to jednak zgodnie z tamtejszą konstytucją i Prawem Geologicznym, nie są prawnymi właścicielami zasobów surowców mineralnych znajdujących się pod powierzchnią ziemi.

Po raz pierwszy ropę odkryto w Ekwadorze amerykańskie przedsiębiorstwo - Cherron Texaco już ponad 40 lat temu. Jednak dopiero po 15 latach od wycofania się z tego kraju, firma została podana do sądu o wypłacenie wielomiliardowych odszkodowań za spowodowane zanieczyszczenia gleby oraz wód gruntowych. Texaco stanowczo zaprzecza wszelkim oskarżeniom, jednak w związku z tym, kolejne przedsiębiorstwa naftowe spotkają się ze zdecydowaną niechęcią i licznymi utrudnieniami w związku z rozpoczęciem prowadzenia na tych terenach interesów.

Tubylcy, pomimo świadomości olbrzymiego zadłużenia swojego państwa, nie dopuszczają jednak możliwości spłacenia długu poprzez eksploatację zasobów naturalnych, a tym samym znaczną poprawę bytu wszystkich mieszkańców oraz kondycji finansowej państwa. Istnieją coraz większe obawy, że chcąc bronić swoich terenów są gotowi rozpocząć działania zbrojne. Ostrzeżeniem może być incydent, do którego doszło na terenie Kichwa, kiedy to grupa badaczy została porwana, a następnie uwięziona na kilka dni przez Achuar. Dlatego też obecnie wszelkie badania jakie są przeprowadzana na terenie Ekwadoru koordynowane są przez wojsko. Ekwadorczycy, aby zwiększyć swoje szanse na wygraną w tym konflikcie, postanowili odwołać się do The Inter - American Cort of Human Rights. W przypadku nieuzyskania oczekiwanego rezultatu, deklarują, że są przygotowani na użycie siły.

Dorothy za BBC News

Naukowcy chcą stworzyć "Stuarta Malutkiego"

9 marca 2005

StuartGrupa naukowców z kalifornijskiej Doliny Krzemowej planuje stworzyć mysz, której mózg będzie w całości składał się z komórek ludzkiego mózgu. Według profesora Irvinga Weissmana, szefa Institute of Cancer/Stem Cell Biology na Uniwersytecie Stanforda, eksperyment ten może dokonać przełomu w badaniach nad leczeniem takich schorzeń jak choroba Parkinsona czy Alzheimera. Oczywiście pomysł ten wzbudził olbrzymie kontrowersje i uniwersytecki komitet d/s etyki wyraził na niego zgodę tylko pod pewnymi warunkami. Profesor Henry Greely, szef komitetu powiedział: Jeśli mysz zacznie okaże oznaki zachowań podobnych do człowieka (...) czas to przerwać.

Kormak za Telegraph.co.uk

Robodex 2003

8 marca 2005

Galerie zdjęć z Festiwalu Robotów.

1 galeria - 2 galeria - 3 galeria

Akiko

Niewidzialność jest możliwa

5 marca 2005

Niewidzialność jest możliwaZ pewnością entuzjaści znikających filmowych statków kosmicznych czy też bajkowej "czapki niewidki" będą mile zaskoczeni tą deklaracją naukowców. Choć wydawałoby się, że nic takiego w realnym świecie nie powinno mieć miejsca, to są pewne naukowe argumenty wyjaśniające ten efekt.

Kluczem do niewidzialności są plazmony, nad którymi pracują inżynierowie Andrea Alu i Nader Engheta. Wymyślili oni metodę, dzięki której obiekty mogą znikać z oczu obserwatora, wygaszając światło rozpraszane przez ten obiekt. Wcześniejsze wyrafinowane sposoby polegały na stworzeniu skomplikowanego kamuflażu, pokazującego obraz za ukrywanym obiektem.

Metoda ta nie przeczy podstawowym prawom fizyki. Polega na blokowaniu fal elektromagnetycznych za pomocą fal plazmowych gęstości elektronów, zwanych plazmonami. Ponieważ blokowana częstotliwość fal (czyli kolor światła) zależy od wymiarów ukrywanego obiektu, przedmiot wielkości człowieka byłby ukryty przed mikrofalami, a nie przed światłem widzialnym.

Mimo to pomysł ten może się przydać do opracowania niewidzialnych w zwykłym świetle sond mikroskopowych, lepszych powłok przeciwodblaskowych czy statków kosmicznych niewykrywalnych dla radaru.

"O ile mi wiadomo, Alu i Engheta rozważali jedynie przypadek kuli pokrytej warstwą materiału maskującego. Rozszerzenie tej idei na obiekty o nieregularnych kształtach może być bardzo kłopotliwe" - tłumaczy prof. Witold Bardyszewski z Katedry Fizyki Materii Skondensowanej Instytutu Fizyki Teoretycznej w Warszawie, zajmujący się plazmonami. "Według pomysłu Enghety i Alu można istotnie zredukować współczynnik rozpraszania światła na danym obiekcie, a więc jego widzialność, pokrywając go warstwą materiału charakteryzującego się ťanomalnąŤ, mniejszą od jedności przenikliwością dielektryczną lub podatnością magnetyczną" - mówi.

Jak dodaje, zamierzenie to można też realizować używając ostatnio bardzo modnych "metamateriałów", tj. materiałów sztucznie zbudowanych w taki sposób, aby charakterystyczna częstość drgań plazmonów była dobrana do danego zakresu fal elektromagnetycznych przechodzących przez ten ośrodek.

comrade za Onet.pl

Falowanie "kijanek"

7 marca 2005

KijankiNaukowcom z The University of Warwick's Departament of Physics udało się zbadać dokładny wygląd oraz naturę tajemniczych, gigantycznych rozmiarów, ciemnych "kijanek", które ukazują się przy powierzchni Słońca podczas zachodzących na jego powierzchni wybuchów. Dodatkowym efektem tego zjawiska jest emisja do otaczającej atmosfery olbrzymich ilości energii.

"Kijanki" te mają postać ciemnych głów zakończonych falistymi ogonami. Sprawiają one wrażenie jakby były falami odpływającego gorąca. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że twory te poruszają z prędkością osiągającą wartości 30 - 600 km/s.

Uczeni są przekonani, że udało im się poznać fizykę zachodzących tam procesów. Przeanalizowali oni obserwacje otrzymane z Transition Region And Coronel Explorer NASA dotyczące kosmosu. I właśnie na tej podstawie doszli do wniosku, że przedmiot ich obserwacji jest niczym innym jak falami powstałymi podczas zasysania energii przez ośrodek, z którego ona się rozchodzi ("negativ energy waves").

Poznanie tego specyficznego "wicia się", pozwoliło badaczom konkludować, że "kijanki" nie są wytworem materii, a jedynie iluzją optyczną, ponieważ materia słoneczna nie upada lecz jest nieustannie wyrzucana w górę. Pozorne obniżanie się główki "kijanek" wyznacza punkt rozpoczęcia przyspieszania wznoszącej się materii.

Szczegółowy opis omawianych procesów znajduje się na stronie jednego z naukowców - tutaj.

Krótki filmik pokazujący cały proces - tutaj.

Dorothy za The University of Warwick

Metanol w komórce

6 marca 2005

Metanol w komórceNajwiększy światowy producent komórek, firma Nokia, zapowiedział zastosowanie w swoich produktach ogniw paliwowych. Ma to nastapić w ciągu nastepnych kilku lat. Choć prace nad nowym źródłem energii dla telefonów trwają już od ośmiu miesięcy, to według przedstawiciela firmy rynek nie jest jeszcze wystarczająco "dojrzały" na taką ofertę.

Zaletami nowego rozwiązania ma być większa żywotność oraz wydajność dla coraz bardziej rozbudwanych i energochłonnych aplikacji multimedialnych w naszych komórkach.Nowa "bateria" nie będzie działała na zasadzie ciągłego "doładowywania" ale raczej "tankowania" jak zapalniczka.

Już w czerwcu 2004 roku, szef działu naukowego Nokii przedstawił zestaw zasilany układem wykorzystującym do producji energii małe ilości metanolu i powietrze . Jednocześnie zapowiedziano, że dopracowanie technologi, umożliwiające wprowadzenie jej na rynek zajmie mniej niż dwa lata. Jednym z problemów jest zakaz transportu ciekłego metanolu na pokładach samolotów, bez specjalnych zabezpieczeń.

Inne firmy takie jak: Motorola, Toshiba, Fujitsu, NEC czy Hitachi także pracują nad podobnymi technologiami do wykorzystania w telefonach komórkowych, laptopach itp. Jak widać w tym wyścigu tempo na razie dyktuje Nokia.

Więcej w języku angielskim

Mighal za BBC NEWS Science

Interaktywna ściana

4 marca 2005

Interaktywna ścianaJuż niedługo mozliwe będzie napełnienie wanny, zapalenie światła czy włączenie swojego ulubionego CD, bez potrzeby ruszania sie z miejsca czy tez wciskania guzika. Nowa technologia, opracowana na potrzeby Europejskiej Agencji Kosmicznej, posłużyła do stworzenia małych sensorów które każdą płaską powierzchnię (ścianę, okno czy stół) zamieni w inyteraktywny panel sterowania.

Idea działania akcelerometrów (bo tak nazwano miniczujniki) polega na dokładnym określaniu współrzędnych dotkniętego miejsca danej powierzchni. W połączeniu z żyroskopami uzywano ich w rakietach Ariane do uruchamiania pirotechnicznych zamkow odcinających dopływ paliwa a także do pozycjonowania satelitów.

Czujniki działaja w oparciu o opatentowany system ReverSys, który ma zrewolucjonizować nasze podejście do otaczających urządzen i sposób w jaki z nich korzystamy.Technologia opiera się na specyficznym zjawisku fizycznym, które pozwala za pomocą odebranej fali dźwiekowej (powstałej w wyniku dotknięcia) określić na badanej powierzchni dokładnie miejsce w którym ta fala powstała.

Mikroprocesor potrafi odczytać charakterystykę fali dźwiękowej a następnie określic miejsce jej pochodzenia i odpoiednio zareagować włączając np. odpowiednią funkcję sterowanego urządzenia.Nalezy zaznaczyc, że nawet fale dźwiękowe powstałe w punktach oddalonych o jeden centymetr maja już inna charakterystykę.

Interaktywna ściana #2System ReverSts mże współpracować z różnym i materiałami: szkłem, drewnem, stalą a anawet z ceglaną ścianą! Stworzony w taki sposób panel kontrolny może się znajdować w wdowolnym miejscu płaskiej powierzchni zamieniając ją w poręczny interfejs.

Zaletami takiego rozwiązania jest ergonomia (łączność bezprzewodowa, estetyczny wygląd, prostota obsługi) i elastyczność (dowolna płaska powierzchnia, nadaje sie do każdego wystroju wnętrz, łatwe wprowadzanie dowolnych zmian). Liczy sie także aspekt ekonomiczny (nie wymaga żadnych poważnych modyfikacji powierzchni).

W łazience możemy na przykład przemieszczać panel kontrolny w zależności od tego czy bierzemy prysznic czy kapiel. Możemy użyć ściany w naszym mieszkaniu do kontroli radia, telewizora czy komputera nie ruszając sie z miejsca - jakiegokolwiek byśmy sobie nie wybrali!

Więcej w języku angielskim

Mighal za ESA News

100GB wideo w kieszeni

3 marca 2005

100GBFirma Archos, wprowadzając na rynek model AV4100, jako pierwsza osiągnęła barierę 100 GB pojemności dysku twardego w przenośnym odtwarzaczu. Dysk tak naprawdę został wyprodukowany w fabrykach HITACHI, jednak nie zmienia to faktu, że Archos jako pierwsza zaimplementowała go w urządzeniu mobilnym i udostępniła w sprzedaży detalicznej.Seria odtwarzaczy Archos AV400 ma już swoją historię i jest znana amatorom mobilnego wideo, jednak warto przypomnieć co dokładnie te urządzenia oferują.

Po pierwsze nagrywają pliki wideo bezpośrednio z telewizora, kamery, dekodera telewizji satelitarnej, dźwięk pochodzący z wbudowanego mikrofonu lub z dowolnego zewnętrznego odtwarzacza analogowego.Archos pozwala nagrywać obrazy wideo z telewizora w rozdzielczości 512 x 384 pikseli przy zapisie 30 klatek/sekundę, a więc z jakością zbliżoną do SVCD.
Wbudowany dysk pomieści maksymalnie 400 godzin programów telewizyjnych lub 200 pełnometrażowych filmów.W przypadku muzyki dysk pozwala na przechowywanie od 300 do 1500 godzin nagrań.W wypadku zdjęć to 200 000 do jednego miliona fotografii zapisanych w formacie JPEG.Takie wielkości robią wrażenie.

Po drugie AV4100 odtwarza pliki wideo oraz zdjęcia na wbudowanym ekranie LCD. AV4100 odtwarza pliki w formatach MPEG-4, w rozdzielczości 704 x 480 pikseli i z szybkością 30 klatek/sekundę, oraz AVI, XviD i DivX 4.0 & 5.0.

Litowo-jonowe baterie pozwalają na całkiem spory czas pracy urządzenia, 4,5 godziny oglądania filmów lub 16 godzin słuchania muzyki.

Ze światem zewnętrznym AV4100 łączy się poprzez port USB 2.0 kompatybilny ze starszą wersją złącza v.1.1 oraz port CompactFlash i przejściówkę "4 w 1", umożliwiającą na tym złączu odczyt kart SD, SM, MMC, MS oraz MS Pro.

Zewnętrzne wymiary urządzenia to 125 x 78 x 26mm, a jego waga wynosi 320g.

Więcej informacji na stronie producenta:www.archos.com

K2K za Palmtop.pl

Melatonina vs bezsenność

2 marca 2005

Najnowsze badania naukowców z Massachusetts Institute of Technology potwierdziły skuteczność działania melatoniny w walce z zaburzeniami snu u osób cierpiących na bezsenność.

Najważniejszym aspektem ich odkrycia jest fakt, że o skuteczności działania decyduje tutaj ilość zaaplikowanego leku. Odkryli oni, że podanie pacjentowi dawki ok. 0,3 mg melatoniny przyniesie pożądany efekt. Dostępne do tej pory farmaceutyki zawierają dawkę ok. dziesięciokrotnie większą. Udowodnili również, iż przedawkowanie tego hormonu powoduje zanik reakcji mózgu na niego, a w konsekwencji utratę oczekiwanego działania. Dodatkowym efektem ubocznym może okazać się wystąpienie u chorego hipotermii. Dlatego też na pewnym etapie badań nad melatoniną wielu naukowców podeszło sceptycznie do sensu kontynuowania swojej pracy.

Zespół poparł słuszność swojego odkrycia testując je na grupie siedemnastu osób. Wszyscy badani byli w podobnym wieku i mieli porównywalny stan zdrowia. Części z ich grona podawano placebo. Dlatego też w tym przypadku nie zanotowano żadnych rezultatów. Natomiast u tych zażywających melatoninę zaobserwowano znaczną poprawę jakości i długości snu.

Niezależnie od badań przeprowadzonych przez naukowców z Massachusetts Institute of Technology skuteczność działania określonej dawki melatoniny przy walce z bezsennością została potwierdzona przez takie jednostki badawcze jak: National Institutes of Heath, The Center for Brain Science and Metabolizm Charitable Trust oraz przez The Womens' Heath Center of Hadassah - Hebrew University Medical Center.

Dorothy za MIT

Gwiazdy poza galaktyką ?

1 marca 2005

Gwiazdy poza galaktykąRoberto Mendez i Rolf-Peter Kudritzki odkryli kosmicznych samotników - gwiazdy, które znajdują się w "pustej" przestrzeni poza obrębem galaktyk. Dokładniej, dużo takich obiektów znaleziono w pasie galaktycznym Virgo. Według szacunków około jedna trzecia gwiazd z tego sektora może być samotnikami. Przynajmniej tak twierdzi Mendez. Kudritzki zaś, że liczba pozagalaktycznych gwiazd jest równa ich ilości wewnątrz galaktyk.

To odkrycie zmienia w pewnym stopniu sposób patrzenia na wszechświat. Dotychczas tylko niektórzy naukowcy sądzili, że istnieją gwiazdy w kosmicznej próżni. Jednak nie szukano dowodów na istnienie powyższych, choć ich obecność potwierdzały pewne poszlaki.

Dzięki temu odkryciu astronomowie zbliżają się do znalezienia ciemnej materii, czyli tajemniczej masy, którą powinien posiadać cały wszechświat. Niestety nawet przy optymistycznych założeniach ilość zawarta poza galaktykami jest za mała (potrzeba jeszcze około 10 razy więcej).

Nowe odkrycie być może pozwoli nam dokładniej śledzić ruch galaktyk, ponieważ to jego skutkiem jest powstanie takich samotników.

K2K za Findarticles.com



blog comments powered by Disqus