Archiwum newsów - styczeń 2005

Autor: Greg K1ler

Niezwykła Genewa

31 stycznia 2005

GenewaGenewę nawiedziło rzadko spotykane zjawisko - wzburzona woda z Jeziora Genewskiego w wyniku niskiej temperatury osiadła na obiektach znajdujących na wybrzeżu.
  
Samochody zostały pokryte kilkucentymetrową warstwą lodu, poruszanie się w okolicy stało się niemożliwe.

Więcej niezwykłych zdjęć tutaj.

GNP za Hot News

SMART-1 przesyła pierwsze zdjęcia

29 stycznia 2005

Smart-1 #1Sonda Europejskiej Agencji Kosmicznej SMART-1, posiadająca napęd jonowy, przesłała pierwsze zdjęcia powierzchni Księżyca. Informacja na temat jej startu pojawiła się już w archiwum 13 listopada 2004. Teraz więcej szczegółów na temat pracy sondy.

"Te zdjęcia są pierwszym dowodem na to, że aparat pracuje prawidłowo na orbicie księżycowej" - mówi Jean-Luc Josset organizacji Space-X z Neuchatel w Szwajcarii, która zbudowała miniaturowy aparat zamontowany na sondzie.

Ważące 450 gram urządzenie, po trzynastu miesiącach podróży, 29 grudnia 2004 roku zaczęło robić zdjęcia orazSmart-1 #2 szukać potencjalnego lądowiska dla wypraw zarówno zautomatyzowanych, jak i załogowych. Pomiary cieni wokół kraterów pomogą naukowcom określić wysokości zboczy kraterów.

SMART-1 ponadto jest wyposażony w urządzenia, które zbadają chemiczny skład księżycowej powierzchni. Naukowcy mają nadzieje, że ich pomiary pomogą wykazać czy Księżyc powstał, jak wielu sądzi, ponad 3 miliardy lat temu w wyniku zderzenia innego obiektu i Ziemi. Spektrometr na podczerwień ma za zadanie szukać lodowych osadów wewnątrz głębszych kraterów.

Napęd jonowy został wyłączony przed 12 stycznia podczas gdy naukowcy testowali urządzenia sądy i prowadzili ogólne badanie Księżyca. Kiedy silnik zostanie ponownie uruchomiony 9 lutego, SMART-1 zbliży się do powierzchni na odległość 300 kilometrów. Pięć miesięcy naukowych badań rozpocznie się 28 lutego.

comrade za Nature

Nowy sprzęt na ISS

29 stycznia 2005

ROKVISSNASA powiadomiła, że trwający 5 godzin i 28 minut spacer w przestrzeni zakończony został oddaniem do użytku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej nowego zewnętrznego manipulatora. Powykręcane ramię znane jest jako ROKVISS (Robotics Component Verification on ISS) i jest częścią komercyjnego niemieckiego projektu. Może pracować autonomicznie jak i za pomocą teleoperacji. Cel: testy długoterminowej niezawodności nowych superlekkich komponentów robotycznych na stacji. Podczas rzeczonego spaceru znaleziono także dziwną białą substancję przypominającą plaster miodu (!).

Więcej o ROKVISS tutaj (dokument PDF).

Greg K1ler za Robots.net

Ciche i czyste lądowania samolotów

28 stycznia 2005

Ciche samolotyEksperymentalna procedura, która w widoczny sposób zredukuje hałas lądującego samolotu jest krokiem bliżej komercyjnego transportu lotniczego. Odpowiedzialny jest za nią zespół prowadzony profesora Johna-Paula Clarke'a z Wydziału Aeronautyki i Astronautyki MIT. Dodatkowo, ku poprawie warunków życia ludzi mieszkających i pracujących w sąsiedztwie lotnisk, zmniejszona zostanie emisja spalin i zużycie paliwa.

Początkowe testy w 2002 roku z użyciem Boeinga 767 udowodniły, że hałas może być znacznie zmniejszony przez modyfikację torów i procedur lądowania. Tradycyjnie samolot zaczyna podchodzić do lądowania wiele mil od pasa, przebywając sporo czasu na dość niewielkich wysokościach. Jego trasę można porównać ze schodami: każde zejście stopień niżej wymaga hałaśliwego użycia silników. Nowa procedura - CDA (continous descent approach / płynne podejście do lądowania) utrzymuje maszynę na wysokości rejsowej aż do zbliżenia do lotniska, a następnie kontynuje ciągłe podejście. Ma to obniżyć hałas o 4 do 6 decybeli.

Greg K1ler za MIT

Astracadabra - zaawansowany program astrologiczny

27 stycznia 2005

Astracadabra to program posiadający spore możliwości jeśli chodzi o obliczanie i tworzenie zestawień potrzebnych każdemu astrologowi.

Program został napisany przez Neville`a Lang`a, zajmującego się astrologią od 35 lat. Większość tego czasu poświęcił na studiowanie różnych technik związanych z zachodnią astrologią - tradycyjną, psychologiczną, kosmobiologiczną oraz średniowieczną. Ostatnie lata poświęcił również na astrologię wedyjską. Autor programu jest także specjalistą od analizy systemów i programistą.


Narzędzia dla astrologa
- Import /Export wykresów z Solar Fire: Każdy wykres wprowadzany do Astracadabra będzie automatycznie dostępny również w Solar Fire. Można wymieniać plki z wykresami z Solar Fire na pecetach dzięki możliwości synchronizacji ze wszystkimi aktualnymi plikami.
- Tworzenie nowych wykresów: Można stworzyć własny wykres urodzin i wyświetlić go na prostym i przejrzystym wykresie. Do dyspozycji jest system 31 Domów i 12 znaków.
- Wiele innych.
Funkcje
ˇ Wykorzystanie programu Swiss Ephemeris jako podstawowego silnika obliczeniowego dla lat od 1AD do 5399AD
ˇ Załączony atlas ACS PC z ponad 250 000 długości szerokości oraz stref czasowych.
ˇ Linie aspektów mogą być wybierane poprzez pojedyncze lub podwójne koła.
ˇ Siatki aspektów dla pojedynczego lub podwójnego koła
ˇ Sortowanie listy aspektów od najbliższego do najszerszego może być wybierane dla pojedynczego lub podwójnego koła
ˇ I wiele innych

Wymagania systemowe - PPC lub Windows Mobile 2003, 64 Mb RAM, procesor Intel StrongARM lub Xscale, System desktopowy Windows 98 i wyższe

Więcej informacji na stronie programu.

GNP za Palmtop.pl

Asteroida nazwana od pisarza

26 stycznia 2005

Douglas Adams, autor klasycznego science fiction "Autostopem przez galaktykę" (powieści i seriale w BBC) został uhonorowany przez International Astronomical Union's Minor Planet Center nadaniem asteroidzie jego imienia. Douglasadams jest jednym z 71 nowonazwanych ciał niebieskich 25 stycznia w Cambridge. Stało się tak z powodu oryginalnej nazwy 2001 DA42. Można ją odnieść do roku, w którym Adams odszedł, a numer 42, jak wiedzą fani jego prozy,  jest odpowiedzią "na życie, wszechświat i wszystko".

Greg K1ler za SciFi.com

Recenzja - "Śniegi Olimpu"

25 stycznia 2005

Śniegi OlimpuI znowu powracamy do tematu Marsa. Tym razem będzie to recenzja książki "Śniegi Olimpu" Arthura C. Clarke'a. Recenzował Misha.

Myślą przewodnią tej pozycji jest proces terraformowania Czerwonej Planety. Pisarz wybiega w bardzo daleką przyszłość. Próbuje przewidzieć kolejne etapy tego procesu, zmiany w atmosferze, stopniową ewolucję flory, a w końcu i fauny.

Czytaj tutaj...

GNP

Zdjęcia z przeszłości

24 stycznia 2005

Zdjęcia z przeszłościPo raz pierwszy astronomowie są w stanie połączyć najdalsze optyczne obrazy otrzymane za pomocą teleskopu Hubble'a z niezwykle ostrymi zdjęciami w wysokiej podczerwieni. Użyli do tego wyrafinowanego sprzętu laserowej optyki adaptacyjnej w W. M. Keck Observatory na Hawajach. Nowe obserwacje zaprezentowane na konferencji w San Diego ukazują bezprecedensowe szczegóły zderzających się galaktyk z czarnymi dziurami w ich wnętrzach. Dystans - bagatela 5 miliardów lat świetlnych.

Galaktyka po lewej stronie jest 30-krotnie mocniejszym źródłem promieniowania rentgenowskiego niż ta powyżej. Wydaje się, że spotkanie będzie jeszcze gwałtowniejsze. Gaz zostanie wciągnięty przez dziurę do jej środka produkując promienie X. Tego typu twory mają masę milardy razy większą od naszego Słońca. Obiekt jest odległy o 5.7 miliarda lat świetlnych, wiedzimy go w chwili, gdy świat miał połowę obecnego wieku!

Greg K1ler za Science Daily

Uskrzydlony gigant

23 stycznia 2005

Gigant #1Kilka dni temu nastąpiła oficjalna prezentacja najnowszego dziecka europejskiego konsorcjum lotniczego Airbusa A380. Stara Europa pokazała na co ją stać i postanowiła zdeklasować Boeinga z jego modelem 747 Jumbo .A jest się czym pochwalić, maleństwo (rozpiętość skrzydeł 79.8m, długość 73m, wysokość  24.1m, prędkość 0.85 Mach) będzie w stanie zabrać na pokład nawet do 840 pasażerów i przenieść ich na odległość do 15 000 km stając się największym pasażerskim pogromcą przestworzy.

Poza gigantycznymi rozmiarami samolot zapewni znudzonym podróżą pasażerom liczne rozrywki. Od wysokiej jakości programów audio i filmów (pochodzących z pokładowych serwerów) oraz audycji TV po gry komputerowe wyświetlane na licznych ciekłokrystalicznych ekranach. Istnieje także możliwość wysyłania SMS-ów z pokładu maszyny.

Na dwóch pokładach znajdą się także bary, salon piękności i siłownia, a nawet kasyno. Dla wymagających pasażerów przygotowano nawet kilka specjalnych dwuosobowych kabin.

Gigant #2Przy produkcji giganta wykorzystano supernowoczesne technologie. Centralną część kadłuba po raz pierwszy wykonano w całości z włókna węglowego, a do budowy górnej powłoki użyto zamiast aluminium jeszcze bardziej wytrzymałego i lżejszego materiału - glare.

Jest też bardzo ekonomiczny pod względem zużycia paliwa. Na 100 km spala mniej niż 3 litry paliwa na pasażera, co według konstruktorów można porównać do osiągów nowoczesnego Diesla.

Choć próbne loty przewidziano dopiero na styczneń 2006 roku po samolot ustawiła się już kolejka chętnych.Zamówiono 139 jednostek, które powędrują do 13 linii lotniczych. A380 zobaczymy we flocie linii Etihad ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich czy też Air China. Ciekawe materiały w języku angielskim: artykuł1 , artykuł2.

Mighal za Newsweek Polska

Obrazki w radiu

23 stycznia 2005

Obrazki w radiuWydaje się, że radio nie może dzisiaj konkurować z możliwościami medialnymi oferowanymi przez telewizję czy internet. Telewizory i komputery już dawno dotarły pod nasze strzechy oferując nam nie tylko doskonały dźwięk, ale także obraz i cała gamę nowych możliwości.

Jednak według światowego giganta telefonii komórkowej, firmy Nokia, radio może już niedługo odzyskać utraconą pozycję. Wszystko to za sprawą usługi Visual Radio - nowego, świeżego spojrzenia na możliwości przekazu informacji tą drogą.

Ktoś może powiedzieć: "ale telewizję już mamy!" - nic bardziej mylnego. Nie chodzi tu wcale o nowy rodzaj telewizora. Tradycyjna funkcja radia nie ulegnie zmianie, zyska jedynie zupełnie nową oprawę. Nowe odbiorniki oprócz możliwości słuchania ulubionej stacji, bedą oferowały pewne funkcje audiowizualne.

Będziemy mogli nie tylko zobaczyć nazwę i wykonawcę słuchanej piosenki (dzisiejszy RDS), ale także obejrzeć, np. galerię zdjęć z wydarzenia opisanego w wiadomościach, lecz nie tylko. Dużo większą gradką będzie możliwość udziału w ankietach czy konkursach które odbywają się na antenie itp. Stacjom radiowym (a raczej ich menadżerom) pozwoli na uzyskanie danych o słuchalności w każdej chwili z pierwszej ręki.

Usługa, jak łatwo się domyślić, jest przeznaczona dla posiadaczy telefonów komórkowych. Specjalny Visual Channel ma być obsługiwany przez GPRS. Oczywiście nie będzie to darmowa zabawa. E-papier, Visual Radio... co dalej?

Więcej w języku angielskim

Mighal za BBC Technology News

Wzrok Supermana w zasięgu ręki?

20 stycznia 2005

Wzrok SupermanaTroy Hurtbuise - laureat nagrody Ig Nobla z 1998 roku (SAFETY ENGINEERING) - jak twierdzi - dokonał przełomu w świecie fizyki. Stworzył wynalazek, dzięki któremu możliwe jest widzenie przez ściany!
  
Anielskie światło (Angel Light) - koncepcyjna maszyna stworzona przez Hurtbuisa z North Bay ze stanu Ontario dokonała rewolucji w dotychczasowym pojęciu fizyki - jak mówi sam autor wynalazku: "spełniły się rzeczy, które dotychczas były tylko marzeniami."
  
41-letni Hurtbise twierdzi, że urządzenie "widzące przez ściany" wykorzystuje znaną dotychczas, choć tajną technologię wojskową.
  
Aby udowodnić faktyczną skuteczność wynalazku, Hurtubise zaprosił na testy sławnych naukowców z Instytutu Technologii w Massachusetts. To nie wszystko. Jak mówi wynalazca, na pokazie obecni byli reprezentanci francuskiego rządu.
  
Po testach urządzenia zgromadzeni na pokazie byli zafascynowani. Bez wahania zapłacili mu 40 tysięcy dolarów na dokończenie urządzenia.

Francuscy przedstawiciele rządu mieli się podobno zgodzić na zapłacenie dodatkowych pieniędzy za rozwinięcie tej technologii we Francji.
  
"Nie mogli uwierzyć, co widzą" - mówi Hurtbise w wywiadzie dla BayToday.
  
"Jeden z nich powiedział mi, że odkryłem nową rzeczywistość" - dodał.

Czytaj w hotnews.pl.

Greg K1ler za Hot News

Zdjęcia Tytana

19 stycznia 2005 

Zdjęcia TytanaUdane lądowanie sondy Huygens na powierzchni Tytana pozwoliło po raz pierwszy zajrzeć pod mglistą atmosferę Saturna. Naukowcy dowiedzieli się więcej więcej o samej jego powierzchni o pomarańczowej barwie, która nosi ślady erozji. Zdjęcie obok newsa jest połączeniem 30 obrazów z sondy Huygens, która wykonała je podczas podejścia od lądowania. Najdalsze zostało zrobione z około 13 kilometrów, najniższe 8.

Huygens wylądowała na Tytanie 14 stycznia około 12:45 czasu Greenwich. Jednak na wyniki trzeba było jeszcze czekać około godziny, gdyż takiego czasu potrzebował sygnał, aby dotrzeć do Ziemi ze statku-matki (Cassiniego orbitującej nad Saturnem).

Zaraz po opublikowaniu pierwszych zdjęć powierzchni Tytana Martin Tomasko, odpowiedzialny za aparaturę (DISR - specjalny przyrząd do tworzenia zdjęć podczas podchodzenia do lądowania) powiedział, że astronomowie sądzą, iż ciemniejsze obszary na zdjęciach to gładkie powierzchnie natomiast jaśniejsze odpowiadają jakimś nierównościom terenu.  Zdjęcia mają rozdzielczość około 20 metrów na piksel i pokrywają powierzchnie do 30 kilometrów. Tomasko zdradził jeszcze, że podczas lądowania podobny obraz zarejestrowałoby oko ludzkie.

K2K za  Space


Robot z żyjącym mięśniem

18 stycznia 2005

Robot z mięśniemNaukowcy z University of California w Los Angeles stworzyli niewielkiej wielkości robota zasilanego przez żyjące komórki mięśniowe.
  
Poszczególne części robota powstały na skutek "wzrostu" komórek mięśniowych na mikroskopijnym silikonowym chipie - piszą naukowcy w publikacji w magazynie naukowym Nature.
  
Robot, którego długość nie przekracza 1 milimetra potrafi samodzielnie się przemieszczać bez użycia jakiegokolwiek zewnętrznego źródła energii.
  
Praca ta jest dramatycznym przykładem połączenia nanotechnologicznego świata z biotechnologią, z której naukowcy bardzo często czerpią swoje pomysły.
  
Profesor Carlo Montemagno z kalifornijskiego uniwersytetu w Los Angeles nie zamierzał jednak czerpać pomysłów zsamej natury - zaczął ją wykorzystywać.
  
W przeszłości skonstruował rotujący nano-motor, złożony z genetycznie zmodyfikowanych protein. Obecnie widzimy dalszy postęp w jego pracach - żywy mięsień na usługach sztucznego tworu.
  
Robot ten został skonstruowany na bazie sercowych komórek mięśniowych, które w przypadku zaistnienia inicjacji elektrycznej zaczynają się poruszać. Wygląda więc, jakby posiadał odnóża.
  
"Kości, które używamy w tym urządzeniu są wykonane z plastiku bądź z silikonu. Daliśmy tym pięknym strukturom możliwość mechanicznej reakcji i pozwoliliśmy im się poruszać" - mówi profesor.
  
Profesor zmodyfikował strukturę chemiczną komórek, co pozwoliło na dodanie do nich elementu wykonanego w nanotechnologii.
  
"Pod mikroskopem możecie zobaczyć mały, dwunożny bio-bot" - mówi przez śmiech Montemagno.
  
"Komórki te żyją, rozwijają się,dzielą, tworzą własną strukturę. Nasz bio-bot jest więc żywy!" - dodaje.

Greg K1ler za Hot News

Komórka szkodliwa dla komórek

17 stycznia 2005

Agencja Reuters`a donosi, że w warunkach laboratoryjnych, fale radiowe emitowane przez telefon przenośny mogą uszkodzić komórki ciała oraz strukturę DNA. Taki wynik ogłosiła grupa naukowców, która współpracowała nad badaniami finansowanymi przez Unię Europejską.

Projekt nosił nazwę Reflex, i był prowadzony przez 12 grup badawczych w siedmiu krajach europejskich. Nie udowodniono, szkodliwości telefonów komórkowych dla ludzkiego ciała, nie mniej jednak wskazano, że należy przeprowadzić dodatkowe badania by sprawdzić, czy negatywne efekty nie pojawiają w warunkach nie laboratoryjnych. Branża telefonii komórkowej, stale zapewnia, że nie ma niezbitych dowodów na szkodliwość promieniowania elektromagnetycznego pochodzącego z telefonów komórkowych. W tym roku w ręce użytkowników ma trafić ponad 650 milionów nowych telefonów.Szacuje się, że już teraz ponad 1.5 miliarda ludzi na świecie posiada swoją komórkę.

Więcej informacji...

Greg K1ler za Palmtop.pl

Elektroniczne gadżety

16 stycznia 2005

GadżetyCo jakiś czas znane światowe koncerny zaskakują nas swoimi wynalazkami. Dobrym miejscem do obserwacji nowych trendów na rynku elektronicznych "gadżetów" codziennego użytku były Consumer Electronics Show 2005 zorganizowane w Las Vegas.

Zaprezentowano tam około 50,000 urządzeń i technologii, które wkrótce mogą znacznie ułatwić i uatrakcyjnić nasze życie.

Jedną z nowości jest uniwersalny kontroler NevoSL. Ten mały pilocik poza obsługą mozliwie wszystkich urządzeń obecnych w naszym domu ma być także multimedialna przeglądarką. Jego podstawową zaletą ma byc prostota obsługi, a także elastczność. Pozwoli na przeglądanie plików w najróżniejszych formatach bez potrzeby używania innych urządzeń. Opisywane urządzonko otrzymało nagrodę w kilku kategoriach: Najlepsza Innowacja,Projekt techniczny oraz (uwaga) Najlepszy Przyjaciel Dziewczyny.

Zainteresowane panie nie będą musiały na niego długo czekać. NevoSL ma wejść do sprzedaży na początku lata, proponowana cena 799$. Panowie szykujcie portfele.

Tutaj przeczytasz o innych nagrodzonych projektach, min. nowym kieszonkowym 5GB dysku Seagate, kamerze cyfrowej VPC-C4 firmy Sanyo, odtwarzaczu mp3 MPIO, satelitarnym radiu samochodowym Eton P7131 firmy Porsche czy wreszcie krześle dla fanatyków gier komputerowych.

Mighal za BBC Technology News


Naukowcy odkrywają wnętrze czarnej dziury ?

15 stycznia 2005

Wnętrze czarnej dziuryAstronomowie John Miller (Harvard - Smithsonian Centrum Astrodizyczne) oraz Jeroen Homan (MIT) "zajrzeli do wnętrza czarnej dziury". Znaleźli oni fakty potwierdzające istnienie gorącego gazu żelaznego bardzo blisko jej wnętrza, który porusza się w wyrwie czasoprzestrzennej dookoła niej. Wyniki zaprezentowali podczas konferencji prasowej, którą przeprowadzono na 205-tym spotkaniu Amerykańskiego towarzystwa Astronomicznego w San Diego w Californi.

Obserwowali oni martwą gwiazdę o nazwie GRS 1915+105, która jest oddalona około 40,000 lat świetlnych w konstelacji Aquila, the Eagle. Miller i Homan jako pierwsi dostrzegli połączenie pomiędzy dwoma ważnymi charakterystykami: quasi-periodycznymi oscylacjami (QPO) - które opisują "migotanie" energii wypromieniowanej przez czarną dziurę, oraz pewnej części widma (jest to charakterystyka energetyczna atomu inna dla każdego pierwiastka) materii orbitującej wokół niej.

Sugerują oni, że źródłem wysoko częstotliwościowych QPO jest materia obracająca się bardzo szybko dookoła czarnej dziury, która ze wytraca ją poprzez wypromieniowanie światła. Natomiast migotanie w niskich częstotliwościach (rzędu 1-10 Hertzów) pochodzą od jej obrotu oraz części przestrzeni dookoła niej. Fakt, że oba sygnały są zsynchronizowane i niezmienione poprzez aktywność czarnej dziury sugeruje, iż proces ten zachodzi bardzo blisko niej.

Miller i Homan ostrzegają jednak, że jest to tylko teoretyczne wyjaśnienie obserwacji, inne teorie też mogą być słuszne. Nie zmienia to jednak istnienia silnego połączenia pomiędzy QPO a widmem żelaza i dlatego bez względu na teoretyczne wyjaśnienia naukowcy znaleźli kolejny sposób na obserwacje tych najbardziej ekstremalnych obiektów we wszechświecie.

Oryginał można znaleźć pod adresem http://cfa-www.harvard.edu/press/pr0501.html

K2K za Science Daily

Tytan zdobyty

14 stycznia 2005

TytanDobiegł końca najtrudniejszy etap misji Cassini - jej próbnik Huygens pomyślnie wylądował na powierzchni największego satelity Saturna, Tytana. Po miękkim lądowaniu rozpoczęła się transmisja danych.

Misja Cassini-Huygens jest efektem współpracy amerykańskiej agencji NASA i europejskiej ESA oraz Włoskiej Agencji Kosmicznej. Polska również ma swój wkład w postaci czujnika do pomiaru temperatury, skonstruowanego w Centrum Badań Kosmicznych (CBK) PAN. Projekt pochłonął 3 miliardy dolarów a jego celem jest analiza m.in. atmosfery Tytana, jedynego księżyca w Układzie Słonecznym posiadającego atmosferę. Badania te mogą pomóc w odpowiedzi na pytania o wygląd atmosfery Ziemi sprzed miliardów lat, a nawet początki pojawienia się życia na naszej planecie.

Start sondy nastąpił w 1997 r. z przylądka Canaveral, od niej odłączył się w grudniu ub. r. próbnik, który rozpoczął trzytygodniowy etap lądowania. Podczas 2,5 godzinnego opadania na powierzchnię Tytana Huygens wykonywał zdjęcia (patrz foto wykonane 16 km nad powierzchnią) oraz inne pomiary, które następnie przekazywał do swojej sondy macierzystej.

Sam manewr lądowania był dosyć ryzykowny, gdyż odbywał się w gęstej atmosferze w praktycznie nieznanych warunkach. Lądowanie próbnika jednak było miękkie, gdyż po spodziewanym czasie osiągnięcia powierzchni Tytana, próbnik wciąż przekazywał dane - wyjaśnia dyrektor naukowy ESA David Southwood.

Huygens wylądował na Tytanie około 13.30 czasu polskiego, ale pierwsze informacje zaczęły docierać dopiero około 17.30 naszego czasu, gdyż fale radiowe z okolic Saturna biegną niemal 70 minut. Transmisja wszystkich danych potrwa kilka godzin.

comrade za TVP.pl

Najnowszy "niestandardowy" projekt Pentagonu

14 stycznia 2005

Szefowie militarni USA zostali wezwani do wzięcia pod rozwagę projektu stworzenia chemicznej broni - afrodyzjaku, który powodowałby nieodpartą żądzę seksualną wśród żołnierzy. Prowokowanie gejowskich zachowań może być niesmaczne, ale za to nie jest zabójcze, to silny cios w morale - mówi propozycja. Projekt Sunshine został już przewidziany na przynajmniej sześć lat badań. To samo biuro ma rozpatrzyć kilka innych chemiczno-psychologicznych broni.

Greg K1ler za Ananova

Wirtualna klawiatura

13 stycznia 2005

Wirtualna klawiaturaBluetooth Virtual Keyboard (BTVKB) to wirtualna klawiatura nie wymagająca okablowania. BTVKB to inteligentne, kieszonkowe urządzenie emitujące obraz pełnowymiarowej klawiatury na dowolną powierzchnię.

Jest to możliwe dzięki zastosowaniu technologii podczerwieni. Taki obraz służy następnie użytkownikowi jak zwykła klawiatura. Dzięki BTVKB pracujący na niej mogą cieszyć się wygodą związaną z brakiem konieczności stosowania jakichkolwiek kabli, zaś klawiatura może towarzyszyć im wszędzie.


Greg K1ler za Palmtop.pl

Etyka dla robotów

13 stycznia 2005

W nowym artykule magazynu Wired Jordan Pollack stawia kilka ważnych etycznych pytań na temat etyki robotów.  Definiuje je dla swoich celów jako "każde urządzenie kontrolowane przez program mogące zastępować człowieka 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu, nieinteligentne, niemogące pojąć trzech praw robotyki Asimova". Wśród pytań możemy znaleźć takie jak: "czy roboty powinny być humadoidalne", "czy ludzie powinny zostać robotami", "czy powinny nosić broń", "czy maszyny powinny być patentowane". Artykuł w języku angielskim można znaleźć tutaj.

Greg K1ler za Robots.net

Matematyka i twierdzenia kulinarne

12 stycznia 2005

KulinariaW liceum i na studiach często możemy spotkać się z żalami uczniów nad matematyką. Że trudna, że nudna, a w końcu niepotrzebna. Istnieje jednakże szereg ciekawych zastosowań, zagadek, twierdzeń i wszystko zależy od nauczyciela i sposobu zaserwowania informacji. O jednym z takich praw - Twierdzeniu o Kanapce w krótkim artykule opowiada Krzysztof "K2K" Kanas. Czytaj tutaj.

Greg K1ler

Atak na kometę

12 stycznia 2005

Atak na kometęAmerykańscy naukowcy prowadzeni przez Michaela  A'Hearn'a chcą "zajrzeć" do środka komety.

Na orbitę zostanie wysłana sonda "Deep Impact". Będzie ona przewozić 370-kilogramowy pociski mający uderzyć w jądro komety Tempel-1. Bombardowanie zostanie sfotografowane przez sondę. Kamera jest też umieszczona w samym pocisku i będzie przesyłała zdjęcia do ostatniej chwili przed zderzeniem.


Istniało wiele modeli budowy komet, a najpopularniejszy wskazywał, że są to bryły brudnego lodu - głównie zamrożona woda, dwutlenek i tlenek węgla zmieszane z pyłem. Kiedy kometa zbliża się do Słońca, zamrożone gazy parują i rozciągają się w długi warkocz. Zaś grudki pyłu pozostają, z czasem tworząc ciemną skorupę podobną do resztek brudnego śniegu, jaki zalega zimą na chodnikach miasta. Teraz nadszedł czas, żeby sprawdzić, jak twarda jest ta skorupa i jak głęboko pod nią znajduje się pierwotna materia komety.

Zderzenie zaplanowano dokładnie na 4 lipca, datę narodowego święta Stanów Zjednoczonych. Od sondy Deep Impact oddzieli się pocisk i z prędkością ponad 10 km/s trafi w kometę. Energia zderzenia dorówna eksplozji blisko 5 ton trotylu. Sam pocisk wyparuje. Jest wykonany głównie z miedzi, żeby łatwo można było odróżnić promieniowanie jego szczątków od materii wybitej z wnętrza krateru.

Zupełnie nie wiadomo, jakie będą skutki tego uderzenia dla komety. W laboratorium eksperymentowano na małą skalę - strzelając miedzianym pociskiem w tarczę z gipsu, skały wulkanicznej, lodu i pumeksu.Przeważa pogląd, że jądro komety jest dość luźnym zlepkiem, więc krater będzie płytki, lecz rozległy jak Rose Bowl (słynny stadion w Pasadenie).Jeśli jednak kometa jest zbudowana z bardziej litego materiału, to krater będzie dziesięć razy mniejszy, ale odłamki polecą dalej i wyżej. Jeszcze inaczej wyglądałoby zderzenie z substancją o strukturze pumeksu lub styropianu. Wtedy pocisk miękko zagłębi się we wnętrzu komety i mało materiału zostanie rozrzucone na boki.

Tempel 1 nie imponuje swoim warkoczem i jasnością. Trzeba telskopu, by ją dojrzeć. Ale w czasie kolizji jasność komety może wzrosnąć tak bardzo, że przez chwilę może być nawet dostrzegalna gołym okiem.

Źródło skrótu.

Więcej w internecie:

http ://deepimpact.jpl.nasa.gov/
http://www.astronautilus.pl/sciagaj/an12.pdf

K2K za Gazeta.pl

Laboratorium w pudełku

11 stycznia 2005

MikrolabPrzenośny tester podobny do dzisiejszych testów ciążowych pozwoli na szybkie wykrycie czynników bakteriologicznych,infekcji,wirusów czy też chorób takich jak AIDS czy różyczka.

Kluczem są tu badania prowadzone przez Vanderbilt University's Institute for Integrative Biosystems Research and Education (VIIBRE) i firma Pria Diagnostics LLC specjalizujące się w miniaturowej diagnistyce medycznej.

W ciągu ostatnich trzech lat VIIBRE skoncentrowała się na sposobach badania zmian metabolizmu oraz reakcją małych grup komórek na niektóre leki i toksyny oraz zanieczyszczenia.W wyniku tych badań powstały dwie nowe technologie.

Specjalne elektrody mierzące stopień koncentracji chemikaliów pochłanianych i wydzielanych przez komórki w bardzo małych ilościach oraz precyzyjne sposób manipulowania i przemieszczania komórek z wykorzystaniem specjalnych cieczy przepływających w mikrokanalikach.

Pria stworzyła fluorescencyjny mikro spektroskop wykorzystywany jako czujnik w różnego rodzaju testerach zastepujących długotrwałe i kosztowne badania laboratoryjne.

Celem programu jest stworzenie,w ciągu najbliższych dwóch lat,urządzenia mogącego na bierząco monitorować stan chorego na AIDS podobnie jak mogą to teraz robić chorzy na cukrzycę. Bez koneczności ciągłych wizyt w szpitalu,zlecania kolejnych badań.

Ze względu na specyficzną,modułową budowę i proste rozwiązania projektowe,nowe urządzenie ma być względnie tanie.

Więcej w języku angielskim...

Mighal za Science Daily

Samochody na sprężone powietrze

10 stycznia 2005

W Europie startuje produkcja auta na sprężone powietrze. To co najmniej 50 lat przed planowanym wyczerpaniem złóż ropy naftowej i popularyzacją samochodów napędzanych wodorem.

W pneumatycznym wehikule rolę zbiornika paliwa przejmuje pokaźna butla ze sprężonym powietrzem. Gaz pod bardzo wysokim ciśnieniem trafia wprost do cylindra. Pchnięty rozprężającym się gazem tłok opada. Uruchomiony mechanizm korbowy przełącza zawory, wstrzykując kolejną porcję powietrza pod tłok, który wędruje do góry, i... gotowe. Rytmicznie poruszające się tłoki napędzają samochód nie mniej skutecznie od mikrowybuchów sprężonego paliwa detonowanego iskrami świec zapłonowych.

Więcej...

Greg K1ler za Gazeta.pl

Implant ślimakowy

9 stycznia 2005

Nie trzeba być muzykiem, żeby wiedzieć, że stereo jest lepsze niż mono. Szczególnie jeśli chodzi o słyszenie świata. Implant ślimakowy przywracający słuch jednocześnie po obu stronach i pozwalający na słyszenie stereofoniczne znacznie podnosi jakość życia, a kosztuje niewiele więcej niż zwykły - poinformowali specjaliści podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Podstawowy model takiego urządzenia posiada jeden procesor, który dźwięki odbierane przez mikrofon przetwarza na odpowiednie impulsy elektryczne wprowadzane za pomocą elektrody do ucha wewnętrznego (do struktury zwanej ślimakiem), pobudzając nerw słuchowy.

Rozwiązanie takie pozwala słyszeć monofonicznie - jednym uchem. Słyszenie obuuszne daje dużo lepsze rezultaty - łatwiej rozumieć mowę, lokalizować źródło dźwięku (choćby nadjeżdżający samochód) czy porozumiewać się w hałasie - mówił prof. Kazimierz Niemczyk z Kliniki i Katedry Otolaryngologii Akademii Medycznej w Warszawie.

W bogatszych krajach Europy Zachodniej czy też w USA pacjenci "instalują" sobie od razu dwa implanty - po jednym z każdej strony. Polska natomiast korzysta z opracowanego przez Francuzów systemu składającego się z dwóch mikrofonów, dwóch elektrod ale wciąż z jednego procesora. Wszczepienie takiego tytanowo-ceramicznego implantu kosztuje około 80 tysięcy złotych - mniej więcej tyle, ile zwykłego, a znacznie poprawia poziom życia. Cena jest jednak duża, czego dowodem jest liczba takich operacji w Polsce - trzy implanty na milion mieszkańców (w Niemczech jest to 10 na milion). Oficjalne dane mówią o 105 implantach wszczepionych w Polsce w 2004 roku, natomiast prof. Niemczyk  realne zapotrzebowanie ocenia na 250 osób rocznie.

Nowe rozwiązanie wykorzystano w kraju dopiero u dwóch osób pod koniec listopada 2004 podczas gdy we Francji do tej pory przeprowadzono sześć takich operacji. U 20-latka, który stracił słuch w wypadku komunikacyjnym oraz u 19-latka po zapaleniu opon mózgowych zabiegi dały pomyślny rezultat. Na ostateczne wyniki trzeba jeszcze będzie poczekać, jednak wszystko wskazuje na spopularyzowanie tej metody przywracania słuchu.

comrade za WP.pl

Zapowiedzi wydawnicze

8 stycznia 2005

W styczniu nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka ukażą się dwie książki popularnonaukowe. Są to: "Tlen. Cząsteczka, która stworzyła świat" Nicka Lane'a i "Przyjemność poznawania" Richarda P. Feynmanna.

GNP

Zmiany po trzęsieniu

8 stycznia 2005

Zmiany po trzęsieniuKataklizm tsunami w basenie Oceanu Indyjskiego prawdopodobnie przemieścił niektóre wyspy o kilka metrów. Sejsmolodzy szacują, że w wyniku podwodnego trzęsienia ziemi podłoże Oceanu Indyjskiego przesunęło się 15 metrów w kierunku Indonezji. Podwodne ruchy tektoniczne prawdopodobnie zmieniły położenia na mapie takich wysp jak Sumatra. Siła trzęsienia była tak duża, że wprawiła Ziemię w drżenie i skróciła dzień o trzy mikrosekundy, milionowe części sekundy - szacują eksperci. Zmiana nie będzie istotna nawet dla fizyków pilnujących oficjalnego, uniwersalnego czasu koordynowanego (UTC).
  
Ze wszystkich nieznacznych zmian, jakie zaszły od 1972 r., fizycy uzbierali już 22 sekundy, z których każda opóźniała UTC. Sekundy te włączano w obieg albo jako ostatnie sekundy 31 grudnia, albo też w końcu czerwca. Ostatnio taki zabieg wykonano w końcu 1998 r..

GNP za Hot News

Recenzja - "Wszechświat w skorupce orzecha"

7 stycznia 2005

Wszechświat w skorupce orzechaTrudno jest napisać coś konkretnego, odkrywczego o książce, która w zamierzeniu jest uzupełnieniem i odświeżeniem "Krótkiej historii czasu". Zwłaszcza wtedy, gdy do rąk recenzenta trafia niespełna stustronicowa pozycja.

Kilka słów na temat najnowszej pozycji z bogatej bibliografii Stephena Hawkinga. Recenzował Greg K1ler. Czytaj tutaj.

GNP

Kometa Machholz przebojem styczniowych nocy

7 stycznia 2005

KometaKometa C/2004 Q2 (Machholz) świeci już nad Polską, w gwiazdozbiorze Byka na tyle jasno, że bez problemów można ją zobaczyć gołym okiem. Po 10 stycznia przejdzie do konstelacji Perseusza. Warunki do jej obserwacji cały czas się poprawiają.

Choć kometę bez problemów widać gołym okiem, do jej obserwacji najlepiej użyć lornetki. Dzięki niej będziemy w stanie zobaczyć jeden, a nawet dwa warkocze. Dzisiaj warkocze będą najbliżej Ziemi.

O odkryciu nowej komety, dokonanym przez miłośnika astronomii, Donalda Edwarda Machholza, doniósł w sierpniu Cyrkularz Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU) (numer 8394). W momencie odkrycia kometa była jednak obiektem słabym i trudnym do obserwacji z Polski. W miarę jej zbliżania się do Słońca i do Ziemi warunki do jej obserwacji się poprawiały.

Kometa jest obecnie blisko Ziemi i cały czas zbliża się do Słońca, więc jej jasność wciąż nieznacznie się zwiększa. Po 12 stycznia jej jasność zacznie maleć. Nie będzie to spadek szybki, ponieważ kometa w tym czasie nadal będzie zbliżać się do Słońca.

Około godziny 20 naszego czasu kometa świeci na wysokości ponad 50 stopni nad horyzontem. 10 stycznia będzie to już 65 stopni, 15 stycznia 75 stopni, a 20 stycznia - ponad 80 stopni! Najbliżej naszej planety, w odległości 66.4 miliona kilometrów, obiekt znajdzie się w piątek, 7 stycznia, a najbliżej Słońca - 27 stycznia.

Szczególnie malowniczo będzie wyglądało przejście komety obok Plejad - widocznej gołym okiem gromady otwartej gwiazd znajdującej się na granicy konstelacji Byka i Perseusza. Najbliżej Plejad kometa znajdzie się w nocy z 7 na 8 stycznia. W lutym C/2004 Q2 (Machholz) przesunie się na niebie pomiędzy gwiazdozbiorami Żyrafy i Kasjopei, by w marcu zbliżyć się do Gwiazdy Polarnej na odległość tylko 5 stopni. Mniej więcej do połowy lutego kometa powinna być widoczna gołym okiem. Później przed długi czas będzie jeszcze przyjemnym obiektem "lornetkowym". Dopiero w maju jej jasność spadnie na tyle, że będzie ją można dojrzeć tylko przez teleskop.

comrade za Nauka w Polsce

Biocybernetyczne spodnie

6 stycznia 2005

Biocybernetyczne spodnieJapończyk Yoshiyuki Sankai z Uniwersytetu Tsukuba opracował ważące 15 kg elektroniczne "spodnie", wspomagające osoby mające trudności z chodzeniem. Urządzenie jest przykładem "harmonii pomiędzy człowiekiem, maszyną i technologiami cyfrowymi".

"Hybrydowa kończyna asystująca" (Hybrid Assistive Limb) jest urządzeniem wspomagającym osoby z zanikiem mięśni lub częściowym paraliżem. HAL jest montowane bezpośrednio na kończynach osoby niepełnosprawnej. W sytuacji gdy niepełnosprawny próbuje poruszyć nogą, specjalne czujniki wykrywają zmiany elektryczne na powierzchni skóry - wysyłane z mózgu do mięśni - i przesyłają impulsy do komputera. Maszyna analizuje sygnały i steruje silnikami umieszczonymi w kolanach i stawach biodrowych, tak aby wspomóc użytkownika w akcji poruszania się.

HAL może być także wykorzystywany w akcjach ratunkowych podczas klęsk żywiołowych. W trakcie testów okazało się bowiem, że osoba korzystająca z pomocy urządzenia jest w stanie podnieść dwukrotnie większy ciężar, niż bez wsparcia systemu. Wynalazek wciąż jeszcze wymaga dopracowania, tak więc zanim HAL będzie idealnie asystował niepełnosprawnym minie jeszcze nieco czasu. Niemniej wyznaczony został nowy ciekawy kierunek rozwoju biocybernetyki.

Rozwiązanie Yoshiyuki Sankai zostanie zaprezentowane podczas imprezy World Exposition 2005 w Aichi.

K2K za 4Press

Nowy kalendarz?

5 stycznia 2005

O pomyśle amerykańskiego fizyka na kalendarz, w którym co roku daty będą przypadać na te same dni tygodnia - informuje serwis "New Scientist".

Obecny kalendarz na 365 dni ustanowił papież Grzegorz w 1582 r. Ponieważ jednak Ziemia okrąża Słońce nie co 365, a co 365,24 dnia, co cztery lata mamy dłuższy rok z dodatkowym dniem w końcu lutego.

Ponieważ 365 nie dzieli się bez reszty na siedem, w obecnie obowiązującym systemie każda data (np. Nowy Rok), zależnie od roku, przypada na różne dni tygodnia. Oznacza to, że co roku trzeba drukować nowe kalendarze i przeliczać, na jakie dni wypadną różne cykliczne święta.

Zniecierpliwiony układaniem co roku nowych planów zajęć ze studentami, amerykański fizyk z Johns Hopkins University w Baltimore, Dick Henry, wpadł na pomysł nowej organizacji kalendarza.

Zaprojektował kalendarz na 364 dni, dzielący się równo na 52 tygodnie. Miesiące mają albo 31 (marzec, czerwiec, wrzesień i grudzień), albo 30 dni (pozostałe). Długość inną niż obecnie ma osiem miesięcy, a pierwszy dzień Bożego Narodzenia, 25 grudnia, przypada zawsze na niedzielę.

Aby kalendarz zgadzał się z porami roku, Henry zaproponował, aby co 5-6 lat obchodzić nadliczbowy tydzień, nie wchodzący w skład żadnego miesiąca. Nazwał go "tygodniem Newtona" i zasugerował, aby poświęcać go na uprawianie fizyki. Dla wszystkich mógłby to być tydzień płatnego urlopu - uważa fizyk.

Co z ludźmi urodzonymi w dniach, których zabraknie w nowym kalendarzu (np. 31 stycznia), albo w "tygodniu Newtona"? Henry sugeruje, aby obchodzić je o dzień wcześniej albo też "rozważyć przeniesienie urodzin na czwartego lipca".

Przydatność kalendarza docenił astronom i historyk nauki z Harvard University w Cambridge (USA), Owen Gingerich. Jego zdaniem próby wcześniejszych reform kalendarza nie powiodły się, ponieważ zaburzały uświęcony w wielu społecznościach, siedmiodniowy cykl tygodnia. Dotychczasowe wysiłki polegały np. na wprowadzeniu tygodni 10-dniowych.

Greg K1ler za Onet.pl

Holografia - odbicie marzeń

5 stycznia 2005

HolografiaTrzymam właśnie w rękach świeżo zakupioną płytę kompaktową mojego ukochanego zespołu. Za chwilę z głośnika popłyną dźwięki przyprawiające mnie o euforię. Zanim to nastąpi, jak zwykle z ciekawością przyjrzę się temu małemu kwadracikowi potwierdzającemu jej legalność i to, że z czystym sumieniem mogę wsunąć ją do czytnika nie mając w głowie myśli, iż przeze mnie państwo zbiedniało, a skromny artysta zostanie pozbawiony środków do życia.

Nowy artykuł w dziale Publicystyka, a zarazem nowy autor - Alek Zagdański. Czytaj tutaj.

Greg K1ler

Elektrosmok

4 stycznia 2005

FahrenheitW najnowszym numerze Fahrenheita można przeczytać tekst Adama Cebuli o tajnych agentach, Archiwum X i budowie własnego radia. Jedyne co Potrzebujesz jedynie dwudziestu metrów kabla, kilku elementów elektronicznych, trochę wolnego czasu i zapału. Czytaj tutaj.

Greg K1ler

Marzenie bałaganiarza

4  stycznia 2005

MarzenieBadacze z Uniwersytetu Waszyngtona wspólnie z laboratorium Microsoftu pracują nad systemem pozwalającym zapanować nad bałaganem w papierach.

Jiwon Kim i Steven M. Seitz z Uniwersytetu Waszyngtona oraz Maneesh Agrawala z Microsoft Research przygotowali system oparty na komputerze z podłączoną do niego kamerą. Obiektyw kamery jest skierowany na biurko. Urządzenie rejestruje położenie papierowych dokumentów i opisuje je w elektronicznej bazie danych.

Rozwiązanie tworzy wirtualną mapę biurka i indeksuje każdą zmianę w położeniu dokumentów. System przygotowuje też podgląd pojedynczych materiałów. W efekcie informacje o papierowych dokumentach można przeszukiwać na komputerze według dowolnych kryteriów. Z tą jednak różnicą, że zamiast ścieżki dostępu na dysku, komputer wyświetla informacje, gdzie leży dokument...

Finalna wersja systemu na rynek trafi nie wcześniej niż za 3-4 lata.

K2K za 4Press

Przyszłość w twojej kieszeni

3 stycznia 2005

Przyszłość w kieszeniNowy rok szykuje nie lada niespodziankę miłośnikom telefonów komórkowych i wszelkiego rodzaju gadżetów. Prawdziwym przebojem nowego roku ma być wejście trzeciej generacji telefonii komórkowej tzw. UMTS.

Co nam daje trzecia generacja? Po pierwsze olbrzymia przepustowość, a co za tym idzie nieograniczone możliwości przesyłania dużej ilości danych w czasie rzeczywistym. Pozwoli to na prowadzenie video-rozmów czy video-konferencji (czyżby początek "telewizji komórkowej"?). Taka przepustowość pozwoli na wymianę dużych objętościowo plików i zamieni naszą "komórkę" w uniwersalny, multimedialny kombajn.

Kolejną nowością jest tzw. Bluphone. Ta usługa pozwoli na jednoczesne używanie sieci fizycznych oraz bezprzewodowych sieci do prowadzenia rozmów w zależności od miejsca pobytu użytkownika.

Konkurencją dla nowej komórki (pomoimo jej niewątpliwych zalet) może się okazać usługa Voip czyli lączenie rozmów za pomocą internetu oraz Wimax nowa technologia bezprzewodowa.
Pierwsza to redukcja kosztu rozmów nawet o 50%, druga to transfer rzędu 75 megabitów na sekunde i zasięg do 30 mil.

Pomimo takiej konkurencji wprowadzenie telefonii komórkowej trzeciej generacji zpowiedziały już takie sieci jak: Vodafone, Orange, T-Mobile oraz O2. Poczekamy - zobaczymy.

Więcej po angielsku...

Mighal za BBC News/Technology

Recenzja - "Encyklopedia szkolna. Biologia"

3 stycznia 2005

EncyklopediaGildia Nauki Popularnej powraca po świętach. Nasza abstynencja internetowa nieznacznie się przedłużyła, ale już wszystko wraca do nromy. Na wstępie proponujemy Wam recenzję pozycji ze stajni WSiP-u autorstwa Mishy. Kilka słów na temat wielostronicowego tomiszcza o naturze nas otaczającej. Encyklopedia szkolna, tym razem w wydaniu biologicznym. Czytaj tutaj.

Greg K1ler

2029 rok - koniec świata?

3 stycznia 2005

2029 rokAstronomowie odkryli planetoidę, będącą na kursie kolizyjnym z Ziemią. Ma ona średnicę 400 metrów, czyli 10 razy więcej, niż miał mieć rzekomo meteoryt tunguski. Odkryto ją już w lipcu w obserwatorium na szczycie Kitt Peak w Arizonie, ale naukowcy stracili ją z oczu. Dopiero 18 grudnia badacze z Australii odkryli ją ponownie. Nadano jej nazwę 2004 MN4. Po obliczeniu parametrów jej orbity okazało się, że w 2029 roku może ominąć Ziemię o włos. Albo w nią uderzyć. Więcej...  

Jacek za Gazeta.pl



blog comments powered by Disqus