Archiwum newsów - grudzień 2004

Autor: Greg K1ler

Skaner jutra

29 grudnia 2004

SkanerJapońscy naukowcy pracują nad skanerem w postaci elastycznego kawałka plastiku. Urządzenie wielkości karty kredytowej miałoby współpracować z telefonami komórkowymi, wykorzystując je jako źródło zasilania, ekran oraz nośnik danych.

Skaner został zbudowany w oparciu o organiczne materiały światłoczułe. Urządzenie skanuje wszystko, co umieści się pod nim - ze względu na plastyczność materiału, może być to otwarta książka, a nawet etykieta z butelki. Autorem rozwiązania jest Takao Someya oraz jego zespół z Uniwersytetu Tokijskiego.

Prototyp skanera ma rozdzielczość 36 dpi i nie rozpoznaje barw, ale naukowcy twierdzą, że osiągnięcie rozdzielczości 250 dpi nie powinno stanowić większego problemu. Someya uważa, że skaner będzie gotowy do masowej produkcji w ciągu trzech lat. Urządzenie ma być dostępne w wielu rozmiarach - od największego A4, po małe skanery, które można będzie schować do portfela. Ich cena miałaby wynieść niespełna 10 USD.

K2K za 4Press

Uruchomiono humanoidalnego robota

28 grudnia 2004

HumanoidRobot Humanoidalny który reaguje na polecenia głosowe oraz potrafi mówić został opracowany przez naukowców z Południowej Korei.
HUBO potrafi chodzić z prędkością do 1.25 kilometra na godzinę i poruszać 5-cioma palcami.
Profesor Oh Joon-ho który przewodził badaniom nad tym projektem ujawnia że trwał on 3 lata oraz pochłoną około jednego miliona dolarów.
Robot pochodzi z Koreańskiego Instytutu Zaawansowanych badań nad Nauką i Technologią który mieści się w Daejuon City.

K2K za Ananova

Pomyłka

27 grudnia 2004

W newsie z 22 grudnia 2004 dotyczącym nowoodkrytego ciała niebieskiego pojawił się istotny błąd. Otóż jest to planetoida, a nie jak stoi w informacji - planeta. Dziękujemy za reakcję czytelników i samego odkrywcy.

GNP

Święta, święta

27 grudnia 2004

Redakcja GNP przeżywa sobie teraz w spokoju okres świąteczny, ale już po nowym roku wracamy z nową siłą. Spodziewajcie się mnóstwa artykułów, kilku recenzji i tony newsów. Zawalimy Was. A co! Wrócimy też do projektu robota, o którym można już teraz przeczytać tutaj. Krótko mówiąc: nauka odżywa...

GNP

Ochrzcijmy planetoidę

22 grudnia 2004

Nowoodkryta planetoida wciąż jest bezimienna. Odkrył ją Mariusz Kuczewski, 25-latek z Gdańska. Zgodnie z tradycją ma prawo do nadania jej imienia. Zgodził się, by wymyślili je czytelnicy "Dużego Formatu".

- Czekam na propozycje - mówi Mariusz. I dodaje: - Gdybym sam miał decydować, planetkę nazwałbym Astarte, od imienia bogini miłości i płodności. Ale imię Astarte jest już zajęte przez planetoidę nr 672. Więcej...

Igor "Urgor" Stawiarski za Gazeta.pl

Komórka Frankensteina

22 grudnia 2004

Weź kilka genów bakterii, dodaj jeden enzym wirusa, wszystko ułóż w pęcherzyku z tłuszczu - tak wygląda przepis na stworzenie "sztucznego życia".
Sztuka skonstruowania tworu podobnego do żywej komórki udała się amerykańskim naukowcom. Pęcherzyki przypominają niezwykle prymitywną żywą komórkę.
Naukowcy z Rockefeller University wykorzystali niewielkie banieczki tłuszczu do zbudowania błony komórkowej. "Komórkę" wyposażono w maszynerię bakterii E.coli, ale pozbawioną materiału genetycznego. Dodano również enzym wirusa, który pozwala przepisywać DNA. Geny "pożyczone" od gronkowca złocistego umożliwiły wytworzenie w pęcherzykach niewielkich porów, przez które z otaczającej "komórki" zawiesiny mogły przenikać składniki odżywcze.
Kierujący badaniami dr. Albert Libchaber z Rockefeller University nie chce jednak nazywać takiego tworu "żywym". Woli posługiwać się terminem "biologiczna maszyneria" lub "bioreaktor". Więcej...

Igor "Urgor" Stawiarski za Rzeczpospolita.pl

Neptun na celowniku

20 grudnia 2004

NeptunW ciągu najbliższych 30 lat istnieje realna szansa głębokiej eksploracji naszego układu słonecznego. Boeing Satellite Systems wspierana przez NASA juz od 12 miesięcy pracuje nad planem wysłania misji w celu zbadania Neptuna i jego księżyców (a w szczególności Trytona).  Według ekspertów ma być to możliwe dzięki wykorzystaniu energii nuklearnej.
Nie jest to jedyne przedsięwzięcie tego typu, docelowo planuje się 15 tzw. "Vision Mission" wchodzących w sklad Amerykańskiego Programu Długoterminowych Lotów Kosmicznych.
Kolejnym celem misjii badawczych są dwa tajemnicze gazowe giganty - Jupiter i Saturn.
Sonda kosmiczna zostanie wystrzelona w kierunku Neptuna pomiędzy 2016 a 2018 i osiągnie swój cel około 2035. W skład lądownika będą wchodzić trzy próbniki zrzucone w trzech różnych strefach: równikowej, śródlądowej oraz polarnej.
Uzyskane dane pomoga lepiej poznać pochodzenie i strukturę planety.

Więcej w języku angielskim

Mighal za Science Daily

Rekin-kompas

19 grudnia 2004

RekinRekiny potrafią wyczuwać zmiany pola magnetycznego - potwierdzili biolodzy amerykańscy. Niewykluczone, że polem tym kierują się w długich oceanicznych migracjach.
Obserwując rekiny migrujące na duże odległości wzdłuż prostych linii naukowcy od dawna podejrzewali je o tę zdolność. Podejrzenia te sprawdzał ostatnio zespół z Uniwersytetu Hawajskiego, tresujący rekiny trzymane w niewoli. W zbiorniku wyznaczono im stałe miejsce podawania pokarmu.
Rekiny nauczono kojarzyć obecność pokarmu z włączonym sztucznym polem magnetycznym (uzyskano je z miedzianej spirali okalającej basen).
Naukowcy kierowani przez dr Carla Meyera obserwowali sześć rekinów z gatunku Carcharhinus plumbeus i jednego rekina młota. Gdy w przypadkowych momentach włączano sztuczne pole magnetyczne, wówczas ryby podpływały do "karmnika". Reagowały tak nawet, gdy był on pusty.
Zdaniem prowadzących badanie, taka czytelna dla ludzi reakcja na zmiany pola magnetycznego dowodzi istnienia u rekinów wewnętrznych "kompasów".
"Aktywacja sztucznego pola wywołuje u wytresowanych rekinów natychmiastową reakcję" - zauważyli badacze. - "Jednostajnie pływające po obwodzie zbiornika ryby gwałtownie przyspieszały i zawracały, tłocząc się przy +karmniku+ w oczekiwaniu na jedzenie- nagrodę".
Już wcześniej zaobserwowano, że żarłacze tygrysie, żarłacze błękitne i rekiny młoty, pokonując w oceanie setki kilometrów, potrafią przez długi czas płynąć po linii prostej. Często kierują się także w stronę podwodnych gór, gdzie istnieją anomalie geomagnetyczne.
Naukowcy chcą zrozumieć, w jaki sposób rekiny wyczuwają pole magnetyczne. Podobnie czynią także inne zwierzęta, m.in. pstrągi i gołębie, które posiadają w swoich organizmach naturalny magnes (drobiny magnetytu). Rekiny niego, ale możliwe, że wykorzystują obecne w ich głowach elektroreceptory.

Greg K1ler za Onet.pl

Kilogram nam chudnie

18 grudnia 2004

KilogramNiewielki metalowy walec zamknięty w skarbcu w Sevres pod Paryżem od ponad stu lat stoi na straży pomiarów masy. Ale okazuje się, że sam ma kłopoty z wagą. Trzeba go więc zastąpić, ale czym?
Listopadowa noc 2005 r. Do skarbca Międzynarodowego Biura Miar w Sevres dostają się włamywacze. Delikatnie wyjmują spod szklanego przykrycia światowy wzorzec kilograma i zastępują go podróbką, która wygląda tak samo, ale jest nieco cięższa. To spisek właścicieli fast foodów, którym wytoczono setki procesów o doprowadzenie klientów do chorobliwej otyłości. Bo wszystko to, co dotąd ważyło kilogram, teraz będzie ważyć mniej, cały świat w mgnieniu oka schudnie!
Podobny scenariusz już się mógł spełnić, choć bez udziału włamywaczy. Wzorzec kilograma odlano podkoniec XIX w. Od tego czasu trzy razy był wyjmowany z sejfu (ostatni raz przed 15 laty) i porównywany ze swoimi sześcioma kopiami. Z początku ważył tyle samo co one, ale przy kolejnych porównaniach odkryto, że kopie stały się cięższe. - Są wykonane z tego samego materiału, trzymane w identycznych warunkach, skoro więc ich masa się zmieniła, to zapewne główny wzorzec także - mówi "Gazecie" Richard Davis z Sevres. Kopie i oryginał różni dziś mniej więcej masa ziarnka soli. - Metalowy walec mógł np. schudnąć podczas mycia i czyszczenia, które odbywają się przed ważeniem - dodaje Davis.
Kilogram po prostu się zestarzał. To jedyna z podstawowych jednostek miar, która wciąż jest zdefiniowana tak samo jak w XIX wieku. Pozostałe już nie mają swych prototypów - są oparte na zjawiskach, których niezmienność gwarantują same prawa natury.
Sekunda, kiedyś będąca ułamkiem doby, teraz jest definiowana jako czas trwania 9192631770 drgań promieniowania atomu cezu-133,które - jak wynika z praw fizyki - jest niezmienne. Metr - niegdyś ułamek długości południka ziemskiego, potem długość wzorcowego pręta w Sevres - to teraz odcinek, jaki pokonuje światło w próżni w czasie ułamka 1/299792458 sekundy.
Dobrze przeprowadzone pomiary gwarantują, że każdy otrzyma w dowolnym miejscu na świecie, a nawet na innej planecie, ten sam wynik. Z kilogramem jest inaczej. Każdy odważnik musi być wpierw porównany z wzorcem w Sevres. Krajowe biura miar posiadają kopie wzorca (jest ich w tej chwili ponad 80), które co pewien czas muszą podróżować do Francji, gdzie weryfikuje się, czy utrzymają tę samą masę co oryginał. Procedura jest więc skomplikowana, a stałość samego wzorca wielce niepewna. Nie mówiąc o tym, że może zostać ukradziony lub uszkodzony. I co wtedy? Nie wiadomo. - Pewnie najlepsza z kopii awansowałaby na nowy wzorzec - sugeruje Richard Davis. Chyba że uczeni znajdą taki model, którego nienaruszalność będą gwarantowały prawafizyki, a nie zamki w sejfie.
Zespół kierowany przez niemieckiego fizyka Petera Beckera z Braunschweig chce zastąpić unikalny walec z Sevres kulą o masie kilograma ulepioną z góry ustalonej liczby atomów krzemu. Wtedy wzorcowa masa byłaby po prostu pewną wielokrotnością masy atomu krzemu, a same atomy nie tyją ani nie chudną, więc wzorzec byłby niezmienny.
Cała sztuka sprowadza się do wyhodowania kryształu, w którym atomy krzemu tkwią w węzłach idealnej sieci (bo wtedy łatwo je policzyć). Kulisty kształt eliminuje krawędzie, które łatwo się ścierają, i ułatwia pomiar objętości. W Braunschweig jest już gotowy prototyp - chyba najbardziej okrągła kula, jaka wyszła spod ręki człowieka. Gdyby Ziemia miała tak idealny kształt, to Mount Everest nie wystawałby nad jej powierzchnię więcej niż kilka metrów. Mimo to na razie ten krzemowy wzorzec odbiega od ideału. W krystalicznej sieci zdarzają się defekty, tkwią zanieczyszczenia (inne atomy niż krzem), a powierzchnia kuli pokrywa się tlenkiem.
Konkurencyjny zespół, w którym główne skrzypce grają amerykańscy specjaliści z National Institute of Standards and Technology w Waszyngtonie, chce powiązać masę z elektrycznością. Kilogram położony na jednej szali wagi można bowiem zrównoważyć siłą elektromagnesu, który przyciąga drugą szalę. Nowy wzorzec masy byłby odmierzany taką właśnie wagą prądową (zwaną też "wagą wata").
Konieczne są w tym wypadku precyzyjne pomiary napięcia i oporu elektrycznego, ale można je przeprowadzić za pomocą zjawiska Josephsona i kwantowego zjawiska Halla (zachodzących w półprzewodnikach i nadprzewodnikach), których przebieg jest uniwersalny i nie zależy - jak dowiodły eksperymenty - od własności użytych materiałów. Dokładność "elektrycznego kilograma" jest coraz lepsza. Wydaje się, że wkrótce pokona metalowego staruszka z Severes, który w końcu całkiem zasłużenie spocznie w muzeum.

comrade za Gazeta.pl

Recenzja - "Poza Ziemią"

18 grudnia 2004

Poza Ziemią"... Ziemia jest kolebką ludzkości, ale człowiek nie zostaje przecież całe życie w kolebce ... " - K. Ciołkowski

Takie oto sformułowanie stało się mottem ludzi związanych uczuciowo z eksploracją kosmosu ze szczególnym uwzględnieniem Marsa. Pochodzi ono z książki "Poza Ziemią" Konstantego Ciołkowskiego. Znaleźliśmy ją ostatnio na strychu, przysypaną stertą innych, podobnie ciekawych pozycji. Była już ona kiedyś recenzowana w naszym portalu przez Michała Szklarskiego. Teraz Misha zauważa, że właściwie nie należy jej traktować jako science fiction, a bardziej jako literaturę popularnonaukową. Czytaj tutaj...

Greg K1ler

Nowe źródła promieniowania gamma

17 grudnia 2004

Promieniowanie #1Ponad 100 nowych źródeł promieniowania gamma odkrył już w centrum naszej galaktyki satelita Integral. Po dwóch latach pracy satelita, umieszczony na orbicie 17 października 2002 roku, spisuje się doskonale. Wszystkie instrumenty na pokładzie działają bez zarzutu. Grupa polskich uczonych uczestniczy w opracowywaniu danych zebranych przez tego satelitę.
"Ten kosmiczny teleskop obserwuje niebo w zakresie promieniowania gamma z bezprecedensową rozdzielczością kątową. Umożliwiła ona odkrycie wielu nowych źródeł gamma, w tym ponad 100 w centrum naszej galaktyki - mówi prof. Andrzej Zdziarski z Centrum Astronomicznego Mikołaja Kopernika PAN, który wraz z grupą polskich uczonych uczestniczy w opracowywaniu danych z satelity.
"Poprzednie teleskopy gamma widziały te same źródła tylko jako rozciągniętą mgławicę. Większość tychźródeł najprawdopodobniej zawiera czarne dziury o gwiazdowych masach, a pozostałe stanowią gwiazdy neutronowe" - dodaje.
Znaczącym osiągnięciem obserwatorium Integral jest stworzenie dokładnej mapy promieniowania, pochodzącego z anihilacji materii i antymaterii (a dokładniej elektronów i antyelektronów), pokrywającej całe niebo. Promieniowanie #2
Antymateria powstaje w wyniku różnych procesów. Jednym z nich jest spadek materii na czarne dziury, innym - wybuchy supernowych. Jest też możliwe, że antymateria powstaje w czasie rozpadu niektórych rodzajów tzw. ciemnej materii, stanowiącej większość masy Wszechświata. Integral wykazał, że promieniowanie anihilacyjne jest bardzo silnie skoncentrowane w centrum naszej galaktyki.
Satelita rejestruje też dużo kosmicznych rozbłysków gamma, pochodzących zapewne z wybuchów bardzo masywnych gwiazd, określanych jako hipernowe.
Integral wchodzi w skład sieci satelitów obserwujących rozbłyski gamma. Najnowszym obiektem w tej sieci jest kosmiczne obserwatorium Swift, wystrzelone 20 listopada 2004 przez NASA.
"Najbardziej spektakularnym rozbłyskiem gamma odkrytym przez teleskop Integral okazało się wydarzenie, zarejestrowane 3 grudnia 2003 roku. Po wielomiesięcznych badaniach okazało się, że był to rozbłysk najbliższy Ziemi spośród wszystkich zarejestrowanych do tej pory, odległy <> o miliard lat świetlnych" - wyjaśnia prof. Zdziarski.

comrade za Nauka w Polsce

Toshiba uruchamia kryptografię kwantową

16 grudnia 2004

KryptografiaEuropejskie Centrum Badawcze firmy Toshiba zademonstrowało w działaniu pierwszy na świecie system niezawodnej kryptografii kwantowej.
System pracował w sposób ciągły od momentu uruchomienia w ubiegłym tygodniu. Idea kryptografii kwantowej polega na przesyłaniu pojedynczych fotonów przez standardowy światłowód. Taki system jest zdolny do przesłania tysięcy kluczy szyfrujących na sekundę, a dodatkowo transmisja może być realizowana na dystansie przekraczającym 100km.
Toshiba ogłosiła, że jest już gotowa do rozpoczęcia rozmów z firmami telekomunikacyjnymi  i potencjalnymi użytkownikami w sprawie komercjalizacji technologii kryptografii kwantowej, która gwarantuje dużo większe bezpieczeństwo transmisji w sieci komputerowej. Na razie brak jednak danych na temat ewentualnych kosztów i daty premiery systemu dostępnego dla szerokiego kręgu użytkowników.
Zasada działania systemu polega na przesyłaniu długich łańcuchów fotonów modulowanych w taki sposób, aby reprezentowały zera i jedynki. Modulacja fotonów realizowana jest na dwa sposoby, zależne od zastosowanej metody polaryzacji światła. Zgodnie z zasadą nieoznaczoności Heisenberga, nie jest możliwe odgadnięcie obydwu rodzajów polaryzacji światła, a tym samym danych reprezentowanych przez foton. Ta fundamentalna zasada fizyki kwantowej jest więc gwarantem bezpieczeństwa przesyłanych danych.

Greg K1ler za 4Press


Einstein i fale grawitacyjne

15 grudnia 2004

EinsteinO projekcie, który może stać się kamieniem milowym w rozwoju nowoczesnej fizyki opowiada Darksphere. Najnowocześniejsze laboratoria łączą się w celu odkrycia fal grawitacyjnych i całkowitego potwierdzenia teorii Einsteina. Wymaga to jednak ogromnej mocy obliczeniowej. Ty też możesz pomóc. Przeczytaj jak... Jest to tekst inaugurujący serię dotyczącą wydarzeń Roku Fizyki 2005. Zobacz też inne artykuły w dziale Publicystyka.

Greg K1ler

Najwyższy wiadukt świata ukończony

14 grudnia 2004

Wiadukt #1We francuskim Millau prezydent Jacques Chirac otworzył najwyższy wiadukt na świecie. Budowa obiektu kosztowała 400 milionów euro.

Wiadukt ma długość dwóch i pół kilometra. Oparty jest na siedmiu filarach. Jeden z nich - najwyższy na świecie - ma 245 metrów. Sam wiadukt jest wyższy o ponad 20 metrów od wieży Eiffla. Prace ukończono w ciągu trzech lat stosując rewolucyjne technologie i materiały. Montażem, z precyzją do jednego milimetra, kierował komputer.

Za przejazd przez wiadukt w zależności od sezonu trzeba zapłacić od pięciu do sześciu i pół euro. DrogowcyWiadukt #2 twierdzą, że rozwiąże on komunikacyjny "węzeł gordyjski", bowiem latem kilometrowe korki doprowadzają do rozpaczy tysiące kierowców. Kierowcy będą mogli korzystać z tej drogi od czwartku.

Autorem projektu jest Brytyjczyk Norman Foster. Wykonawcami francuskie firmy, które dają gwarancję na 120 lat.

comrade za Onet.pl

Recenzja - "Encyklopedia szkolna. Fizyka z astronomią"

14 grudnia 2004

Encyklopedia szkolnaOstatnio do redakcji GNP dotarły dwa opasłe tomiszcza encyklopedii szkolnych z Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych. Czy w dobie internetu takie przedsięwzięcia jak papierowe leksykony mają jeszcze sens? Czy kontakt z wiedzą w tej postaci to już przeżytek? Brak opcji "przeszukaj" może nam doskwierać, ale comrade w swojej recenzji postuluje co innego. "Fizyka z astronomią" to istna kopalnia wiadomości. Sprawdzonych, nie z drugiej ręki. Czytaj tutaj...

Greg K1ler

Tworzymy założenia projektowe

13 grudnia 2004

RobotW naszym programie tworzenia robota zajmujemy się teraz tworzeniem założeń projektowych. Jeżeli chcesz z nami współpracować, po prostu zobacz na forum dyskusyjne poświęcone robotowi. Poczytaj, podyskutuj, daj własne propozycje. Jeśli chcesz dopisać się do naszej grupy dyskusyjnej, zrób to tutaj. Dotychczasowe propozycje zawierają się w szerokim przedziale: od tych kosmicznych, do całkiem ciekawych, godnych zrealizowania. Zapraszam!

Greg K1ler

 Lewitujący pierścień plazmy kluczem do sukcesu.

12 grudnia 2004

Lewitujący pierścieńŚwiatowa nauka poczyniła kolejny krok na drodze pozyskiwania energii w procesie fuzji. Grupa studentów i naukowców z Columbia University oraz MIT (Massachusetts Institute of Technology) przeprowadza eksperyment z wykorzystaniem plazmy. 

Zjonizowany gaz o bardzo wysokiej temperaturze jest podtrzymywany w bezpiecznych warunkach dzięki wykorzystaniu silnego pola magnetycznego. Do jego wygenerowania służy połtonowy pierścień zamknięty we wnętrzu kapsuły przypominającej statek kosmiczny.

Urządzenie o nazwie LDX (Levitated Dipole Experiment) jest poddawane eksperymentom już od kilku miesięcy. W tym czasie zarejestrowano więcej niż 100 wyładowań trwających od 5 do 10 sekund. Wykorzystując spektroskopię oraz konwencjonalne aparaty fotograficzne uzyskano zadziwiające obrazy gorącej, ograniczonej magnetycznym pierścieniem plazmy.

Proces fuzji, w którym paliwem jest wodór, pozwoli w przyszłości na uzyskanie czystej energii w praktycznie nieograniczonych ilościach.

Więcej po angielsku

Mighal za Science Daily

Budowa wieży w Dubaju

11 grudnia 2004

WieżaKonstrukcja największego na świecie budynku stanie w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Kontrakt na budowę został w czwartek przyznany konsorcjum, któremu przewodzi Południowo Koreańska Korporacja Samsunga.

Wieża o wysokości 800 metrów zostanie ukończona w 2008 roku i będzie o 350 metrów wyższa od najwyższych do tej pory na świecie Petronas Towers w Kuala Lumpur, a nawet wyższa od największej na świecie wieży CN w Toronto, która ma 553 metry.

Unikatowa struktura wieży będzie wznosić się przez wiele poziomów dookoła podtrzymującego ją centralnego rdzenia. Na wszystkie 160 pięter będzie się można dostać wieloma piętrowymi windami. Kształt wieży będzie integralną częścią jej imponującego rozmiaru, gdyż ma maksymalnie zredukować wpływ uderzeń wiatru oraz zmniejszyć wymagania co do wytrzymałości rdzenia - co da więcej przestrzeni użytkowej wewnątrz.

"To tak jakby seria budynków była ze sobą złączona" - mówi Mohsen Zikri, główny konsultant grupy inżynierów. "Im wyżej się wznosimy, tym mniej wind potrzeba i tym mniej rdzenia będącego szkieletem budynku." Kluczem w tym technicznym wyzwaniu będzie logistyka użyta podczas budowy - twierdzi Zikri. "Potrzeba, aby materiały były dostarczane z wojskową precyzją, inaczej na budowie zapanuje chaos."

Rzeczniczka Skidmore, Owings & Merrill, firmy architektonicznej z Chicago twierdzi, że kształt budynku powinien być odporny na wiry powietrza powodujących chwianie wieży. "Wiatr jest najważniejszy na tej wysokości. Inżynierowie nadając kształt budowli skupili się na zminimalizowaniu tego efektu."

Podstawowe prace zostały niedawno ukończone przez Turner Construction Int. z Nowego Jorku. Dalsze prace ponad powierzchnią ziemi przejmie Korporacja Samsunga. Kontrakt został przyznany przez Emaar Properties w Dubaju po 11 miesiącach licytacji. Wieża zostanie wykorzystana dla biur, apartamentów, hoteli i sklepów i będzie otoczona sztucznym jeziorem.

comrade za New Scientist

Skomplikowana operacja w Krakowie

10 grudnia 2004

OperacjaSkomplikowany zabieg replantacji ręki u trzyletniej dziewczynki przeprowadził zespół chirurgów Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu.

Zdaniem lekarzy, operacja powiodła się i dziecko ma duże szanse na powrót do sprawności - poinformował PAP w piątek rzecznik szpitala, Marcin Mikos.

Dziewczynka mieszkająca w jednym z miast pod Warszawą ucierpiała w wypadku, do którego doszło przed tygodniem. Prawa rączka dziecka została całkowicie obcięta na wysokości przedramienia. Jak podkreślają lekarze, dopiero teraz, po tygodniu od operacji, można mówić o jej powodzeniu.

Przeprowadzenia skomplikowanej operacji przyszycia kończyny podjął się - jako jedyny w kraju - zespół doc. Jacka Puchały, ordynatora Oddziału Chirurgii Rekonstrukcyjnej i Leczenia Oparzeń krakowskiego szpitala. Dziecko niezwłocznie przetransportowano samolotem do Krakowa.

Wykonany przed tygodniem zabieg operacyjny rekonstrukcji nerwów, naczyń, mięśni, kości i skóry trwał ponad siedem godzin. Dziewczynka ma duże szanse na przywrócenie pełnej sprawności rączki, choć czeka ją jeszcze kilkutygodniowy pobyt w szpitalu, a potem wielomiesięczna rehabilitacja.

comrade za Onet.pl

Laser w "służbie" terrorystom

10 grudnia 2004

TerrorystaTerroryści mogą doprowadzać do katastrof lotniczych, wykorzystując potężną broń laserową, by oślepić pilotów w trakcie podchodzenia samolotu do lądowania - wynika z biuletynu amerykańskiego FBI i Departamentu Bezpieczeństwa Kraju.

Biuletyn został przekazany amerykańskim służbom bezpieczeństwa - podaje Associated Press.

FBI i Ministerstwo Bezpieczeństwa Kraju ostrzegły, że istnieją przesłanki, wskazujące na to, że terroryści rozważają użycie laserów jako broni - źródła wywiadowcze jednak nie stwierdziły, by al-Qaida czy inne organizacje terrorystyczne miały użyć laserów w USA.

Prezentując ostrzeżenie, Associated Press przypomniała, iż we wrześniu w Salt Lake City pilot linii lotniczych Delta został oślepiony w czasie schodzenia do lądowania, w odległości około pięciu kilometrów od lotniska. Mimo uszkodzonego oka, pilot bezpiecznie sprowadził samolot na ziemię. Twierdzi, że nagle zobaczył ostry promień światła, skierowany z ziemi do kabiny pilotów. FBI nadal bada sprawę - nie potwierdzono do tej pory, by w grę wchodził atak terrorystyczny.

Przewodniczący Związku Pilotów Delty, Steve Luckey twierdzi jednak, iż załogi w coraz większym stopniu niepokoją się możliwością ataku laserowego. Luckey mówi, że wie o co najmniej trzech przypadkach, które można by uznać za taki atak i które miały miejsce w USA w ciągu ostatnich 90 dni - pisze AP.

Luckey zastrzegł jednak, iż nie jest w stanie stwierdzić, czy użycie lasera było rozmyślne i czy faktycznie celem byli piloci lądujących samolotów.

(zdjęcie to oczywiście taki mały żart...)

Greg K1ler za Onet.pl

Szybka ulga po laserowym cięciu

9 grudnia 2004

"Express Bydgoski": Wczoraj po raz pierwszy w Polsce w bydgoskim szpitalu wojskowym specjaliści użyli supernowoczesnego lasera. Za jego pomocą dokonano wyłuszczenia gruczolaka stercza.

Sprowadzenie najnowocześniejszego sprzętu może się okazać przełomem w urologii. Nowy typ lasera, w odróżnieniu od stosowanych dotychczas emituje falę ciągłą, co pozwala na bezpieczne i mało krwawe cięcie. Urządzenie wykorzystywać można do wykonywania bardzo precyzyjnych operacji.

Laser dotarł do bydgoskiego Wojskowego Szpitala Klinicznego kilka dni temu, jednak dopiero wczoraj wykorzystano go po raz pierwszy - przy enukleacji, czyli wyłuszczeniu gruczolaka prostaty. Pacjenta w podeszłym wieku operował dr Graham Watson, specjalista z Wielkiej Brytanii, który uczestniczył w zorganizowanych przez szpital warsztatach laseroterapii gruczolaka stercza. Zabieg, dzięki transmisji oglądało kilkudziesięciu urologów z kraju i z zagranicy.

Laser o fali ciągłej jest technicznie sprawniejszy od innych urządzeń tego typu. Na razie dysponuje nim kilka ośrodków w Europie, zaś sama metoda na świecie wykorzystywana jest od zaledwie roku.

Dzięki tej metodzie pacjent, zamiast po tygodniu wróci do domu już po dwóch dniach.

Greg K1ler za Onet.pl

Słońce zderzyło się z innym układem

8 grudnia 2004

ZderzenieDawno, dawno temu nasze Słońce zderzyło się z innym układem planetarnym. Gwiazdy minęły się o kosmiczny włos, planety zboczyły, a niektóre wręcz zamieniły się miejscami. Wokół Słońca mogą więc krążyć "podrzutki" z obcego układu!

Do bliskiego spotkania obu układów planetarnych doszło tuż po narodzinach Słońca, kiedy miało ono ledwie kilkadziesiąt, może sto milionów lat - dowodzą w ostatnim "Nature" amerykańscy badacze z Uniwersytetu Utah i Smithsonian Astrophysical Observatory w Cambridge.

Spory artykuł w portalu gazeta.pl.

Greg K1ler za Gazeta.pl

Najmłodsza galaktyka wszechświata

7 grudnia 2004

GalaktykaNaukowcy używając Teleskopu Hubble'a zmierzyli wiek prawdopodobnie najmłodszej galaktyki kiedykolwiek widzianej. Według kosmologicznych standardów jest to dopiero raczkujące dziecko wokół starszych braci - galaktyk. Nazywa się I Zwicky 18 i może około 500 milionów lat - to mniej więcej tyle ile upłynęło od czasu pojawienia się zaawansowanego życia na Ziemi. Galaktyki naszej  Drogi Mlecznej dla porównania są ponad 20 razy starsze albo mają około 12 miliardów lat, co jest  typowym wiekiem. Ta młoda galaktyka daje nam rzadką szanse na ujrzenie początków pierwszych bardzo małych galaktyk tworzących się we wczesnym wszechświecie. Jej powolny wzrost sugeruje, że została poczęta jako mała chmura gazowa w jałowym zakątku zaraz po Wielkim Wybuchu. Poza szczególnie młodym wiekiem, I Zwicky 18 jest także zadziwiająco blisko Ziemi - około 45 milionów lat świetlnych.

"Jestem podekscytowany posiadaniem formującej się galaktyki zaraz za drzwiami mojego laboratorium" - mówi Trinh Thuan, astronom z University of Virginia, współfundator badań.

K2K za Ananova

W walce z paraliżem

6 grudnia 2004

ParaliżJak twierdzą naukowcy z Instytutu Johna Hopkinsa i Uniwersytetu Maryland połączenie dziedzin nauki takich jak biologia oraz robotyka może w efekcie pomóc ludziom sparaliżowanym.Obiektem ich zainteresowania jest rdzeń kręgowy węgorza. Celem zespołu jest stworzenie specjalnego implantu, imitującego impulsu nerwowe pochodzące z mózgu (które nie dochodzą do nóg w wyniku przerwania rdzenia nerwowego) i w rezultacie zniesienie skutków paraliżu. W skład projektu wchodzą też badania, prowadzone na zlecenie biura naukowego marynarki wojennej USA, mające na celu stworzenie układu wiernie naśladującego ludzki sposób poruszania.

Więcej w języku angielskim

Mighal za Science Daily   

Recenzja - "Krótka historia czasu"

6 grudnia 2004

KHCW dziale recenzji GNP nie mogło zabraknąć wypowiedzi na temat tej jednej z najbardziej znanych pozycji popularnonaukowych ostatnich czasów. 

Pomimo iż pierwsze jej wydanie ukazało się w Wielkiej Brytanii w roku 1988, obraz fizyki teoretycznej uległ stosunkowo niewielkiej zmianie i książka pozostaje dość aktualna.

Stephen Hawking, współczesny Einstein i jego "Krótka historia czasu". Zobacz recenzję autorstwa Grega K1lera.

GNP

Wykrywacz terrorystów

6 grudnia 2004

WykrywaczDetektory materiałów wybuchowych oraz nielegalnych substancji są już powszechnie wykorzystywane w najpilniej strzeżonych obiektach rządowych w całych Stanach Zjednoczonych. Urządzenie firmy General Electic, noszące nazwę EntryScan 3 jest najbardziej zaawansowanym technologicznie detektorem dostępnym  na rynku. Jego niezawodność jest niemal stu procentowa. Nawet amerykańska organizacja odpowiedzialna za bezpieczeństwo transportu dopuściła możliwość włączenia wyników analizy przygotowanych przez EntryScan 3 do meteriału dowodowego w sądzie.

Sposób, w jaki przeprowadza się analizy za pomocą urządzenia EntryScan 3 jest bardzo prosty. Wystarczy tylko przejść przez specjalny tunel i już po kilkunastu sekundach wiemy czy badana osoba miała styczność z nielegalnymi substancjami czy też nie. Podczas przechodzenia przez wyznaczony obszar wentylatory dokładnie owiewają sylwetkę człowieka i zdmuchują z jego ciała lub ubrania wszelkiego rodzaju drobiny oraz aglomeraty cząsteczek. Wędrują one wraz z powietrzem i wpadają do spektrometru. Specjalnie stworzona na potrzeby tego typu urządzeń technologia Ion Trap Mobility Spectrometer pozwala wykryć nawet śladowe ilości niebezpiecznych substancji. Nowy detektor instaluje się m.in. we wszystkich elektrowniach atomowych oraz na każdym większym lotnisku.

Dinki

Kosmiczne badania płci pięknej

5 grudnia 2004

Kobiety i NASAEuropejska Agencja Kosmiczna poszukuje 24 mieszkanek Europy, które zechcą spędzić dwa miesiące w pozycji leżącej. Selekcja kandydatek do eksperymentu już się zaczęła. Jeśli chcesz spróbować, wyślij swoje zgłoszenie

Pierwsza grupa kobiet zostanie zamknięta w klinice Rangueil w Tuluzie w lutym przyszłego roku. Najpierw czeka je seria badań medycznych i testów psychologicznych. Wyłonią one najlepszą dwunastkę, która weźmie udział we właściwym eksperymencie. Jego powtórka z udziałem kolejnych dwunastu pań jest planowana na jesień. Do niej także szuka się już chętnych.

Na testy z udziałem kobiet zdecydowano się, ponieważ wiedza na temat tego, jak znoszą one nieważkość, jest dziś znikoma. A niedługo może się okazać konieczna. - Za dwie, trzy dekady polecimy na Marsa, inaugurując tym samym erę podróży międzyplanetarnych. Nie powinno w nich zabraknąć kobiet - mówi Peter Jost z ESA, jeden z autorów eksperymentu.

Więcej na portalu gazeta.pl.

Greg K1ler za Gazeta.pl

Zestaw do wykrywania niedźwiedzi

4 grudnia 2004

Specjalny zestaw ułatwi celnikom wykrywanie przemytu żółci i pęcherzyków żółciowych niedźwiedzi - informuje "New Scientist".

Zestaw opracowało londyńskie World Society for the Protection of Animals. Pozwala on wykryć w cigu kilku minut produkty zawierające materiał biologiczny pochodzący od niedźwiedzia.

Mimo zakazów, żółć i pęcherzyki żółciowe niedźwiedzi wciąż są popularne jako składniki tradycyjnych leków na wiele chorób - od reumatyzmu po schorzenia wątroby. Pęcherzyk żółciowy może być wart 18 razy więcej niż ważące tyle samo złoto.

Polowania, a nawet hodowla niedźwiedzi na specjalnych farmach są rozpowszechnione w południowo-wschodniej Azji - na przykład w Chinach, Wietnamie i Korei. Tylko w Chinach hoduje się około 9000 niedźwiedzi, które codziennie przechodzą bolesną procedurę pobierania żółci.

Co gorsza, produkty niedźwiedziego pochodzenia są dodawane już nawet do szamponów. Ich identyfikacja była możliwa tylko w laboratorium.

Zestaw testowy dla celników działa podobnie jak test ciążowy - dzięki przeciwciałom wykrywa specyficzne białka charakterystyczne dla siedmiu gatunków niedźwiedzi. Planowane są zestawy do wykrywania substancji pochodzących także od innych zwierząt - tygrysów, jeleni piżmowych, rekinów czy wielorybów.

Tradycyjna medycyna zagraża istnieniu gatunku, którego bliższe poznanie pozwoliłoby opracować nowe leki. Niedźwiedź podczas snu zimowego przez siedem miesięcy pozostaje nieaktywny, ale nie ma osteoporozy. Nie musi przez ten czas oddawać moczu - wykorzystuje mocznik do tworzenia aminokwasów, a z nich - nowych białek.

comrade za Onet.pl

Zbuduj robota: zaloguj się!

3 grudnia 2004

RobotWszyscy, którzy dotychczas zapisali się do programu, powinni już otrzymać zawiadomienie o przyłączeniu się do listy dyskusyjnej. Wystarczy na nie kliknąć i skonfigurować konto. Proszę także o zarejestrowanie się na forum Nowej Gildii i odesłanie na adres: gildianauki@gildia.com własnego logina. Będziemy jednocześnie pracować na mailingowej liście dyskusyjnej (yahoogroups.com) oraz właśnie tym forum. Dyskusje rozpoczną się, gdzy tylko większość uczestników zostanie załadowana do systemu.

Po ustaleniu typu robota i innych naszych chęci z nim związanych, pan dr inż. Tomasz Buratowski (KRiDM AGH Kraków), specjalista od robotów mobilnych przedstawi nam możliwości rozwoju.

GNP

Polskie Noble przyznane

3 grudnia 2004

Socjolog, dwóch chemików i genetyk - to zwycięzcy tegorocznych Polskich Nobli. Dzisiaj na Zamku Królewskim w Warszawie zostaną im uroczyście wręczone nagrody Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

W książce "Postkomunizm" Prof. Jadwiga Staniszkis podjęła ambitną próbę syntetycznego opisania przemian społecznych w Polsce ostatniego dwudziestolecia, a we "Władzy globalizacji" - mechanizmów rządzących współczesnym światem.

"Istnieję tylko dzięki mediom. Gdybym się nie zgadzała na wywiady, tobym w ogóle zniknęła. Wygłaszam takie opinie, że nikt nie jest z nich specjalnie zadowolony poza dziennikarzami. Im pasują moje krótkie, szybkie formułki, a ja nie odmawiam" - mówiła prof. Staniszkis w wywiadzie, którego udzieliła Barbarze N. Łopieńskiej z "ResPubliki Nowej". Bywa często uważana za osobę o poglądach skrajnych, a w swoich krytycznych ocenach nie oszczędza nikogo - zwłaszcza rządzących, ale również i przeciętnych Polaków.

W dziedzinie nauk technicznych nagrodzono jedno z największych odkryć powojennej polskiej chemii, mające wielkie znaczenie we współczesnym przemyśle. Prof. Krzysztof Matyjaszewski wymyślił nową metodę syntezy polimerów, które są podstawowym składnikiem tworzyw sztucznych.

W ostatnich dziesięcioleciach polimery zrobiły zawrotną karierę na świecie - ich roczna produkcja wynosi 200 mln ton, co oznacza, że przeciętny człowiek zużywa ich ok. 30 kg rocznie. Są to w większości związki chemiczne zbudowane z wielu identycznych molekuł (monomerów) połączonych w długie łańcuchy. Mniej więcej połowę wszystkich polimerów wytwarza się metodą tzw. polimeryzacji wolnorodnikowej, która - choć stosowana w przemyśle od kilkudziesięciu lat - ma szereg istotnych wad. Przede wszystkim nie jest procesem kontrolowanym, a wskutek tego powstają np. łańcuchy polimerów o różnej długości.

Wymyślono więc alternatywne metody, które pozwalają na otrzymywanie polimerów o uporządkowanych własnościach. Jedną z ostatnich i najbardziej obiecujących okazała się kontrolowana polimeryzacja rodnikowa ATRP odkryta przez polskiego chemika. Posiada ona większość zalet wcześniejszych metod, a równocześnie z przemysłowego punktu widzenia korzystnie wyróżnia się znacznie łagodniejszymi warunkami syntezy.

W dziedzinie nauk medycznych i przyrodniczych nagrodzono prof. nauk medycznych Janusza Limona z Katedry Biologii i genetyki Akademii Medycznej w Gdańsku. Fundacja uznała jego "wybitny wkład w rozwój cytogenetycznych metod diagnozowania nowotworów złośliwych".

Specjalizacją prof. Limona jest cytogenetyka kliniczna - badanie struktury chromosomów zdrowych oraz patologicznych - zmienionych w wyniku jakichś zaburzeń. Cytogenetyka jest bardzo ważna w diagnozowaniu wad rozwojowych noworodków oraz chorób nowotworowych. Właśnie zmiany chromosomów wykrywane u osób z litymi guzami nowotworowymi są głównym obiektem badań prof. Limona - m.in. odkrycia na tym polu stały się podstawą do przyznania mu nagrody Fundacji. - Są takie - niestety bardzo rzadkie - chwile, kiedy orientuję się, że widzę pod mikroskopem coś jako pierwszy, czego nikt jeszcze nie odkrył i nie opisał. Te momenty sprawiają naprawdę wielką przyjemność - mówi prof. Limon. Tak właśnie było w przypadku zaobserwowanych przez profesora zmian chromosomów w komórkach maziówczaka złośliwego - złośliwego guza wywodzącego się z tkanki maziówkowej stawów. Zmiany te polegały na zamianie fragmentów chromosomów X i 18, czyli tzw. translokacji.

W dziedzinie nauk ścisłych uhonorowano prof. dr. hab. Wojciecha Jacka Steca z Centrum Badań Molekularnych i Makromolekularnych PAN w Łodzi. W ten sposób doceniono wieloletnie badania nad stworzeniem w laboratorium skomplikowanych związków chemicznych wykorzystywanych w biologii i medycynie.

Dokonaniem zespołu kierowanego przez prof. Steca, które wyróżniła Fundacja na rzecz Nauki Polskiej, było wymyślenie metody otrzymywania cząsteczek podobnych do kwasów nukleinowych obecnych w organizmie człowieka - DNA i RNA. W takich produkowanych sztucznie molekułach zamieniono niektóre atomy - zamiast azotu udało się "wstawić" siarkę.

Powstałe w ten sposób cząsteczki mogą być wykorzystywane np. w terapii genowej. Są bowiem w stanie blokować produkcję białek wywołujących nowotwory, chorobę Alzheimera czy białek wytwarzanych przez różnego rodzaju wirusy.

comrade za Gazeta.pl


Spory odzew

2 grudnia 2004

RobotRedakcja GNP jest zaskoczona odzewem w sprawie budowy robota mobilnego. W ciągu zaledwie dwóch dni zgłosiło się około 20 uczestników, przeważnie związanych z informatyką, są także młodzi gniewni. Dalej jednak potrzebujemy osób choć trochę obytych z elektroniką i mechaniką. Interesujesz się lutowaniem bądź jesteś majsterkowiczem? Wiesz, gdzie pisać: gildianauki@gildia.com. Robotyka to naprawdę ciekawe i interdyscyplinarne hobby.

GNP

Kakofonia czy symfonia?

1 grudnia 2004

Kakofonia czy symfoniaKażdy z nas może nieświadomie "usłyszeć", a nawet "zobaczyć" odgłosy Wszechświata. Wystarczy ustawić telewizor na częstotliwość pomiędzy stacjami telewizyjnymi. Ten "śnieg" widoczny na ekranie zawiera około 1% sygnału pochodzącego z promieniowania reliktowego. Zwykłemu śmiertelnikowi jawi się to raczej jako kakofonia - szumy, zgrzyty. Innymi słowy: nic godnego zainteresowania.

Najnowszy artykuł w dziale publicystycznym autorstwa comrade'a. Czytaj tutaj. Dowiedz się jak to było na początku.

GNP

Złote nanokotwice

1 grudnia 2004

NanokotwiceNaukowcy z National Institute of Standards and Technology (NIST) zademonstrowali technikę wzrostu dobrze uformowanych monokrystalicznych nanorurek. W przewidywalnej orientacji na komercyjnym produkcie.

Metoda używa nanocząteczek złota ułożonych w rzędy na szafirowej powierzchni jako punktu startowego wzrostu półprzewodnikowych "rurek". Mają one 3 nanometry średnicy. Dla porównania, w innych metodach 10 nm.

Możliwość użycia zawiera się w nadzwyczaj kompaktowych sensorach i innych urządeniach skali atomowej. Nie mogą co prawda łączyć niczego w sposób konwencjonalny, ale same spełniają jakieś funkcje - końcówki fotodetektorów albo fotoemiterów.

Więcej w języku angielskim.

Greg K1ler za ScienceDaily



blog comments powered by Disqus